Nie stać ich na puchary. “Trzeba lobbować u prezydenta Gliwic”

kesera  -  30 kwietnia 2013 06:54
439

olkowski_gornik_ruch_1213
Zespół wygrał 2:0 derbowe spotkanie z Ruchem i ponownie włączył się do walki o europejskie puchary. Wbrew pozorom gra w Lidze Europy wcale nie musi być dla klubu najlepszym rozwiązaniem.

Działacze Górnika walczą z długami klubu, dopiero w zeszłym tygodniu udało się namówić wszystkich zawodników na podpisanie porozumień płacowych (bez tego nie byłoby szans na licencję), a start w Lidze Europy to ogromne koszty i ryzyko powiększenia długu. Nagroda za przejście jednej rundy wynosi 100 tysięcy euro, ale obecna kadra nie daje gwarancji pokonania choćby jednej przeszkody.

Na domiar złego zabrzanie nie będą mogli grać na własnym stadionie. Obiekt przy Roosevelta jeszcze przez kilka miesięcy będzie placem budowy i nie ma najmniejszych szans, żeby UEFA wydała zgodę na rozgrywanie tam nawet spotkań eliminacyjnych. Pozostają więc przenosiny do Sosnowca lub Gliwic, bo to najbliższe lokalizacje. Kiedy działacze Ruchu Chorzów robili przed rokiem rozeznanie w związku z awansem do pucharów, usłyszeli, że wynajęcie stadionu Piasta kosztuje 100, a Zagłębia 50 tysięcy złotych. Sosnowiec nie spełnia jednak wymogów fazy grupowej. Gliwice już tak. – Trzeba jednak już teraz lobbować u prezydenta Gliwic, bo puchary tam to szansa – uważa były prezes Górnika Łukasz Mazur.

źródło: Przegląd Sportowy
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl