Noty i cenzurki po meczu z Lechią Gdańsk. Dramatyczne pożegnanie

Kibic  -  23 grudnia 2018 13:06
4584

Dramatyczne pożegnanie Górnika z rokiem 2018, dramatyczne pożegnanie Szymona Żurkowskiego z Górnikiem, dramatyczna gra obrony w meczu z Lechią i dramatyczna kreatywność w ofensywie Zabrzan. Jednym słowem DRAMAT. Dobrze, że ten rok się już kończy. Nadchodzi czas ciężkiej pracy oraz moment na sprowadzenie zawodników, którzy są w stanie zapewnić jakość.

Loska: 2 – Nie był to dobry mecz Tomka. Na pewno przy pierwszym golu powinien zrobić więcej, a przy czwartym to już kryminał. Ponownie wyszła u Loski kiepska gra na przedpolu. Musi nad tym pracować i nad koncentracją, bo inaczej spadek formy zmieni się w cofanie w bramkarskim rozwoju. I jeszcze jedna ważna rzecz, bramkarz musi czuć oddech konkurencji.

Gryszkiewicz: 2 –  Sporo strat, w ofensywie go nie było, poza jednym dobrym dośrodkowaniem. To od Adriana, podanie do przeciwnika, zaczęła się akcja Lechii przy trzecim golu. Adrianowi też przyda się odpoczynek od ligi.

Bochniewicz: 3   W pierwszej części najsolidniejszy z defensorów. Prosty błąd w polu karnym przy przyjmowaniu piłki i zagranie ręką, jednak sędzia (słusznie) nie zakwalifikował sytuacji jako niezgodnej z przepisami. Nasz stoper miał udział przy trzecim golu, oglądając plecy Sobiecha, który zaliczył asystę.

Koj: 3 – Miał kłopoty z wyprowadzaniem piłki, w sumie najsolidniejszy z obrońców. Nie popełnił jakiś rażących błędów, ale było widać brak zgrania z pozostałymi defensorami.

Wolniewicz: 2 – Adam ma istną sinusoidę od czasu powrotu po kontuzji. Raz gra dobrze, raz fatalnie i właśnie ten drugi występ zaliczył w Gdańsku. Od początku miał kłopoty na swojej stronie i głównie tam otwierał się korytarz dla napastników Lechii. Przy drugiej bramce źle użył głowy, zamiast wybić futbolówkę na rzut rożny, zagrał ją pod nogi Wolskiego, jak się skończyło wiemy. Przy trzeciej bramce nie miał prawa znajdować się pod bramką rywali, ponieważ był tam już lewy obrońca, Gryszkiewicz. Niestety nieobecność prawego obrońcy znacznie ułatwiła zdobycie Mladenovićowi gola.

Jimenez: 3 – Do przerwy nie było go chyba na boisku. Po zmianie stron kilka razy się pokazał, ale niewiele, zresztą jak cały zespół.

Żurkowski: 2 – Bardzo słaby występ Szymona, tracił piłkę w newralgicznym punkcie boiska, tuz przed polem karnym Górnika i po jednej ze strat gospodarze łatwo rozmontowali obronę zabrzan i objęli prowadzenie. Zupełnie nie radził sobie w ofensywie i jeżeli był to ostatni występ (a zapewne był) w barwach 14-krotnych mistrzów Polski, to niestety nie zapisał się złotymi zgłoskami w przygodzie “Żurka” z Górnikiem.

Matuszek: 3 – Dawno tego nie pisaliśmy, ale kapitan był dzisiaj najbardziej solidny w bloku defensywnym, choć przytrafiła się i też jemu strata przed szesnastką, po której Lechia szybo chciała ukarać Górnika. Nie pomógł w ataku, ale w obronie kilka razy przerwał akcję. Mógł strzelić nawet bramkę po stałym fragmencie gry.

(Ryczkowski 82′): N/S

Zapolnik: 3 – Mógł, a nawet powinien mieć bramkę i tyle, bo mało go było w meczu. Kamilowi też ostatnie mecze nie wyszły. Czas na reset.

(Ł. Wolsztyński 67′): 2 – Wszedł i po 180 sekundach pozwolił swoim zagraniem stanąć Angulo przed szansą na gola. Nikt w całym spotkaniu lepiej do Hiszpana zgrać nie był w stanie.

Urynowicz: 2 – Zagrał może w jednej-dwóch akcjach. Fajnie podawał, ale nie odznaczył się niczym szczególnym. Zmieniony już w przerwie.

(Ambrosiewicz 46′): 4 – Jedyny jasny punkt Górnika, wszedł i naprawdę dał coś drużynie i była to bardzo dobra zmiana. Szkoda, że nie grał od początku, bo takie spotkania dla Maćka to dodatkowy smaczek, gdyż młody zawodnik pochodzi z Gdyni, lider środka pola od rundy wiosennej? Oby! 

Angulo: 3 – Kompletnie nic mu nie wychodziło, znów nie wykorzystał okazji  sam na sam z Kuciakiem i kończy mecz bez bramki. Inna sprawa, że nie dostawał tez praktycznie żadnych piłek.

Komentarz: Która to już czwórka w plecy w tym sezonie? Który to już mecz kiedy zawodnicy popełniają mnóstwo indywidualnych błędów, po których nie tylko trener łapie się za głowę. Po fatalnej rundzie jesteśmy w kryzysowej sytuacji i jak pisaliśmy we wstępie, bez jakości na boisku możemy ligi nie utrzymać. Na kilku pozycjach sytuacja wymaga konkretnych ruchów i nie chodzi o ilość, ale o jakość.

Skala not:

1 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl