Odra Wodzisław Śląski – Górnik II Zabrze 2:3. Z piekła do nieba

Kaszpir  -  10 września 2022 18:05
1
3491

W meczu 7. kolejki III ligi, zabrzańskie rezerwy mierzyły się w Wodzisławiu z Odrą. Spotkanie zakończyło się wygraną Górnika, choć nie zanosiło na to po pierwszej połowie. „Trójkolorowi” zdołali odrobić dwubramkową stratę z pierwszej części i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tym samym wrócili z piekła do nieba.

W zespole Górnika oglądaliśmy od początku m.in. Krzysztofa Kolanko, Robina Kambera, czy Jakuba Szymańskiego, a to oznaczało, że zabrakło ich w kadrze „jedynki” na wieczorne spotkanie z Piastem. Niestety w Wodzisławiu gospodarze już do przerwy prowadzili dwoma golami. Decydujące okazały się minuty między 20. a 24, wówczas miejscowi zdobyli oba gole. Najpierw na listę strzelców wpisał się najskuteczniejszy strzelec Odry, Jakub Kuczera. Wynik poprawił uderzeniem głową Kruppa. Górnik mógł odpowiedzieć tuż przed przerwą. Marcin Wodecki podciągnął z piłką lewą stroną i dograł precyzyjnie do wbiegającego w pole karne Michała Rostkowskiego, ale bramkarz Odry ofiarną interwencją zażegnał niebezpieczeństwo. Jeszcze Alessio Valion świetną paradą uratował zabrzan od straty trzeciej bramki, a za moment arbiter zaprosił piłkarzy do szatni.

Po zmianie stron do roboty wzięli się „Trójkolorowi, konkretnie Kolanko znakomicie poradził sobie z dwoma defensorami Odry i wystawił piłkę Rostkowskiemu. Michał mocnym, płaskim strzałem w długi róg nie dał szans Onopce. W 69 min. bliski pokonania golkipera gospodarzy był Marcin Wodecki, został jednak w ostatniej chwili zablokowany przez wracającego obrońcę. Chwilę później Alan Lubaski huknął będąc 7. metrów przed bramką rywali, jednak jakimś cudem wodzisławski bramkarz obronił ten strzał. Gospodarze zrewanżowali się akcją po której Kalisz posłał futbolówkę tuż obok słupka. Górnik dążył konsekwentnie do zmiany niekorzystnego rezultatu i został za to nagrodzony w 82 min, kiedy to Lubaski pokonał Onopkę strzałem w długi róg. Asytę w tej sytuacji zanotował Jan Ciućka. W końcówce meczu zabrzanie nie wykorzystali dwóch szans na zadanie decydującego ciosu. Tym razem jednak sprawdziło się powiedzenie do trzech razy sztuka. W doliczonym czasie gry zabrzanie przeprowadzili efektowną akcję, która przyniosła im rozstrzygające trafienie. Na lewej stronie Daniel Ściślak wypracował sobie pozycję do dośrodkowania. Piłkę lecącą w pole karne, najpierw głową przedłużył Wodecki, potem Lubaski, a ta spadła pod nogi Patryka Pytlewskiego, który ustalił wynik tego dramatycznego pojedynku.

Dzięki wygranej zabrzanie dopisują sobie trzy punkty i mają ich łącznie trzynaście. W następnej kolejce „Trójkolorowych” czeka drugi z trzech wyjazdów. Tym razem Górnik zmierzy się z Polonią Nysa.

Odra Wodzisław Śląski – Górnik II Zabrze 2:3 (2:0)

1:0 – Kuczera, 20′ 
2:0 – Kruppa, 24′ 
2:1 – Rostkowski, 47′
2:2 – Lubaski, 82′
2:3 – Pytlewski, 90+2′

Odra (skład wyjściowy): Onopko – Mociak, Krzyżok [c], Szkatuła, Kruppa, Zdunek, Tsybulnyk, Gałecki, Krężelok, Kovernyk, Kuczera
Rezerwowi:
Gorel – Fojcik, Protsyshyn, Flak, Czepurenko, Vital, Kalisz
Trener:
Jacek Trzeciak

Górnik II: Valion – Szymański, Kamber (70′ Pochcioł), Surowiec, Gandziarowski, Ściślak, Rostkowski (70′ Korbecki), Wodecki [c], Kolanko (63′ Pytlewski), Joachim (63′ Lubaski), Liszka (74′ Ciućka)
Rezerwowi: Gredka – Ciućka, Lubaski, Pochcioł, Pytlewski, Pawlak, Korbecki
Trener: Arkadiusz Przybyła

Sędzia: Patryk Świerczek (Brzesko)
Żółte kartki: Krzyżok, Szkatuła, Czepurenko – Gandziarowski, Kolanko

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments

Brawo Panowie!Gratki wielkie!