Noty i cenzurki po meczu z Zagłębiem: Chcieli zagrać jak Arsenal

0
1454

zaglebie_gornik_podziekowania
Można znaleźć pozytywy po meczu z Zagłębiem Lubin. Otóż wiemy, że Norbert Witkowski, Antoni Łukasiewicz oraz Błażej Augustyn powinni poszukać sobie nowych zawodów - gra w piłkę nożną im nie wychodzi. Chcieliśmy być jak Arsenal w meczu z Liverpoolem, ale nie udało nam się. "Kanonierzy" po 21. minutach przegrywali 0:4, a my o jednego gola mniej.

Witkowski: 1 - Nie wiemy, jakie haki ma na Ryszarda Wieczorka, ale muszą być dość mocne, skoro ten wystawia sympatycznego Norberta w pierwszym składzie. Tak żałosnego występu nie widzieliśmy już naprawdę dawno, każdy strzał w światło bramki "śmierdział" golem. Jak trafnie zauważyli użytkownicy Twittera, nad stadionem Zagłębia unosi się duch Michała Gliwy.

Mańka: 5 - W tym meczu można było zauważyć, ile dla Górnika znaczy Paweł Olkowski. Choć Maciej Mańka starał się aktywnie uczestniczyć w akcjach ofensywnych, jego rajdy nie przynosiły większego pożytku. Jednak jeśli mielibyśmy wybrać najlepszego piłkarza Górnika, byłby naszym faworytem.

Łukasiewicz: 2 - Zachowanie Antoniego Łukasiewicza przy pierwszej bramce powinno być puszczane dla młodych adeptów futbolu, jako przestroga, jak nie grać w defensywie. Antek jest za wolny i miał sporo problemów z rywalami.

Augustyn: 2 - Dziecko we mgle. Błażej Augustyn i jego serdeczny kolega Łukasiewicz mogliby spokojnie  po tym meczu kandydować do najgorszej pary stoperów Górnika w historii występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Skoro sędziowie za słaby mecz są degradowani do niższych lig, może podobnie zrobić z naszą parą stoperów? Nie jedna drużyna z niższych lig czeka z otwartymi ramionami.
(Pandża 26'): 5 - Elektryczny obrońca. W każdy pojedynek idzie na raz. Raz się uda, raz się nie uda. Trzeba go jednak zrozumieć - za plecami stoi Norbert Witkowski, który jak nikt nie daje spokoju i pewności. I tak wyglądał lepiej od swoich kolegów. Mógł strzelić gola, ale nie trafił z kilku metrów. Mógł lepiej przystawić głowę, bo sytuacja była wyborna.

Małkowski: 3 - Niewidoczny oraz bezproduktywny, czyli podobnie jak cała drużyna.

Nakoulma: 3 - Po nim spodziewaliśmy się o wiele więcej. Prejuce Nakoulma był najlepszym zawodnikiem zabrzan jesienią. Dziś był chyba myślami już gdzieś w lidze francuskiej.

Sobolewski: 5 - Radek starał się grać za dwóch, ale niestety to było za mało. W meczu z "Miedziowymi" miał - jak na niego - wiele niewymuszonych strat. Dodajmy, że w pierwszej połowie mógł dostać czerwoną kartę za wejście w Łukasza Piątka, lecz sędzia Jarosław Przybył nie pokazał mu nawet żółtej.

Jeż: 3 - Ustawiony na pozycji defensywnego pomocnika nie radził sobie zbyt dobrze. Stałe fragmenty w jego wykonaniu były słabe, nie licząc rożnego, po którym Pandża nieczysto trafił w futbolówkę.

Madej: 3 - Wszędobylski Łukasz Madej nie dał dzisiaj wiele Górnikowi. Jego jedyną wadą jest to, że ma problem ze strzelaniem bramek oraz asystowaniem. Jak na skrzydłowego są to rzeczy mało ważne

Kurzawa: 3 - Podobnie jak w przypadku Mańki czy Madeja - niby aktywny ale tak naprawdę nic z jego akcji nie wynikało. Oprócz jednego groźnego strzału występ niemrawy.
(Iwan 66'): 2 - Nie tylko fryzurą przypominał Rafała Kurzawę. Słaby występ Bartosza Iwana

Łuczak: 2 - To on w ogóle grał?
(Kosznik 66'): NS Nikt od niego nie oczekiwał, że odmieni losy meczu. W jakim celu w takim razie wszedł na murawę?

Nasz Komentarz: - Komentarz zbędny. Szkoda tylko naszych nerwów, bo my kibice jesteśmy dumą tego klubu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy