Noty i cenzurki po meczu z Wisłą Płock: By liczyć się w grze, takie mecze trzeba wygrywać

Kaszpir  -  9 grudnia 2020 18:18
3143

Poniedziałkowy mecz z Wisłą w Płocku, nikogo z kibiców porwać nie mógł. Spotkanie było ciężkie dla piłkarzy Górnika, ale i dla oglądających. Narzekać na poziom nie mamy zamiaru. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy ten mecz, ponieważ, by liczyć się cały czas w grze, trzeba również, a może przede wszystkim zwyciężać w takich spotkaniach. Plusami z pewnością są: gra obronna (na zero), oczywiście Martin Chudy, a także ważny gol (dla) Piotra Krawczyka. Może teraz piłka będzie mu częściej wpadała do bramki, a przecież o to w grze napastnika chodzi. Cieszy również powrót do gry Łukasza Wolsztyńskiego.

  • Martin Chudy – 8 Martin po raz szósty w tym sezonie zachował czyste konto, i to w jakim stylu. Najpierw po rzucie rożnym Płocczan obronił z bliskiej odległości strzał głową. Błysnął również w końcówce meczu. W 86 min, kolejna znakomita interwencja, tym razem sparował piłkę na rzut różny po strzale Rzeźniczaka. Jeszcze raz pokazał swój kunszt w min 87min, kiedy kapitalnie się zachował po strzale Sheridana.
  • Adrian Gryszkiewicz – 6 – Niezły mecz w wykonaniu Adriana, ale w ostatnim czasie miewał lepsze. Nie zawsze dobrze się ustawiał. Na plus m.in interwencja z 77 min, gdzie zachował się kapitalnie wybijając piłkę z pola karnego, także sporo przechwytów.
  • Przemysław Wiśniewski – 6 – Widać, że Przemek wraca na właściwe tory i dobrze prowadzi grę obronną zespołu. Powrót na środek defensywy wyraźnie my służy.
  • Stefan Evangelou – 6 – Stefan solidny, ale nie ustrzegł się błędów i strat, lecz trzeba przyznać, że im dalej w mecz tym lepsza i pewniejsza gra Greka.
  • Erik Janża – 5 – W grze obronnej było co najmniej nieźle, natomiast w ofensywie Erik niemal zupełnie niewidoczny. W poprzednich meczach sporo akcji w okolicach szesnastki rywala, w Płocku tego praktycznie nie było.
  • Giannis Masouras – 6 – Formę utrzymuje na niezłym poziomie. Podoba się jego zaangażowanie, kto wie jak wyglądałyby jego statystyki, gdyby Wojtuszek zagrywał do Greka w tempo w kilku sytuacjach.
  • Bartosz Nowak – 6 – Mecz niespecjalnie szczególny w wykonaniu Bartosza, zresztą nie tylko jego – dodajmy od razu, aczkolwiek uczestniczył w dwóch najgroźniejszych sytuacjach Górnika. Najpierw piłka uderzona z rzutu wolnego otarła się o poprzeczkę. W sytuacji bramkowej, to właśnie Nowak dorzucił w pole karne, dając szansę defensorom Wisły na popełnienie błędu. Można powiedzieć, że taka mała asysta II stopnia.
  • Alasana Manneh – 5 – Jeden z najmniej wyraźnych występów Gambijczyka w obecnym sezonie. Co prawda piłka (jak zwykle) nie przeszkadzała Mannemu w grze, ale kreatywności za wiele nie było i jeszcze te straty.
  • Norbert Wojtuszek – 4 – Tragedii oczywiście generalnie nie było, ale z czego zapamiętamy Norberta przeciwko Wiśle? Ze straty, która mogła zakończyć się przykro dla zespołu oraz podań mocno nie w tempo do partnerów.
  • Alex Sobczyk – 5 – Ostatnio narzekaliśmy, nie ujmując serca i zaangażowania, na niewielkie efekty z gry Alexa. W Płocku wyglądało to już lepiej, a momentami nawet dobrze. Sobczyk napsuł trochę krwi rywalom, wywalczył kilka stałych fragmentów gry.
  • Jesus Jimenez – 5 – Mało wniósł do gry ofensywnej, jakoś nie potrafił wykorzystać przeciwko Wiśle swojego atutu gry jeden na jeden, nie kreował też partnerom sytuacji w ofensywie.

Zmiennicy

  • Roman Prochazka (od 46′ za Wojtuszka) – 5 – Wejście Romana dało więcej spokoju w środku pola. Widać postęp po kolejnym występie z ławki rezerwowych.
  •  Piotr Krawczyk (od 66′ za Sobczyka) – 6 – Co miał zrobić, to zrobił. Wykorzystał jedyną sytuację jaką miał w meczu. Przełamał się wreszcie, po kilku meczach bez skuteczności, a zarazem dał Górnikowi trzy, upragnione punkty w niełatwym pojedynku z Wisłą.
  • Michał Koj (od 81′ za Masourasa) – N/S – Na kibicowskich forach można trafić na określenie Michała mianem “komandos”. W Płocku ta nieoficjalna ksywka, spasowała jednak idealnie. Koju wszedł na ostatnie minuty i zdążył zanotować kilka skutecznych interwencji. Chwalił Michała trener po meczu, chwalimy i my.
  • Filip Bainović (90+1′ za Nowaka) – N/S 
  • Łukasz Wolsztyński (od 90+1′ za Jimeneza) – N/S – Najważniejsze, że Łukasz wrócił do gry. Zobaczymy, czy w następnych spotkaniach będzie powoli dostawał szansę w dłuższym wymiarze czasowym.

Kogut meczu: Martin Chudy jednym z głównych bohaterów pojedynku z Wisłą. To dzięki jego znakomitej interwencji w końcówce pierwszej części pozostaliśmy w grze, co także podkreślał Marcin Brosz na pomeczowej konferencji. Zresztą słowacki bramkarz do końca spotkania zachował pełną koncentrację i jeszcze w kilku sytuacjach zachował się znakomicie.

Skala not:

1 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl