Noty i cenzurki za mecz z Bytovią. Wielkanocne przełamanie

Milo  -  16 kwietnia 2017 10:44
0
5917

Odmłodzony Górnik udał się do Bytowa. Nasi piłkarze walczyli na ciężkim boisku i zasłużenie zgarnęli komplet punktów.

Loska: 7 – Kapitalnie wyciągnął nam dwie bardzo trudne piłki. Pewny na przedpolu i dobrze rozumiał się z linią defensywy. Warto dodać, że pole karne przypominało plażę, ale dla Tomka nie stanowiło to żadnego problemu.

Wolniewicz: 5 – Napracował się i miał dużo pojedynków również w powietrzu. Trochę zachowawczo w ataku. W drugiej połowie rywale starali się grać jego stroną i kilka razy było niebezpieczeństwo.

Suarez: 7 – W poprzednich meczach miał swoje sytuacje, ale piłka odnalazła go właśnie w Bytowie, gdzie strzelił gola, który zapewnił trzy punkty. W pojedynkach główkowych tradycyjnie nie miał sobie równych. Imponuje swoją siłą.

Kopacz: 6 – W doliczonym czasie ofiarnie zablokował strzał, który mógł doprowadzić do remisu. Starał się wyłączać zawodników ofensywnych i to mu się udawało. Dobrze uzupełniali się z Suarezem.

Karwot: 6 – W jego przypadku widać było brak regularnej gry i z każdym występem powinno być jeszcze lepiej. Od początku meczu chętnie podłączał się do ofensywy, z tego też wynikały jego błędy (bez konsekwencji) w obronie. Później skupił się na defensywie i był to dobry występ – twardy, nieustępliwy i szybko wyjaśniał niebezpieczeństwo.

Ł. Wolsztyński: 6 – Nabiegał się sporo i przestawiał obrońców. Miał jedną sytuację do zdobycia gola, ale przez nie najlepszą murawę miał problem z opanowaniem piłki. Widać, że jest coraz dokładniej pilnowany przez rywali.
(73′ Urynowicz): NS – Nie wniósł za wiele na murawę, w dodatku był mało pod grą. Starał się pomagać w defensywie.

Ambrosiewicz: 6 – Gra na pograniczu faulu, a na tej pozycji jest to wskazane. Dobrze uzupełniają się z Matuszkiem. Bardzo starał się dobrze wypaść, bo miał liczny fan-club w postaci najbliższych.

Matuszek: 6 – Ma zdolności przywódcze i nieprzypadkowo został mianowany kapitanem. Dyrygował kolegami, ustawiał ich na boisku, a kiedy trzeba zagrzewa do walki. Do spółki z Ambrosiewiczem wygrali walkę w środku pola – rywale zmuszeni byli atakować skrzydłami.

Arcon: 6  – Najlepszy mecz odkąd jest w Zabrzu. Starał się podwójnie, bo często pracował pressingiem i wybiegał do każdej długiej piłki. Gorzej było z sytuacjami strzeleckimi, których praktycznie nie miał. Sandi coraz lepiej odnajduje się w I ligowych warunkach.
(86′ Żurkowski): NS – Pojawił się na ostatnie minuty, ale było u niego widać sporą chęć gry. Skutecznie też rozbijał ataki gospodarzy. Spośród całej trójki rezerwowych był najbardziej widoczny. 

Kurzawa: 6 – Król asyst w ofensywie dodaje sporo jakości, dobrze egzekwuje wszystkie stałe fragmenty gry. Odbiór ma bardzo dobry, ale później złą decyzją traci piłkę.
(82′ Olszewski): NS – Słabsze wejście niż w meczu z Olimpią, ale też mecz inaczej się układał.

Angulo: 6 – Był naszym pierwszym obrońcą. Raz był bliski wykorzystania błędu bramkarza, który wybił futbolówkę prosto w niego, ale ta zamiast wpaść do bramki poleciała na aut. Często osamotniony w ataku musiał walczyć z pięcioma zawodnikami. Warto dodać, że przy stałych fragmentach kilka razy skutecznie wybijał piłkę z naszego pola karnego.

Nasz komentarz:Cieszy ofiarność naszych piłkarzy, pressing i zaangażowanie było widać u każdego z zawodników. Na wyróżnienie zasłużyli Loska, swoimi świetnymi interwencjami i Suarez, który strzelił gola na wagę trzech punktów. Zabrzanie nie zagrali wielkiego meczu, ale swoją determinacją pokonali miejscowych na nierównej murawie. Górnik był faworytem i sprostał temu zadaniu. Zabrzanie byli skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty, jeden walczył za drugiego i to nam się podoba. Braki w umiejętnościach były nadrabiane właśnie walką. Zabrzanie zdobyli pierwsze trzy punkty na boisku rywala w rundzie wiosennej, a na to czekaliśmy od 27 listopada 2016 roku, bo właśnie wtedy Górnik pokonał Stal Mielec na jej boisku.

Warto odnotować radość po meczu ze zwycięstwa. Wszyscy piłkarze ustawili się w kole i wspólnie celebrowali zwycięstwo – dokładnie tak jak za dawnych lat. Następnie podeszli pod sektor gości i z kibicami cieszyli się z kompletu punktów. Takie obrazki chcemy oglądać częściej!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments