Patrząc na przebieg meczu, musimy uszanować ten punkt

0
3079

Tomasz Loska nie zachował jak dotychczas czystego konta w obecnym sezonie ligowym. Podobnie było w meczu z Pogonią, trudno jednak mieć jakiekolwiek pretensje do bramkarza Górnika o straconego gola. Zawodnik gości (Majewski) miał zbyt dużo miejsca zostawionego na oddanie swobodnego strzału. O tej sytuacji m. in. porozmawialiśmy krótko  z "Gienkiem" po piątkowym meczu.

Szanujemy punkt.

 - U siebie musimy wygrywać z drużynami z dołu tabeli. Nie zrobiliśmy tego, ale patrząc na przebieg meczu - pierwsi tracimy gola, strzelamy gola z karnego i kończymy mecz w "10" - musimy mimo wszystko uszanować ten punkt. - podsumowywał Tomek.

Przełamanie Igora?

 - Rzut karny to jeszcze nie gol, dobrze, że Igor wykorzystał go pewnie. Wierzymy, że pomoże mu to wrócić do seryjnego strzelania bramek. W poprzednim sezonie praktycznie każdy strzał lądował w siatce rywali, fajnie by było, żeby nasza siła ofensywna wrócił w tegorocznych rozgrywkach. - z wiarą w kolegę z zespołu komentował "Gienek".

Gol dla Pogoni.

 - Była to sytuacja, gdzie musiałem skrócić kąt i wybrać róg w który uderzy Majewski - po prostu loteria. Mocne uderzenie z tej pozycji jest dla bramkarza za szybkie, niestety było ono też bardzo precyzyjne i nie zdołałem obronić tego strzału. - zakończył bramkarz Górnika.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze