Noty i cenzurki po meczu z Jagiellonią Białystok: Martin Chudy show

Kris  -  22 grudnia 2019 19:55
3854

Górnik do spotkania z Jagiellonią przystępował z małym nożem na gardle. Wyniki 20. kolejki nie układały się pomyślnie dla “Trójkolorowych”, którzy przed swoim meczem wylądowali w strefie spadkowej. W sobotę podopieczni Marcina Brosza zagrali z wielką determinacją, zostawili na murawie mnóstwo sił i zdrowia. Wreszcie dopisywało im szczęście, zarówno pod bramką rywali jak i własną. Znakomicie zagrali Jesus Jimenez oraz Igor Angulo, ale palma pierwszeństwa przypada Martinowi Chudemu, który jako pierwszy zawodnik tej jesieni dostał od naszej redakcji maksymalną notę. Słowak, co oczywiste, został również Kogutem meczu.

  • Martin Chudy – 10Martin Chudy show. Tak najkrócej można opisać sobotni występ słowackiego bramkarza. Martin bronił w niewiarygodnych sytuacjach, nie dał się dwukrotnie pokonać z rzutów karnych (pierwszy co prawda był niecelnie uderzony, ale dobremu bramkarzowi w sukurs przychodzi szczęście).
  • Erik Janża – 7 – Może nie aż tak widoczny jak zawsze z lewej strony, ale ponownie w grze Słoweńca widać było polot. Raz pokusił się o płaski strzał i wówczas zabrakło niewiele.
  • Paweł Bochniewicz – 6 – No i Paweł wreszcie zagrał, tak jak od niego się oczekuje. Walczył w defensywie z wielkim poświęceniem, niepotrzebnie czasami na siłę próbował wyprowadzać piłkę, po czym ją tracił, zamiast użyć prostszych środków.
  • Przemysław Wiśniewski – 7 – Stoczył wiele pojedynków z napastnikami Jagiellonii. Pomimo szczególnie trudnych warunków dla wysokich piłkarzy, Przemek radził sobie znakomicie, pomagała mu w tym jego szybkość.
  • Boris Sekulić – 5 – Prawy obrońca Górnika rozgrywał bardzo dobre zawody, potrafił poklepać z partnerami piłką, czy samemu zainicjować akcję. Notę obniża sytuacja z faulem, po którym rywale wykonywali rzut karny.
  • Filip Bainović – 6 – Serbski pomocnik z meczu na mecz czuje się coraz pewniej. Nie notuje głupich strat, dobrze się ustawia i co najważniejsze potrafi zaskoczyć defensywę rywali jednym podaniem.
  • Szymon Matuszek – 6 – Dużo zdrowia zostawione na boisku, starał się uprzykrzać życie przeciwnikom w środku pola. Miał też okazję bramkową, kiedy po rzucie rożnym doszedł do uderzenia głową.
  • Jesus Jimenez – 9 – Na Jesusa często narzekaliśmy w tym sezonie, że gra bardzo nierówno, przytrafia mu się więcej meczów “bez historii”, niż tych udanych. W sobotę Hiszpan błyszczał pełną krasą, wychodziło mu niemal wszystko. Zdobył gola, asystował, strzelał, dryblował. Z przyjemnością patrzyło się na grę Jimeneza.
  • Kamil Zapolnik – 4 – Przy pierwszej bramce to Kamil przedłużył piłkę głową do Jimeneza, zatem można chyba zaliczyć mu asystę drugiego stopnie. Z pewnością grał bardzo ambitnie, ale trudno dopatrzyć się jeszcze jakiś pozytywnych konkretów.
  • Łukasz Wolsztyński – 7 – Łukasz tym meczem statystyk nie poprawił, ale grał z wielkim poświęceniem. Naharował się choćby podczas pressingu, ponieważ rywale potrafili operować piłką.
  • Igor Angulo – 9 – Kat Jagiellonii. Igor do spółki z Jesusem rozmontowali białostocką defensywę. Z tym, że Bask miał więcej szczęścia jeśli chodzi o zdobycze bramkowe. 

Zmiennicy:

  • Daniel Ściślak  (od 55 minuty za Filipa Bainovića) – 4 – Nie była to najlepsza zmiana Ścisłego. Przede wszystkim  o mało nie sprokurował kolejnej jedenastki dla przeciwników, miał też kilka strat. Miał za to duży udział przy trzecim golu dla Górnika, to po jego precyzyjnym dośrodkowaniu Jimenez uderzał głową, a ostatecznie Angulo trafił do siatki.
  • Mateusz Matras (od 69 minuty za Łukasza Wolsztyńskiego) – 5 – Dwadzieścia minut to trochę mało, by wykazać się na pozycji defensywnego pomocnika. Robota wykonana przyzwoicie, wpadek nie było.
  • Alasana Manneh (od 79 minuty za Kamila Zapolnika) – N/S

Kogut meczu: Martin Chudy. Nie mogło być inaczej, kiedy broni się rzut karny. Spektakularnie i intuicyjnie bomby z kilku metrów. Do tego pewne interwencje przy wielu strzałach rywali, w niełatwych dla bramkarza warunkach (padający deszcz). Bezbłędnie w walce powietrznej. Kto wie, czy nie był to najlepszy występ bramkarza w całej stawce ligowej podczas rundy jesiennej. Brawa dla tego pana.

Skala not:

1 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl