Noty i cenzurki za mecz z Jagiellonią. Jeż pokazał swoje igły!

kamres  -  8 sierpnia 2014 23:21
517

drużyna5_Jagiellonia1415

Zabrzanie zagrali wyśmienite spotkanie i zasłużenie pokonali Jagiellonię Białystok. W naszej drużynie nie było słabych punktów, a każda formacja dodawała jakości w grze. Takiego Górnika chciałoby się oglądać przez cały sezon.

Steinbors: 6 – “Człowiek w masce” jak określił Pavelsa spiker zawodów nie miał zbyt wiele pracy. W jednym z wywiadów nasz bramkarz przyznał, że pierwsze kroki na boisku stawiał jako obrońca, co pokazał kibicom w 76. minucie meczu blokując skutecznie piłkę ciałem przed zawodnikiem Jagiellonii. To już tradycja kolejny znakomity występ w bramce Górnika.

Augustyn: 7 – W pojedynkach główkowych nie miał sobie równych i dobrze sterował zabrzańską defensywą, lider obrony nadal w formie.

Gancarczyk: 6 – Jak reszta kolegów z bloku defensywnego, spisał sie bardzo dobrze. Jagiellonia nie miała zbyt klarownych okazji do zdobycia bramki. Nieustępliwość to silna cecha Seweryna.

Sadzawicki: 6 – Najlepszy mecz tego piłkarza w barwach Górnika. Zawodnik miał dużo kontaktów z piłką, dobrze grał wślizgiem oraz wybijał futbolówkę z pola karnego w newralgicznych momentach. Oby tak dalej, a drużyna będzie miała w przyszłości wiele pożytku z postawy Dominika.

Sobolewski: 6 – Podobnie jak Danch w meczu był niewidoczny, lecz dobrze wykonywał defensywne zadania. W drugiej połowie uczestniczył w jednej akcji ofensywnej na lewym skrzydle boiska. W środku obrony wspólnie z Danchem wygrali walkę w środku pola, co miało znaczące losy dla spotkania.
(81′ Gwaze): NS

Danch: 6 – Mecz rozpoczął od przejęcia piłki, co spotkało się z sympatią kibiców. Według naszych obserwacji, Adam był najczęściej faulującym zawodnikiem w naszej drużynie.  Po wejściu na boisko Pazdana, przyszło mu rywalizować w pojedynkach główkowych z byłym kolegą z boiska, co nie było takie proste.

Gergel: 7 – Roman zdążył nas przyzwyczaić do swojej waleczności w obronie oraz ataku, nie inaczej było i tym razem. Zawodnik świetnie rozumie się na boisku z Jeżem, co udowodnili oboje w 6. minucie meczu przeprowadzając piękną dwójkową akcję, pokazując przy tym niezłe sztuczki techniczne. Przy golu Zachary zaliczył asystę.

Jeż: 8 – Nie tak dawno pytaliśmy Roberta kiedy w końcu strzeli bramkę w barwach Górnika. Na szczęście długo nie przyszło nam czekać, a Jeż zdobył gola z rzutu karnego i został pierwszym piłkarzem “Trójkolorowych”, któremu udała się ta sztuka od paru lat! Druga połowa również należała do niego, Baran przy strzale z rzutu wolnego był bez szans. Przypomniał nam się Robert Jeż, którego wszyscy pamiętamy.
(86′ Ćerimagić): NS’

Madej: 7 – Jego dośrodkowanie z prawego skrzydła, przyniosło efekt w postaci rzutu karnego. Dobrze grał pressingiem, przez co rywale wybijali piłkę na oślep. W drugiej połowie zawodnik prezentował się jeszcze lepiej i robił przewagę pod polem karnym rywala. Łukasz prezentuje się dobrze pod kontem szybkościowym. Robi różnicę w kadrze Górnika. Najważniejsze, że potrafi pociągnąć grę zespołu.

Kosznik: 6 – Na początku spotkania zagrał nerwowo miał sporo strat i niedokładnych podań. Z upływem czasu grał coraz pewniej. Z dobrym skutkiem podłączał się do ofensywy. Znalazł się w znakomitej okazji do strzelenia gola jednak zabrakło precyzji.
(73′ Mańka): NS

Zachara: 7 –  Jak zwykle mało widoczny, ale doskonale wie gdzie znaleźć się w polu karnym. Po dośrodkowaniu Kosznika, Mateusz trafił w poprzeczkę. W pierwszej połowie miał znakomitą okazję do strzelenia gola, ale chybił. Tradycyjnie swoją bramkę zdobył pod koniec meczu pakując piłkę do siatki po doskonałym zagraniu ze skrzydła Gergela. W tym sezonu strzelił już trzy bramki. Jest w formie!

———————————————————————————————————

“Kogut meczu” Robert Jeż po powrocie do Górnika nie spełniał pokładanych w nim nadziei. W lecie pojawiało się pytanie czy nie warto się z nim rozstać. W nowej taktyce Górnika spisuje się wyśmienicie niczym ryba w wodzie, a mecz z Jagiellonią był tego najlepszym potwierdzeniem. Po raz ostatni dwie bramki strzelił podczas swojego pierwszego pobytu w Górniku przeciwko Widzewowi Łódź. Słowacki duet w Górniku zdał ważny test, oby tak dalej!

Nasz komentarz: Mecze z liderem i wiceliderem mamy już za sobą. Natomiast spotkanie z Jagiellonią potwierdziło, że Robert Warzycha znakomicie poukładał zespół, a Górnik mimo ogromnych problemów spisuje się znakomicie. Nasi ofensywni piłkarze spisuje się wyśmienicie, a co najważniejsze w ich szeregach pojawiła się skuteczność, której wiosną  tak bardzo brakowało. W obronie pojawił się spokój, a linia defensywna nie jest tasowana co spotkanie. Górnik to teraz gra zespołowa, a to pozwala na możliwości. Z taką grą nie straszny nam żaden zespół w lidze!

Atrakcyjność meczu: 4 (skala szkolna)
Ocena pracy sędziego: 3

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl