Zimowe granie, czas na “jeżobranie”

Sobol  -  10 grudnia 2013 10:02
618

druzyna7_widzew_1314
Jeszcze nie opadł śnieg  i emocje po przegranych spotkaniach derbowych,  a już kolejne tematy  związane z Górnikiem  pukają do drzwi.

Mecz z Lechią wydaje się jakby mniej medialny, jednak już starcie z Legią będzie istotnym podsumowaniem mijającego roku. Co Górnik może zaoferować w tych ostatnich potyczkach przekonamy się już niedługo i nie odnoszę się tutaj do tematu zatrudnienia Ryszarda Wieczorka. Swoje zdanie mam, a ostatnie mecze przekonały mnie, że nie muszę go zmieniać, co przyznam szczerze uczyniłbym bardzo chętnie. Ostatnio jednak pojawił się temat pośrednio związany z Górnikiem, który może mieć istotne znaczenie i wpływ na kształt naszej kadry w rundzie wiosennej.

W płynącym miodem i mlekiem “Eldorado” w Lubinie po raz kolejny “kopacze” nie spełniają oczekiwań, co bardziej krewcy wielbiciele drużyny  wzięli sprawy w swoje ręce… Poturbowali piłkarzy i tak wypłynął temat Roberta Jeża. Piłkarz w Zagłębiu grać już nie będzie. Opinie kibiców Górnika i pytanie “Czy Robert powinien ponownie trafić do Zabrza?” są bardzo na czasie. Moja odpowiedź? Jestem na tak. Nie w tym rzecz by piłkarzowi wystawić laurkę, bo jego gra w Polonii, a w Zagłębiu szczególnie, była daleka od doskonałości, ale Jeż to piłkarz charyzmatyczny. Odpowiednio prowadzony i przygotowany może dać Górnikowi wiele wartości dodanej.

Przykład Radka Sobolewskiego jest tego najlepszym dowodem. Piłkarska Polska śmiała się z jego zatrudnienia w Zabrzu. Dzisiaj? Gra bez niego wywołuje paniczny strach, jak poradzi sobie nasza druga linia? Górnik jest specyficznym klubem na skalę polską, tutaj ze względu na brak środków przychodzą piłkarze po przejściach lub szlifuje się talenty (z tymi ostatnimi jakby ostatnio gorzej). Takim piłkarzem po przejściach jest na pewno Jeż, stąd też mój apel do włodarzy Górnika: Zastanówcie się w tym konkretnym przypadku, czy nie warto wejść jeszcze raz do tej samej rzeki, zatrudnić Roberta, dać mu szansę grania i odbudowania właśnie w Zabrzu, gdzie spędził swój najlepszy “polski okres”. A tak na marginesie, Olek Kwiek od czasu przejścia do Zagłębia poprawił jedynie… “uśmiech po przegranych meczach”, to też wbrew pozorom przemawia na korzyść Jeża. Mając na uwadze, że z klubu może odejść nie tylko Prejuce Nakoulma, to ewentualnych następców trzeba mieć już przygotowanych już teraz.

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM KIBICA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Autor: Sobol
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl