Noty i cenzurki za mecz z GKS Katowice. Śląski Klasyk dla GÓRNIKA!

Pionek  -  17 maja 2017 16:56
0
4707

Mecz derbowy, więc oczywiste było, że będzie to mecz walki. Walkę i zaangażowanie widzieliśmy wśród obu ekip, ale to zawodnicy Górnika ostatecznie zwyciężyli i udowodnili po raz kolejny charakter przed ponad 20 000 kibiców. Mówiliśmy już o tym, że Górnik młodzieżą stoi! Mimo braku doświadczenia w takich spotkaniach, nasi zawodnicy się spisali wygrywając 1:0.

Loska: 6 – Najważniejsze, że skończył mecz z czystym kontem, bardzo zła decyzja o wyjściu z bramki i pogoni za Czerwińskim, całe szczęście mieliśmy tego dnia „ścianę” w drużynie. Po za tym strzały w większości prosto w Tomka, przy wrzutkach trochę niepewności, ale bez konsekwencji. Poprawnie zagrał, musi ciągle pracować nad grą nogami, bo kilka razy wybijał piłkę bardzo niecelnie.

Wolniewicz: 7 – Nieustępliwy, dobrze zagrał w defensywie, często blokował wrzutki, zdarzały mu się nawet wyjścia po przechwycie w środku pola. Zupełna przeciwność Adama z 1 połowy ze Stomilem.

Kopacz: 9 – „Człowiek ściana”. W obronie był wszędzie łącznie z bramką. Uratował przed stratą bramki, przechwytywał piłki i odbierał uniemożliwiając kontry GieKSie, waleczność, nieustępliwość, a Bartkowi kończy się kontrakt. W ofensywie co tu napisać, strzelił czy bramka jego, czy Prokica – jakie to ma znaczenie? Miał ogromny wkład w tego gola i to się liczy, zawodnik meczu!

Suarez: 8 – Bardzo dobre spotkanie naszych stoperów, środkiem gracze Katowic nie mogli się przebić, kilka razy wybijał trochę chaotycznie, ale tak się to spotkanie toczyło. W powietrzu nie ma sobie równych. Wspólnie z Kopaczem stanowili zgrany duet.

Olszewski: 6 – Widać było u Bartłomieja lekkie zmęczenie, być może nie do końca się zregenerował, GKS większość akcji przeprowadzała jego stroną, więc miał sporo pracy. Wywiązał się poprawnie chociaż dośrodkowania w pole karne szły bardzo często. Po przejściu na lewą pomoc trochę znikł z radarów.

Wolsztyński: 5 – Próbował, był aktywny, ale bez konkretów. W zespole Górnika chyba najsłabsze ogniwo. Nie był to dzień Łukasza, często zagrywał niedokładnie i wprost pod nogi przeciwnika. Inna sprawa, że zawodnicy naszych rywali upatrzyli sobie Łukasza oraz Igora do szczególnej opieki.  
(67’ Arcon): 2 – O ile Łukasz nie miał swojego dnia, o tyle Sandi dał jeszcze gorszą zmianę. Czy znajdzie się wreszcie ktoś, kto wytłumaczy Sandiemu, że piłkę podajemy, a nie holujemy! Kolejny mecz i chyba 3 raz o tym piszemy. Miał na nodze piłkę meczową i wybił ją niemal w aut… Mógł równie dobrze podawać m.in. do Angulo, który świetnie się ustawił. Mógł udowodnić, że należy mu się miejsce w pierwszym składzie, tymczasem udowodnił, że powinien do lepszej dyspozycji dochodzić w rezerwach.

Matuszek: 8 – Występ na miarę kapitana, mecze derbowe mu służą. Bardzo dobre spotkanie, czyścił wszystko co było w jego zasięgu. Raz nieudanie zagrał pod nogi katowiczan, co kończyło się kontrą bez konsekwencji. Zagrał jak Przybylski za najlepszych występów w Górniku sprzed kilku lat. Człowiek od czarnej roboty.

Żurkowski: 8 – Znowu świetny występ. Szymon umacnia swoją pozycję na środku pomocy. Bardzo dobry przegląd pola ma nasz młody zawodnik. Dużo spokoju w jego grze widać, faulowany w polu karnym. Szkoda, że bez wskazania na „wapno” przez sędziego. Oby utrzymał formę do końca sezonu.
(86’Ambrosiewicz): NS – Grał krótko, gdyby zachował zimną krew i lepiej przyjął piłkę mógł ustalić wynik spotkania, na plus przechwyt do tej akcji po stracie Arcona. W defensywie trochę chaotycznie w końcówce, trochę się zagubił przy Matuszku pod polem karnym Górnika.  

Kurzawa: 7 – Magiczna lewa noga tym razem nie zdobyła rywali, ale ponownie świetnie wykonywał stałe fragmenty gry. Nasz etatowy wykonawca stałych fragmentów popisał się asystą przy bramce. Na minus fakt, że załapał żółtko, jeszcze jedno i przerwa. Rafał nie wyklucz się na mecz z Podbeskidziem!

Angulo: 5 – Jak Ledecky gra na boisku to Igor bardzo często cofa się po piłkę, próbuje rozgrywać, ale ten mecz nie wyszedł mu super. Bardzo dobrze pilnowany przez obrońców GKS czasem zdarzało się, że 2-3 zawodników go pilnowało. Gdyby nie fakt, że wygrywaliśmy 1:0 to Brosz musiałby pomyśleć o zmianie w ataku, bo to nie był idealny dzień Igora.

Ledecky: 6 – Wyglądał lepiej od Igora, robił to samo co ze Stomilem, walczył niesamowicie, zastawiał się, bardzo dużo biegał, jedyną różnicą jest fakt, że tym razem David częściej faulował niż był faulowany, za co złapał żółtą kartkę i również musi uważać. Trochę brutalnie traktował zawodników GieKSy, ale taki jest sport, grał bardzo ambitnie i to trzeba pochwalić.
(70’ Karwot): NS – wszedł na pozycje lewego obrońcy zastępując tam Olszewskiego, który przesunął się do przodu, dużo akcji GKS jego stroną z różnym skutkiem. Niczym szczególnym się nie wyróżnił, zagrał bardzo poprawnie, ale Meik potrzebuje minut, potrzebuje gry, żeby złapać odpowiednią formę.

Nasz Komentarz: Trudny mecz, wybiegany przez Górników, a patrząc na fakt, że mieli mało czasu i w dodatku wracali z dalekiej podróży z Olsztyna to cały sztab spisał się na medal, zagraliśmy niemal taką samą 11 jak w meczu w Olsztynie, a zmęczenie dało się zauważyć dopiero w końcówce spotkania, obeszło się bez skurczów i przerw w grze, co jeszcze bardziej zasługuję na pochwałę. Gra drużyny nie była finezyjna ani efektywna, ale rzadko, które derby na takie widowisko pozwalają. Nie żyjemy w Hiszpanii, więc El Clasico nam nie grozi, choć Śląski Klasyk mógł się podobać ze względu na walkę i ambicję obu drużyn. Całe szczęście to Górnik wyszedł z tego spotkania zwycięsko i już można myśleć o kolejnym spotkaniu ze Zniczem, a w Pruszkowie nasi gracze mają coś do udowodnienia.

Kogut meczu: Większych wątpliwości nie ma, że na miano koguta zasłużył Bartosz „człowiek ściana” Kopacz. Nie było dla niego straconych piłek, wręcz wszystko nadawało się do odbioru i tak robił. Jakbyśmy chcieli, żeby Bartek został z nami i grał w Górniku z taką formą. Wszystko w rękach działaczy choć wiemy, że zadanie jest bardzo trudne, bo  ambicje Bartka sięgają wyżej niż 1 liga. Świetny mecz, dał nam zwycięstwo, więc nie mamy czego więcej wymagać, a wręcz Bartek zagrał powyżej tych oczekiwań.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments