Noty i cenzurki za mecz z Zawiszą: Górnik jak Chelsea! Kto pozytywnie zaskoczył?

Torcidos  -  28 maja 2014 23:37
450

druzyna4_zawisza_1314
Nie oglądaliśmy w tym meczu wielu spektakularnych akcji ze strony Górnika, jednak można być zadowolonym z postawy ekipy Roberta Warzychy. Konsekwentna gra w defensywie momentami przypominała Chelsea Londyn Jose Mourinho, która słynie z żelaznej obrony.

Kasprzik: 7 MVP spotkania. W tym meczu kilka razy miał szansę pokazać swój kunszt bramkarski i w bardzo dobrym stylu uratował nasz zespół przed utratą gola. Oprócz jednej interwencji, kiedy po stałym fragmencie gry niefortunnie zagrał pod nogi zawodnika Zawiszy, jego występ był wzorowy.

Mańka: 5 – Brakowało trochę jakości w jego akcjach ofensywnych, lecz w defensywie spisał się bez zarzutu. Na pewno pokazał, że życie w Zabrzu bez Pawła Olkowskiego istnieje, bowiem jego gra wygląda coraz lepiej.

Danch: 6 – Z meczu na mecz coraz pewniejszy w defensywie. Jak na kapitana przystało dobrze dyrygował blokiem defensywy, a czyste konto niech będzie tego dowodem.

Szeweluchin: 6 – Również przyzwoity mecz Ukraińca. Pełna hegemonia w powietrzu, skuteczne interwencje wyróżniały dzisiaj rosłego stopera.

Małkowski: 5 – Widać, że jego nominalną pozycją jest skrzydło. Aktywnie podłączał się do akcji ofensywnych, natomiast kilka razy mógł spisać się lepiej w defensywie.

Drewniak: 6 – Jego zadaniem było powstrzymywanie ataków Zawiszy i plan wykonał w stu procentach. Można tylko żałować mało dokładnych dośrodkowań ze stałych fragmentów gry w wykonaniu Szymona.

(Sobolewski 86′): NS

Łukasiewicz: 6 – Antek imponował spokojem i doświadczeniem. Podobnie jak Drewniak skupił się na zadaniach defensywnych.

Gwaze: 7 – Technicznie wygląda naprawdę dobrze, a jego akcje indywidualne mogły się wszystkim podobać. To właśnie po jego akcji padła bramka dla Górnika. Gdy dołożymy do tego powtarzalność wyrasta nam czołowa postać zabrzan.

Nakoulma: 5 – Miał kilka sytuacji, które powinny zostać zamienione na gola. Niestety, tak jak to często bywa w przypadku naszego “Prezesa” brakuje dokładnego wykończenia. Najbliżej powodzenia był, kiedy próbował lobować.

Madej: 5 – Podobnie jak w przypadku Nakoulmy – do pewnego momentu wszystko wygląda dobrze, lecz brakuje kropki nad “i”.

(Zachara 69′): NS 

Łuczak: 5 – Nie lada problem mamy z ocenieniem Wojciecha Łuczaka za mecz z Zawiszą. Niby stara się pokazywać kolegom, niby pracuje w defensywie, ale wciąż pozostaje spory niedosyt. Bez fajerwerków nasz zawodnik.

(Kurzawa 69′): 5 – Po jego wejściu gra zabrzan wyglądała lepiej, dobrze rozgrywał akcje Górnika.

“Kogut meczu”: – Pavel Steinbors ze spokojną głową może się przygotowywać do meczów w kadrze Łotwy. Jego następca Grzegorz Kasprzik spisał się w środę wzorowo, kilka razy popisując się świetnymi interwencjami. Grzegorz wysłał w ten sposób jasny sygnał trenerowi, że będzie walczyć pozostanie w Górniku na dłużej. Kasprzik potencjał ma naprawdę spory, ale czy może być regularny? Kolejna szansa dla niego już w niedzielę przeciwko Lechii. W Bydgoszczy na pewno pomógł klubowi z “podreperowaniu” budżetu, bowiem od zapewnienia sobie minimum czwartego miejsca dzieli nas tylko punkt.

Nasz komentarz: – Można było mieć spore obawy, jak osiem zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do ostatniego meczu wpłynie na grę Górnika. Teraz jesteśmy mądrzejsi i z pewnością nie ma wielu argumentów, aby skrytykować Roberta Warzychę. Taktycznie nasz zespół był przygotowany bardzo dobrze. Zabrzanie od początku byli nastawieni na grę z kontry, co wychodziło im naprawdę dobrze. Po objęciu prowadzenia piłkarze nabrali jeszcze pewności siebie. Po przerwie długimi okresami częściej byliśmy przy piłce, a to Zawisza grał z kontry. Ostatni kwadrans już był mniej udany. Brakowało dotychczas meczu, po którym moglibyśmy pochwalić wszystkich obrońców, jak w spotkaniu przeciwko Zawiszy. Mimo gry bez wielkich fajerwerków w ofensywie można być jak najbardziej zadowolonym z postawy “Trójkolorowych”.

Na koniec trzeba przyznać, że uśmiechnęło się też do nas szczęście tej wiosny, bowiem arbiter w ostatniej akcji meczu nie uznał prawidłowego gola dla gospodarzy. Przez całą wiosnę niemal wszystko było przeciwko nam, więc teraz trochę karta się obróciła.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl