Noty i cenzurki za mecz z Zawiszą. Zabrzanie wzięli los we własne ręce

Luq  -  1 maja 2015 14:40
671

noty_i_cenzurki

Mamy grupę mistrzowską, a cel założony przed sezonem został zrealizowany dopiero w ostatniej kolejce. Dzięki wygranej każdy z kibiców mógł odetchnąć z ulgą, bo Górnik nie będzie brał udziału w szalonej walce o utrzymanie. Zabrzanie zaprezentowali się bardzo dobrze i pokazali swoją wyższość na outsiderem ligi. Jak spisali się poszczególni zawodnicy w środowy wieczór?

Steinbors: 7 – Pewny występ przy straconej bramce nie zawinił, bo był bez szans. Dobrze wyłapywał górne piłki i to mogło się podobać. W pierwszej połowie praktycznie bezrobotny. Podsumowując, król pola karnego.

Danch: 7 – Bezbłędny występ naszego defensora. Kilka razy ładnie pokazał się z przodu, stwarzając przewagę. Udowodnił, że jego miejsce jest na obronie. Mógł wpisać się na listę strzelców, ale jego strzał minimalnie przeszedł obok bramki. Kilkoma interwencjami uchronił Górnika przed stratą bramki.

Szeweluchin: 6 – Niefortunnie główkował przy straconej bramce, a poza tym nie popełnił żadnego błędu. Ważne, że był nie do pokonania w powietrzu.

Magiera: 7  – Świetna asysta przy decydującej bramce Jeża. Solidny występ oczywiście poza straconą bramką, bo została stracona w jego strefie. W końcowym fragmencie meczu zmienił pozycję z lewego obrońcy na lewą pomoc i mogliśmy podziwiać króla asyst w akcji.

Gergel: 7 – Rozpoczynał większość ataków prawą stroną. Był niezwykle aktywny przy czym szukał gry. Znakomicie zgrał się z Madejem. Widać, że krótki odpoczynek d0brze na niego podziałał.

Sobolewski: 7 – Można powiedzieć, że zagrał jak stary dobry “Sobol”. Jego strzały przy odrobinie szczęścia mogły znaleźć drogę do bramki. Miały ładną asystę jednak koledzy nie potrafili z tego skorzystać. Do spółki z Grendelem zdominowali środek boiska, a to miało efekt w poczynaniach drużyny.
(80′ Gancarczyk): NS

Grendel: 7  – Potrafił znakomicie odebrać i przytrzymać piłkę. Tego właśnie brakowało Górnikowi w wielu spotkaniach. Bardzo pewny punkt drużyny, bo właśnie to on odpowiadał za rozgrywanie piłek. Erik rozpoczął akcje bramkową podając do Magiery. Mamy nadzieję, że zostanie w Zabrzu.

Kurzawa: 7 – W pierwszej połowie był dość zagubiony na nowej pozycji, czyli lewej pomocy. W drugiej połowie był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Bardzo pewny w odbiorze i przydatny w rozprowadzeniu akcji. Udowodnił, że zasługuje na miejsce w podstawowym składzie.

Jeż: 8Dwa gole potwierdzają, że Robert złapał wyśmienitą formę w końcówce sezonu. Kolejny raz było widać jego świetną komunikację na boisku z rodakami. Chciałoby się jeszcze więcej takich występów w jego wykonaniu.
(88′ Iwan): NS

Madej: 7 – Miał asystę przy pierwszym golu Jeża. Motor napędowy Górnika, a koszmar dla Zawiszy. Trochę brakowało mu precyzji przy dośrodkowaniach i to jest element nad, którym trzeba jeszcze trochę popracować.

Skrzypczak: 6 – Miał dwie dobre okazje do zdobycia gola. Raz przestrzelił, a drugi raz został zablokowany. Kilka razy świetnie dogrywał do kolegów. Gdyby ich skuteczność okazała się lepsza to pewnie miałby asystę. Trochę brakuje mu szybkości i doświadczenia, to drugie regularną grą na pewno nadrobi.
(89′ Nowak): NS

______________________________________________________________________________________

“Kogut meczu” – Wrócił Jeżyk, którego pamiętamy z pierwszego pobytu w Zabrzu. W meczu z Zawiszą był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem, a potwierdzeniem tego były właśnie dwie bramki. Decyzji odnośnie “koguta meczu” nie mogło być innej, bo Jeż strzelił gole, które zapewniły nam awans do czołowej ósemki. Ładnie patrzy się na grę Roberta, bo szuka sytuacji nie tylko sobie, ale także kolegom z drużyny.

Nasz komentarz: – Skuteczność Jeża przypieczętowała awans do grupy mistrzowskiej. Był to pozytywny występ całej drużyny poza błędem, który został zapłacony straconą bramką. Szkoda, że nie udało nam się zagrać na zero z tyłu, bo Zawisza długimi fragmentami meczu był tylko tłem dla “Trójkolorowych”. Drużyna po stracie bramki potrafiła się podnieść i pokazała charakter w dążeniu do celu. Awans do czołowej ósemki wywalczony został zgodnie z planem, choć w końcówce sezonu robiło się naprawdę gorąco. Najważniejsze, że mamy awans, a teraz już można grać bez żadnych kompleksów. Cieszy także drugie z rzędu zwycięstwo w Zabrzu. Teraz gramy o jak najwyższe miejsce, bo wiadomo łączny się to również z większą kasą. Rywale są w naszym zasięgu, może oprócz Legii i Lecha. Po krótkiej przerwie zaczynamy maraton, a pierwszym rywalem będzie Wisła.

Ocena meczu (skala szkolna): 4
Ocena pracy sędziego: 5

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl