Noty i cenzurki za mecz z Łęczną. Zabrzanie złapali oddech!

kamres  -  21 lutego 2015 18:51
0
1062

noty_i_cenzurki

Mamy pierwsze zwycięstwo Górnika w 2015 roku. Po przeciętnym widowisku udało się pokonać imiennika z Łęcznej 1:0. Ważne, że komplet punktów jedzie do Zabrza. Dzięki wygranej oddaliliśmy się od strefy spadkowej i tym samym zabrzanie przynajmniej na chwilę mogą odetchnąć z ulgą.

Steinbors: 6 – Nie miał zbyt wiele roboty przez większą część meczu, dopiero po stracie bramki Łęczna ruszyła do ofensywy. Wtedy Pavels nie dał się już zaskoczyć i twardo stał na posterunku.

Danch: 6 – Z początku meczu popełnił szkolny błąd, źle podając piłkę przy swoim polu karnym, która trafiła do rywala. Mogło to przynieść poważne konsekwencje. Później było już tylko lepiej, Adam świetnie przerywał akcje ofensywne gospodarzy szczególnie pod koniec meczu, kiedy 2 razy wślizgiem odebrał piłkę rywalowi.

Szeweluchin: 6 – Pierwsza interwencja Ołeksandra bardzo ważna i udana. Udało mu się naprawić błąd Dancha. Wślizg „Szewy” w polu karnym zażegnał niebezpieczeństwo pod bramką Steinborsa. W meczu bez większych błędów. Solidne spotkanie naszego defensora.

Magiera: 6 – W 15′ świetnie „sprzątnął” piłkę rywalowi „spod nosa”. Na boisku walczył w defensywie jak i z przodu posyłając groźne wrzutki. Po dośrodkowaniu Bonina w pole karne w 90′ zachował się dość nie pewnie, co mogło zmylić Steinborsa. Widocznie bał się wybić piłkę, żeby nie strzelić „samobója”. Jednak spotkanie zdecydowanie na plus. W jego wykonaniu mogła podobać się szczególnie pierwsza połowa, gdzie zachowywał się jak profesor.

Grendel: 6 – Poprawny mecz Erika, choć nie ustrzegł się błędów. W drugiej połowie nie zdążył dogonić rywala, na szczęście ten nie zdobył bramki. Nie dał dojść do piłki rywalowi w pojedynku główkowym podczas akcji, która przyniosła bramkę zabrzanom. Przyzwoity mecz, choć z Koroną zagrał trochę lepiej.

Sobolewski: 6 – Bardzo dobrze przejął piłkę w 7′ gry i podał na lewe skrzydło co umożliwiło Madejowi groźny strzał na bramkę Prusaka. Radek w tym spotkaniu bez przebłysku. Podczas pobytu w Zabrzu przyzwyczaił nas jednak do czegoś więcej.

Gergel: 6 – Na początku drugiej połowy po dośrodkowaniu Magiery z rzutu rożnego miał doskonałą sytuacje do zdobycia bramki jednak piłka, która odbiła się od murawy po strzale głową, powędrowała nad poprzeczką. Parę minut później kolejne pudło Romana, który był niepilnowany. Na plus należy zapisać asystę drugiego stopnia, czyli podanie do Jeża w 77′.

Iwan: 6 – Podobnie jak w meczu z Koroną, Bartek próbował strzałów głową. W 27′ był bardzo bliski pokonania Prusaka, piłka minęła słupek o centymetry. Źle wszedł w drugą połowę meczu. W jednym ze starć z rywalem ucierpiał, a chwilę później opuścił boisko.
(71′ Jeż): + – Tym razem to Robert zaliczył „wejście smoka”, asystując przy bramce Kosznika. Oby to był sygnał powrotu Jeża do formy, kiedy pierwszy raz grał w Górniku.

Madej: 6 – Groźnym strzałem w 7′ dał „Trójkolorowym” sygnał do boju. Łukasz przyzwyczaił nas do prowadzenia gry z przodu, groźnych strzałów i dobrych dośrodkowań szkoda, że dziś nie był aż tak widoczny jak w innych spotkaniach.
(90′ Skrzypczak): NS

Kosznik: 7 Świetne dośrodkowanie Rafała w 27′ meczu pozwoliło oddać Iwanowi groźny strzał na bramkę rywala. Kolejne takie miało miejsce w 63′, kiedy fatalnie spudłował Gergel. W tym spotkaniu spokojnie mógł mieć dwie asysty, gdyby koledzy wykorzystali akcję. Ukoronowaniem dobrego meczu Kosznika było zdobycie bramki w 77′ po ładnych wyłożeniu Jeża.

Łuczak: 6 – W pierwszej połowie Wojtek oddał dwa niecelne strzały głową oraz raz był na pozycji spalonej. W drugiej również obyło bez fajerwerków, a szkoda bo od napastnika oczekujemy bramek. Trzeba podkreślić, że zagrał lepiej niż w meczu z Koroną.


Kogut meczu: Nie powinno być zaskoczenia – Rafał Kosznik. Bardzo groźne dośrodkowania w pole karne, po których koledzy z zespołu stawali przed wielka szansą na zdobycie bramek. Niestety ani Iwanowi, ani Gergelowi nie udała się ta sztuka choć mieli świetne okazje ku temu. Na szczęście los wynagrodził to Rafałowi w 77′ meczu zdobył decydującą bramkę, która przyniosła nam upragnione zwycięstwo.

Nasz komentarz: Po dobrych pierwszych dziesięciu minutach pierwszej połowy, kibice mieli ochotę na więcej emocji, a mecz zapowiadał się interesująco. Niestety, aż do zdobycia bramki przez zabrzan, na boisku oby dwa zespoły nie miały pomysłu na grę, a sytuacje podbramkowe wynikały głownie z przypadku. Cieszy pierwsze zwycięstwo. Brakuje napastnika, który ma „nosa” do strzelania goli. W grze Wojciecha Łuczaka, ciężko szukać cech rasowego napastnika. Jednak nie ma co za bardzo narzekać, bo każdy zdaje sobie sprawę jaka jest sytuacja. Zgodnie z powiedzeniem „Jak się niema co się lubi to się lubi co się ma”. Zobaczymy jak gra bez typowego napastnika przełoży się w dalszej części sezonu. Teraz należy się cieszyć z kompletu punktów oraz awansu na szóstą pozycję w lidze.

Atrakcyjność meczu: 3 (skala szkolna)
Ocena pracy sędziego: 4

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments