Noty i cenzurki po meczu z Górnikiem Łęczna: Remontada na pożegnanie

2
3028

W ostatnim meczu tego sezonu przy Roosevelta, doczekaliśmy się remontady w wykonaniu podopiecznych Jana Urbana. Goście z Łęcznej prowadzili już dwoma golami, na szczęście w końcowych fragmentach zabrzanie odwrócili losy meczu i blisko 15 tysięczna publiczność miała swoje chwile radości. 

  • Daniel Bielica - 5 - Wrócił do bramki Górnika po trzech meczach pauzy i choć nie zachował czystego konta, to stracone gole nie obciążają jego konta. W pierwszej sytuacji był zresztą bliski sparowania piłki.
  • Przemysław Wiśniewski - 6 - Robotę w defensywie wykonywał odpowiednio. Zapadł w pamięć efektowny i efektywny powrót za kontrą rywali, po rzucie rożnym Górnika, który zażegnał niebezpieczeństwo.  
  • Rafał Janicki - 5 - Mecz solidny, dużo dobrych interwencji. Zdarzały się również mniejsze błędy, wydaje się, że przy drugim golu Banaszaka mógł bardziej zdecydowania zaatakować rywala.
  • Erik Janża - 6 - Dobrze wyglądał w ofensywie, podobać się mogło precyzyjne, przeszywające defensywę rywali podanie do Nowaka. 
  • Robert Dadok - 6 - Podobnie jak Bielica wrócił do podstawowego składu. W przypadku Roberta pomógł pech kolegi, ponieważ kontuzji na rozgrzewce doznał Dariusz Pawłowski. Dadok od początku spotkania był aktywny, kilka razy dobrze dogrywał partnerom w pole karne, stwarzając im szanse bramkowe. Przy drugiej bramce to właśnie wahadłowy strcił piłkę na połowie rywali, stąd wyszła kontra. Szybko się zrehabilitował i w 66 min. zdobył gola, który był początkiem pogoni za przeciwnikiem. 
  • Krzysztof Kubica - 7 - W 13 min. efektowną podcinką podawał do Krawczyka i nie wiele w tej sytuacji zabrakło, by akcja zakończyła się sukcesem. Szukał swoich szans zarówno noga i głową. W przedostatniej minucie meczu wyprowadził zabrzan na prowadzenie... oczywiście uderzeniem głową.
  • Alasan Manneh - 3 - Od kilku spotkań Manny jest wyraźnie pod formą. Znów po jego błędzie w środku pola Górnik stracił gola. Zmieniony w przerwie.
  • Mateusz Cholewiak - 6 - W kolejnym meczu udanie się zaprezentował. Znów oglądaliśmy akcje lewą stroną, kończone dobrymi dograniami w szesnastkę rywali.
  • Bartosz Nowak - 4 - W 18min. dostał dobre podanie od Janży obrócił się w szesnastce z piłką, ale został zablokowany. Była to jedna z nielicznych akcji, gdzie Bartosz pokazał się z lepszej strony. Generalnie mało mu w tym meczu wychodziło, no i na drugą część już nie wyszedł.
  • Lukas Podolski - 8 - Starał się napędzać akcje zespołu, a i sam dostał fajne podanie od Dadoka w ostatnich fragmentach pierwszej części. Wówczas zabrakło dobrego przyjęcia. Natomiast końcówka piorunująca. Efektowny gol po wrzutce Pacheco z rzutu rożnego, a kilka chwil później asysta przy golu Kubicy.
  • Piotr Krawczyk - 3 - W 13 min. bliski zdobycia gola, jednak Gostomski zdołał obronić jego uderzeni głową. Potem już mało widoczny. Podobnie jak Manneh i Nowak, został zmieniony w przerwie.

Zmiennicy:

  • Dani Pacheco (od 46′ za Nowaka) - 6 - Dostał od trenera Urbana 45 minut i widać było, że bardzo szuka gry. Może to nie było tak udane wejście, jak podczas meczu z Termalicą, ale z pewnością Dani zostawił po sobie dobre wrażenie, kilka razy fajnie uruchamiał podaniami partnerów. Zanotował asystę z rzutu rożnego, przy bramce Poldiego.
  • Higinio Marin (od 46′ za Krawczyka) - 6 - Zaczął od efektownej przewrotki (choć akcja była spalona), którą z trudem zatrzymał Gostomski. Potem różnie bywało. Po dokładnej wrzutce Dadoka, źle złożył się do strzału, innym razem, stracił łatwo piłkę  w polu karnym rywali. W końcu błysnął akcją i bramką, która przypieczętowała wynik pojedynku z Łęczną.
  • Jean Jules Mvondo (od 46′ za Manneha) - 6 - Nie był to jakiś spektakularny występ, ale po raz kolejny Mvondo nie zszedł ze swojego dobrego poziomu. Potrafi piłkę odebrać, zasłonić się i spokojnie poszukać partnera z zespołu.
  • Jakub Szymański (od 70' za Cholewiaka) - 5,5 - Zmienił borykającego się z urazem Cholewiaka. Oczywiście powędrował do linii defensywnej, wywiązując się ze swoich zadań.
  • Adrian Dziedzic (od 90+4' za Podolskiego) - NS  - Grał zbyt krótko. Wszedł na kilkadziesiąt sekund, a zdążył zapisać premierową asystę.
 

Kogut meczu: Lukas Podolski. Znów dała o sobie znać lewa noga Poldiego. Najpierw efektowny gol, a potem asysta. Tym samym mocno przyczynił się do zwycięstwa "Trójkolorowych" i tylko szkoda, że we Wrocławiu nie zobaczymy Lukasa na murawie.

Skala not:
1 - kompromitująco
2 - fatalnie
3 - bardzo słabo
4 - słabo
5 - przeciętnie
6 - dobrze
7 - bardzo dobrze
8 - świetnie
9 - rewelacyjnie
10 - fenomenalnie (klasa światowa)

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

2 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wszyscy zmiennicy byli na plus w tym meczu Pacheco za Poldiego we Wrocławiu,a Marin za Krawczyka.Obroncy niech uważają na ataki i nie robią więcej takich baboli..

Lepiej niech dadza szanse Ciucce i kilku innym młodym polakom a nie drewnianym hiszpanom i temu mvondo