Noty i cenzurki po meczu z Lechią Gdańsk: Kolejna gorzka pigułka

Kibic  -  20 kwietnia 2022 18:05
3
1745

W piątym, kolejnym meczu przychodzi nam przełknąć (coraz trudniej zresztą) gorzką pigułkę. W poniedziałek byliśmy świadkami czwartej porażki. Dodając do tego (szczęśliwy) remis przed własną publicznością z zamykającą tabelę Niecieczą, to mamy smutny obraz ostatnich tygodni. Znów fatalnie wyglądamy w defensywie, zresztą dobrze podsumowuje to pomeczowa wypowiedź Rafała Janickiego: – Trzy mecze i straciliśmy dziesięć bramek, dla mnie wręcz niewiarygodne. – na gorąco skomentował stoper Górnika. Trudnym, a wręcz niewykonalnym zadaniem wydaje się zdobywanie punktów przy takiej kumulacji błędów w obronie. W jednym z poprzednich podsumowań pisaliśmy, że niezależnie od składu defensywy, wygląda ona źle. Z przodu nie wygląda to lepiej. Zawodnicy mają problem z trafianiem w znakomitych sytuacjach, jeśli już w ogóle czysto trafią w piłkę.

  • Daniel Bielica – 4 – Bramkarza Górnika oceniamy przede wszystkim przez pryzmat sytuacji z 82 min, gdy do spółki z Szymańskim popełnił błąd. W takiej sytuacji golkiper musi dać jasny przekaz obrońcy co ma zrobić, lub wyjaśnić zdecydowanie sytuację. 
  • Jakub Szymański – 2 – Mecz do zapomnienia. Nieudane interwencje przeważały nad tymi dobrymi. Popełnił błąd przez swoje niezdecydowanie, przy akcji po której padł drugi gol dla Lechii. Jeżeli nie był pewny sygnału od bramkarza, powinien po prostu wyekspediować niezwłocznie piłkę mając na plecach rywala.
  • Rafał Janicki – 4 – Przy pierwszym trafieniu dla gdańszczan wyskoczył do rywale, ale zablokowana piłka wpadła akurat wprost pod nogi Durmusa. Jak środkowy stoper Rafał odpowiada za defensywę w większym stopniu, a jak widzimy ta formacja ostatnio prezentuje się fatalnie.
  • Przemysław Wiśniewski – 4 – Tym razem trener Urban posłał Wiśnię na lewą stronę. Większych wpadek uniknął, ale z drugiej strony nie wpłynął też na podniesienie, szwankującej mocno, jakości gry defensywy.
  • Robert Dadok – 3 – W ostatnim czasie przy wahadłowym Górnika po każdym meczu można by właściwie przeklejać opis występu. Dadok przeżywa spory regres formy w porównaniu z drugą częścią rundy jesiennej.
  • Alasan Manneh – 4 – Miał dobre momenty, kilka odbiorów, czy próby zagrań do partnerów. Generalnie jednak w środku pola przeważali rywale. 
  • Jean Mvondo – 5 – Nie tak dobry występ jak, przed tygodniem w Krakowie, aczkolwiek pokazał swoje atuty. Dobre powroty, wślizgi, czy odbiory.
  • Mateusz Cholewiak – 5 – Jeden z jaśniejszych punktów Górnika w ostatnich meczach i nie inaczej było w poniedziałek. Zainicjował kilka akcji, jego strzał w krótki róg z trudem wybronił Kuciak.
  • Bartosz Nowak – 6 – W pierwszej połowie choć widoczny, znów raził nieskutecznością. W drugiej z celnością było już lepiej, a jego bramka wpadła w trudnym momencie dla drużyny. Za faul na Nowaku, arbiter odgwizdał jedenastkę, jednak została ona anulowana po analizie VAR.
  • Lukas Podolski – 5 – W ostatnich meczach jest w formie, ale nie podąża za tym (w większości ) reszta zespołu. Znów popisał się firmowym uderzeniem z lewej nogi, zabrakło niewiele. 
  • Higinio Marin – 2 – Hiszpański napastnik zagrał od pierwszej minuty. Kibice Górnika ze sporymi nadziejami oczekiwali występu Marina. Sprowadzony zimą zawodnik miał być lekarstwem na nieskuteczność zabrzan. Niestety, rzeczywistość pokazała, że jak na razie próżno  na to liczyć. W dwóch dogodnych sytuacjach zachował się źle i nie usprawiedliwia tego, że akcje były spalone. Poza tym niewidoczny.

Zmiennicy: 

  • Dariusz Pawłowski (od 54′ za Dadoka) – 5 – Wprowadzony niedługo po przerwie. Widać po nim było duże chęci do gry, potrafił się też odnaleźć w szesnastce rywali. Przy bramce Nowaka zanotował asystę. W 84 min, bardzo bliski zdobycia wyrównującej bramki. Piłka po jego strzale odbijała się obrońcą rywali od nóg na linii bramkowej, ale ostatecznie nie znalazła drogi do sitaki.
  • Piotr Krawczyk (od 64′ za Marina) – 2 – Piotrka spotyka mocna krytyka ze strony kibiców. Przeciwko Lechii rozpoczął na ławce rezerwowych, wszedł do gry po godzinie. Na pomeczowej konferencji Jan Urban ujął się za napastnikiem. Ok, jednak zawodnik musi dać też jakieś argumenty na boisku. W poniedziałek trudno było je dostrzec.
  • Dani Pacheco (od 79′ za Manneha) – 2 – Dostał nieco ponad kwadrans, ale nie były to jego minuty, jak przeciwko Termalice.

Kogut meczu: —

Skala not:
1 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa)

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ryba
20 kwietnia 2022 18:14

Ja zwykle R81 noty jak po wygranym meczu super!!!!! Bielica 4 kur.a to sa jaja. Chyba na innym meczu bylem.

Kibic
20 kwietnia 2022 18:39

Bez urazy, ale nie można innych piłkarzy ocenić na równo z napastnikiem, który 2 razy do pustej nie trafia. Nie wiem też, jak można bardziej winić młodzieżowca od podstawowego bramkarza, ale to już kwestia sporna naturalnie. Mam nadzieję, że obaj wyciągną z tej sytuacji odpowiednie wnioski.

Ignewaniu
20 kwietnia 2022 22:18

Manneh i Dadok bardzo słaby mecz. Higinio jakby go nie było na boisku. Szymański w pierwszej polowie najlepszy z obrońców, w drugiej niestety 3 duże błędy ale to nie może zaburzyć całkowitej oceny. Przy drugiej bramce to Bjelica powinien szybciej wyjść do piłki lub głośno podpowiedzieć co zrobić. Cholewiak super w ofensywie i zupełny brak w obronie. Nowak uratował swoją ocenę strzelona bramka. Podolski jak zawsze super podania. Górnika opuściło szczęście w ostatnich meczach i to robi różnicę w wynikach.