Noty i cenzurki za mecz z Zagłębiem: Obrona na spory minus

Pionek  -  17 października 2017 17:09
0
3317

Miał być hit i był hit. W Lubinie obejrzeliśmy bardzo dobre widowisko, choć to drużyna przeciwna wygrała i przeważała w tym spotkaniu. Trzeba przyznać, że miejscowi w pełni zasłużyli na tą wygraną. Nasi zawodnicy nie zagrali w swoim stylu, brakowało zdecydowania i szybszego grania piłką. Ciekawe jak zabrzanie zagraliby w tym meczu, gdyby klub z Lubina zgodził się wpuścić zorganizowaną grupę kibiców z Zabrza, przecież to nasz “12” zawodnik niezwykle ważny dla drużyny. Fakt jest niestety taki, że ponosimy dopiero drugą porażkę w sezonie, tym razem jak najbardziej słusznie. 

Tomasz Loska: 5 – Najjaśniejszy punkt w defensywie Górnika, bronił co się dało i wychodziło mu to świetnie, czy to sam na sam ze Świerczokiem czy częste dośrodkowania w nasze pole karne, przy bramkach bez szans, choć wydaje się, że przy trzeciej bramce, mógł zrobić coś więcej, ale to tylko pozory. Tomek pokazał przed selekcjonerem U-21, że w pełni zasługuje na nr 1 w reprezentacji młodzieżowej!
Ocena czytelników: 6

Adam Wolniewicz: 5 – Obok Loski drugi najlepszy zawodnik w defensywie, nie popełnił większego błędu w przeciwieństwie do kolegów z drużyny. Ponadto często podłączał się do akcji ofensywnych, raz mógł nawet stanąć oko w oko z Polackiem, ale nie otrzymał podania od Kądziora, który zdecydował się na strzał. Zagłębie częściej atakowało lewą stroną więc Adam miał trochę mniej pracy.
Ocena czytelników: 5

Mateusz Wieteska: 5 – Początek spotkania i już koszmarny błąd, jakby Mateusz nie dojechał na początek spotkania, im dalej w las tym było jednak lepiej. Ocenę Mateusza ratuje trochę strzelona bramka, jednak trzeba podkreślić, że tego dnia w defensywie zarówno on jak i Suárez zagrali bardzo słabo. Oby następne spotkania wyglądały lepiej, nikt nie chce powrotu do koszmarów z przeszłości.
Ocena czytelników: 5

Dani Suárez: 4 – Najsłabsze ogniwo w całej defensywie, odpocznie w następnym meczu i bardzo przyda mu się ta przerwa. Przy pierwszej bramce mógł już zdusić tą kontrę w zarodku, niestety dał się wyminąć Świerczokowi, później miał sporo niepewnych interwencji, większość na granicy faulu, czasami ją przekraczając. Dani już ostatnio wyglądał niepewnie, więc na pewno ma nad czym myśleć.
Ocena czytelników: 4

Michał Koj: 6 – Michał początek miał słaby, biegał jakby miał dwa worki węgla na plecach, co widać w niektórych akcjach, gdzie nie śpieszył się z powrotem. Po strzelonej bramce, jednak dostał drugie życie, był jednym z lepiej prezentujących się zawodników, za co dostał również pochwały od ekspertów C+. Zneutralizował w późniejszej fazie szalejących na bokach Pawłowskiego i Jagiełłę.
Ocena czytelników: 6

Szymon Matuszek: 6 – Szkoda nam Szymona, strzelił bramkę, cieszył się już jakiś czas, gdy nagle okazuje się, że ta bramka nie zostaje uznana, a mogła ona sporo zmienić bo była „do szatni”. Spalony Szymona można traktować w kategorii mikro. Dosłownie centymetry wychylony od ostatniego obrońcy, który zostawił nogę, ale spalonego ocenia się pozycją ciała i wychyleniem, a nie nogą. Po za tym dużo dawał w środku pola, jednak nasi zawodnicy w drugiej linii zapomnieli w tym meczu o tym, że nie tylko się atakuje, ale też broni i z tego również ich rozliczamy.
Ocena czytelników: 6

Szymon Żurkowski: 6 – Bardzo aktywny, dużo był przy piłce, czasami niepotrzebnie ją holując. Jednak Szymon po raz kolejny pokazał klasę na boisku. Do sporej ilości kilometrów do których nas już przyzwyczaił, dołożył kilka niezłych zagrań, szkoda gry obronnej, bo i on i Szymon Matuszek wypadli słabo na tym polu. Przypadkowo uszkodził również Bartka Kopacza, powodując obfite krwawienie z łuku brwiowego, ale był to przypadek podczas dryblingu.
Ocena czytelników: 6

Rafał Kurzawa: 7 – Gwiazda na boisku po stronie Górnika. Zdecydowanie najlepszy w tym meczu, a jak to z Rafałem jego podanie musi zamienić się na asystę, po za tym ziemia krąży wokół słońca to dwie oczywiste sprawy. Rafał robił co mógł, żeby Górnik strzelił więcej bramek, jednak na Zagłębie to nie wystarczyło. Po sezonie zrobimy odlew lewej stopy Rafała i będzie to nagroda sezonu dla najlepszego asystującego w drużynie.
Ocena czytelników: 6

Damian Kądzior: 5 – Damian wrócił ze zgrupowania reprezentacji i czegoś nam brakowało w jego grze. Widać, że bardzo chciał ponownie trafić do siatki, czasem tak bardzo, że nie widział lepiej ustawionych kolegów na boisku, którym mógł dograć na czysto. Tak było m.in. w sytuacji z Wolniewiczem czy Łukaszem Wolsztyńskim. To jednak jest już przeszłość, w drugiej połowie zmieniony przez Urynowicza, znikł z radarów i chyba to była słuszna decyzja trenera.
Ocena czytelników: 5

Łukasz Wolsztyński: 6 – Ciężko ocenić Łukasza przez pryzmat tego spotkania, bo mało był widoczny na boisku, tzn. dużo biegał, starał się przejmować piłkę i brać ciężar gry, ale słabo to wychodziło, dobrze był kryty przez obrońców. Wyjątkową pieczę nad nim sprawował Bartek Kopacz, co trochę dziwne, bo spodziewaliśmy się tak dokładnego krycia Angulo. Łukasz przez brak miejsca i odcięcie od podań cierpiał na boisku i niewiele mógł pomóc drużynie, zmieniony w drugiej połowie przez Ledeckiego. Na plus, zaliczył asystę przy bramce Koja.
Ocena czytelników: 6

Igor Angulo: 5 – Świetnie Igor wychodził do rozegrania, był to problem w naszej grze, ale dzięki Igorowi było łatwiej. Szkoda, że w destrukcji nie było już tak łatwo. Igor nie miał łatwego życia, ze wszystkich stron otaczali go opieką gracze miedziowych. Zabrakło nawet typowych sytuacji strzeleckich, jedyna jaka utkwiła nam w pamięci to uderzenie z pierwszej piłki w polu karnym zablokowane przez Jacha, które zakończyło się tylko rzutem rożnym.
Ocena czytelników: 5

Zmiany:
Marcin Urynowicz (w miejsce Damiana Kądziora 76′): 4 –
Marcin wszedł na boisko, początkowo szarpnął i wydawało się, że będzie to wreszcie zmiana jakiej oczekujemy od Urynowicza. Jednak dosyć szybko zniknął z radarów.
Ocena czytelników: 4

David Ledecky (w miejsce Łukasza Wolsztyńskiego 76′): 5 – Czeski napastnik mógł zostać bohaterem Górnika, jednak w doliczonym czasie gry jego strzał trafił w Szymona Matuszka.
Ocena czytelników: 5

Erik Grendel (w miejsce Szymona Żurkowskiego 83′): NS – Zaliczył krótki pobyt na murawie ale zdążył zaliczyć asystę, przy bramce Wieteski.

Nasz komentarz: Mimo, że mieliśmy w tym meczu VAR, to nasi piłkarze czasami przesadzali w polu karnym przeciwnika, kładąc się i próbując wymusić rzut karny, przecież wiedząc, że mamy weryfikacje i tak nic nie wskóramy, a tak padał Wolsztyn za co został ukarany żółtkiem oraz Damian, któremu na szczęście się upiekło. Jednak w tym spotkaniu to nie nowinki techniczne, a błędy w defensywie zadecydowały, że komplet punktów pozostał w Lubinie. Marcin Brosz przed meczem mówił o koncentracji w defensywie, jednak jego zawodnicy wyglądali jakby głowy mieli zupełnie gdzieś indziej. Niemniej, jest z czego wyciągać wnioski – mamy tu na myśli oczywiście grę obronną – na przyszłość.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments