Noty i cenzurki za mecz z Lechią. Walka i słabizna

kamres  -  16 października 2015 20:38
0
812

 

Drużyna3_Górnik_Lechia1415

Powrót do składu Mariusza Magiery nie pomógł nam zgarnąć trzech punktów w meczu z Lechią. Źle wykonany rzut karny „Magica” przekreślił nasze szanse na wygraną. Niby punktujemy, niby jest progres ale czegoś w naszej grze brakuje… Piłkarsko wyglądało to momentami bardzo słabo. Zwłaszcza w ofensywie.

Kasprzik: 6 – Do jego występu nie możemy się przyczepić. Uratował nam skórę w 28′ po strzale Borysiuka, niestety musiał skapitulować 9 minut później, ale był bez szans. W drugiej połowie wykazał się instynktowną obroną groźnego strzału z rzutu wolnego. Zadanie było o tyle utrudnione, że piłka w każdej chwili mogła zmienić tor lotu. Solidny punkt w kolejnym meczu.

Widanow: 4 – Źle pokrył gracza Lechii w 4. minucie podczas rzutu wolnego. Na szczęście bramka dla gospodarzy padła ze spalonego. Wiele ataków gdańszczan przewijała się właśnie przez skrzydło na którym grał Paweł. Było widać, że odstawał szybkościowo od rywali. Jego najlepsza broń to wyrzuty z autu. Nie o to jednak chodzi.

Danch: 5 – W meczu nie wyróżnił się niczym szczególnym, realizował swój plan taktyczny, co wyszło mu dobrze. W obronie bez zastrzeżeń, kilka razy przerywał groźne dośrodkowania rywala. Solidny występ kapitana.

Szeweluchin: 5 – Niepotrzebnie asekurował Kosznika, przez co w środku zrobiła się dziura, co skrzętnie wykorzystał Makuszewski zdobywając gola dla Lechii. Reszta meczu bez większej historii.

Kosznik: 4 – Średnio radził sobie w obronie, zbyt bierny w stosunku do rywala, czekał na jego ruch zamiast twardo odebrać piłkę. Kilka razy uczestniczył w akcjach ofensywnych zespołu, jednak nie stworzyliśmy sobie przez to dogodnych sytuacji. Oddał jeden celny strzał pod koniec meczu.

Magiera: 3 – Zaprzepaścił szansę na kontratak niedokładnie podając futbolówkę w pierwszej połowie. W obronie nie radził sobie źle. Niestety lepszą ocenę zaprzepaścił przestrzelonym rzutem karnym. Jeśli nie wykorzystujemy tak oczywistych okazji na zdobycie bramki, to możemy zapomnieć o korzystnym wyniku.

(61′ Przybylski): NS

Sobolewski: 6 – Stworzył pierwszą akcję bramkową dla Górnika podając na skrzydło do Gergela. Pomimo wieku i braku szybkości, nie można odebrać mu ambicji. Walczył i wygrywał pojedynki nawet leżąc. Wzór do naśladowania.

(90′ Jeż): NS

Kwiek: 5 – Podobnie jak Danch wywiązywał się ze swoich założeń taktycznych i nie wyróżnił się niczym szczególnym. Może gdyby Olek spróbował strzelać z rzutu karnego, wynik byłby inny.

Gergel: 6 – Świetnie podawał w pole karne przy bramce strzelonej przez Korzyma zaliczając asystę. Bardzo dobrze wyglądał w ataku, potrafił zrobić przewagę w kontrataku. Nie dał sobie „dmuchać w kaszę” przez co został ukarany żółtą kartką za spięcie z Makuszewskim. Po upadku w polu karnym i wywalczeniu jedenastki, prawie wybił zęby Wawrzyniakowi butem. Trochę szkoda Kuby, jego warga wyglądała nie najciekawiej.

Madej: 5 – Na początku meczu nie widoczny, uaktywnił się dopiero po dwóch kwadransach gry. Próbował wywalczyć rzuty wolne, z których moglibyśmy mieć sytuacje bramkowe, jednak sędzia nie dawał się nabrać. Dlaczego nikt nie zamykał jego dośrodkowania w 90′ meczu?

Korzym: 6 – Choć źle przyjął piłkę, zdołał zdobyć bramkę strzałem w lewy róg bramki Marica. Maciek umie dobrze zastawić się w oczekiwaniu na podanie, co daje mu przewagę kilku metrów nad rywalem. Nie jest wirtuozem gry, jednak dziś mieliśmy z niego pożytek.

(69′ Piasecki): NS

———————————————————————————————————

Nasz komentarz: – W tym sezonie jedno jest pewne, Górnik straci co najmniej jedną bramkę w meczu. Zabrzanie znów zostali ustawieni na grę z kontry. Fakt, przynosi to korzyści w postaci bramek, ale przy tym trzeba mieć też bardzo dobrą obronę, czego niestety nie mamy. Lechia stworzyła sobie zbyt wiele sytuacji bramkowych, co w końcu się zemściło. W drugiej połowie Górnik w końcu oddalił grę od swojej bramki. Jeśli grając defensywnie nie potrafimy zdobyć gola z rzutu karnego, to ciężko myśleć o dobrym wyniku. Lechia była był do ogrania. Na 8 meczów pod wodzą Ojrzyńskiego był to 5. remis „Trójkolorowych”. W sumie można uznać go za cenny, bo Lechia wydawała się rozpędzona.

Ocena spotkania: 4
Ocena pracy arbitra: 3

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments