Noty i cenzurki po meczu z Legią: Obrona? Mamy problem

Kibic  -  1 marca 2021 17:41
4093

Górnik Zabrze przegrał w sobotę prestiżowy pojedynek z Legią. Po kiepskim początku i słabej grze w pierwszej połowie, zabrzanie zdołali wycisnąć jeszcze przed przerwą remis. W drugiej części wyglądało to coraz lepiej. Górnik co prawda absolutnie gości nie stłamsił, ale wydawało się, że to “Trójkolorowi” są bliżej zdobycia decydującej bramki. Stało się jednak inaczej, to rywale wykorzystali błąd naszej defensywy i zgarnęli komplet punktów.

Wracając do błędów zabrskiej obrony… są one kardynalne w ostatnich tygodniach. Pisaliśmy niedawno, że pomimo ubytków i często wymuszonych roszad, Marcin Brosz jakoś potrafi to skleić. Od pewnego czasu w naszej defensywie, co rusz jakiś defensor (lub bramkarz) ma tzw. “dzień konia” z dużymi konsekwencjami dla wyników.

  • Martin Chudy – 5 – Już w 3 minucie popisał się znakomitą interwencją po uderzeniu Mladenovića z rzutu wolnego. Przy bramce dla Legii poślizgnął się, co miało negatywny wpływ na skuteczność interwencji
  • Adrian Gryszkiewicz – 5 – Sporo się napracował podczas całego meczu. W akcji po której padła pierwsza bramka, nie zdołał przeciąć podania (tylko musnął piłkę głową) przeciwników, ale kluczowy błąd w tej sytuacji miał miejsce w środku pola. 
  • Michał Koj – 2 – Przy pierwszym golu dla gości, niepotrzebnie zaatakował rywala w środku pola opuszczając swoja pozycję, za moment zabrakło go przy Kapustce. Przy trafieniu nr. 2 dla przyjezdnych – koszmar. Nie dość, że sam nie zatrzymał Luquinhasa, to jeszcze wyeliminował (wpadając na niego) z akcji Wiśnię. 
  • Przemysław Wiśniewski – 5 – Aktywny pod bramką rywali (strzał 7 min), czy przy wyprowadzaniu akcji, ale miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi. Tak było przy pierwszej akcji bramkowej dla Legii.
  • Erik Janża – 5 – Mocno się naharował, tradycyjnie aktywny z przodu. Niepotrzebnie przedłużał (w dosyć specyficzny sposób) dyskusję z arbitrem, bo mogło się to dla niego skończyć czymś więcej, niż tylko żółtą kartką.
  • Roman Prochazka – 5 – Z jednej strony kiedy Roman jest na boisku, bardziej zachowana jest równowaga między ofensywą a obroną. Z drugiej jednak, bardzo razi elektryczność tak doświadczonego zawodnika. Mógł mieć asystę w 64. min ,kiedy dorzucał na głowę Kubicy, który w dobrej pozycji nie zdołał trafić w bramkę.
  • Krzysztof Kubica  – 5 – Ma takie dar, że piłka szuka go w polu karnym rywali. W meczach sparingowych wykorzystał dwie takie okazje. W lidze ze skutecznością jest już zdecydowanie gorzej i podobnie było w sobotę. Krzysztof dwukrotnie stanął przed szansą zdobycia gola (39. trochę sytuacyjny strzał i 64. szansa z głowy, ale w dobrej pozycji uderzył niecelnie) , ale nie zamienił tych okazji na bramki.
  • Giannis Masouras – 5 – Dośrodkowywał w sytuacji gdy Jimenez był faulowany na rzut karny. Mógł też inaczej zachować się w 81 min, tuż przed stratą gola. Grecki pomocnik miał okazję w polu karnym Legii, ale zamiast strzelać próbował jeszcze odgrywać i nic z tego nie wyszło.
  • Bartosz Nowak – 6 – Bardzo chciał pokazać w meczu z takim rywalem swoją jakość. Kilka razy próbował strzałów z dystansu. Najbliżej gola w 43. kiedy to świetnie złożył się do uderzenia po długim rogu, ale piłka minimalnie minęła słupek. 
  • Alex Sobczyk  – 5 – Walczył twardo z obrońcami legii, napsuł im trochę krwi, napracował się dużo. Może nie było jakiś fajerwerków, ale zaangażowanie doceniamy.
  • Jesús Jiménez – 6 – Akcja po której Legia objęła prowadzenie zaczęła się od … podania Jesusa do rywala na połowie gości. Zrehabilitował się jeszcze przed przerwą. Najpierw to właśnie Hiszpan był faulowany przez Jędrzejczyka. Chwilę później sam skutecznie wykonał “jedenastkę”.

Zmiennicy:

  • Richmond Boakye (od 54′ za Sobczyka) – 4 –  Chyba najsłabszy moment Ghańczyka w jego krótkiej historii gry w Górniku. Oczywiście na odpalenie ma jeszcze czas, aczkolwiek liczyliśmy, że już z Legią może pokazać trochę błysku. 
  • Aleksander Paluszek (od 62′ za Gryszkiewicza) – 3 – Zbyt łatwo dał się ograć Kostorzowi przy bramce dla legii. W doliczonym czasie gry miał szansę odpłacić rywalom, ale tylko znakomita interwencja Boruca uchroniła ich od straty gola.
  • Alasana Manneh (od 75′ za Prochazkę) – NS – Spodziewaliśmy się, że może być to kluczowa zmiana, tym bardziej, że Manny wchodził na podmęczonego rywala. Niestety nie doczekaliśmy się żadnej kluczowej akcji ze strony Gambijczyka. 
  • Daniel Ściślak (od 75′ za Nowaka) – NS – Również Ścisły zaprezentował się przeciętnie. 

 

Kogut meczu: Skala not:
1 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa) 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl