Nie milkną echa meczu z Zagłębiem: “Dowodził, wzywał posiłki, na koniec wygrał bitwę. Teraz chce pochwał i orderów, wywiadów”

Milo   21 kwietnia 2017 09:50   
7822

Nie milkną echa meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Jak już informowaliśmy kibice Zagłębia stoczyli walkę o wejście na sektor gości w Zabrzu. Sosnowiczanie nie zamierzają sprawy zamiatać pod dywan i zarzucają zabrzańskiemu klubowi złą organizację dnia meczowego, za którą odpowiada Tomasz Milewski, kierownik ds. bezpieczeństwa Górnika.

Tomasz Milewski w rozmowie ze “Sportem” przyznaje. – Kibice z Sosnowca zauważyli, że kontrola bagażu czy odzieży jest szczegółowa, ale otrzymaliśmy informację z policji, że będzie usiłowana próba wniesienia i odpalenia pirotechniki [..] Doszło do przerzucenia nieustalonego pakunku, czarnego plecaka. [..] Ten plecak był potem wielokrotnie przerzucany. Wydaje się, że była w nim pirotechnika. Została utopiona w toaletach.

W tym samym czasie, około 18.00, ale przed pierwszym gwizdkiem, ta grupa, która stała na terenie placu wejściowego, zdemolowała około 3 metrów kwadratowych kostki brukowej. Wyrwane zostały rury, będące elementem barierek naprowadzających do bramofurt. Próbowali siłowo sforsować bramę i tak dostać się na sektor. Albo na boisko, bo nie wiadomo, gdzie by pobiegli. Jako organizator imprezy masowej zajmujemy się stewardingiem, nie jest naszym zadaniem walka z chuliganami, dlatego zgodnie z ustawą przekazaliśmy dowodzenie policji.

W tym czasie pojawiło się oświadczenie Zagłębia Sosnowiec, w którym prezes klubu poinformował, że kibiców spacyfikowały paramilitarne bojówki, a sprawę zaniedbań zgłasza do prokuratury i PZPN-u. Milewski nie zamierzał być dłużny i na jednym z portali społecznościowych uszczypliwie napisał:

Swoją opinię w tym temacie wyrazili także kibice Zagłębia, którzy nie zgadzają się z teoriami głoszonymi przez Milewskiego. – “Idąc” jednak za panem Tomaszem, wyjaśnić się może ciągły problem z finansami w Zabrzu, gdyż tak nowoczesne toalety z pewnością kosztowały majątek (dodajmy że race tworzone są z bardzo trwałego metalu, więc “upychanie” a następnie topienie ich w toalecie musiało być sztuką wartą odwiedzin w programie Mam Talent. [..] Kończąc wątek pana Tomasza, dodam tylko iż JEDYNYMI niebezpiecznymi i zagrażającymi zdrowiu przedmiotami były niezliczone butle z gazem, oraz pałki teleskopowe (zabronione prawnie !) używane przez jak to pan określa stewardów. (ubrana w bojowe wojskowe mundury niezidentyfikowana grupa osób, bez widocznych oznaczeń oraz wymaganych również prawnie identyfikatorów).

Katowicki “Sport” o komentarz poprosił prezesa Zagłębia, który na zarzuty Milewskiego w portalach społecznościowych odpowiada tak. – Jako człowiek w hierarchii społecznej ustawił się gdzieś między kubłem na śmieci, a toi toiem. Gdy to przeczytałem, w pierwszej chwili ogarnęło mnie zdziwienie i pytanie, gdzie jest dno podłości? Fakt, że ten człowiek był szefem śląskiego CBA, wyjaśnia skąd ta buta i poczucie bezkarności. Czuje się mocny możliwościami kolegów. Generalnie takich ludzi się obawiamy, ale przede wszystkim nimi gardzimy… Jest też druga strona medalu. Ktoś, kto przez wiele lat piął się w zawodowej hierarchii, wzmacniał swą wartość, osiągnął wysoką pozycję, wydawał rozkazy, nadal by tak chciał. Tymczasem z jakiegoś powodu tak nie jest. To może rodzić frustrację. Wygląda, jakby wreszcie w piłce nożnej ten dowódca znalazł swoje pole bitwy. Ludzie przebrani za pustynnych żołnierzy biegali, krzyczeli, latały drony, dochodziło do starć. On dowodził, wzywał posiłki, na koniec wygrał bitwę. Teraz chce pochwał i orderów, wywiadów. W straży pożarnej zdarzają się przypadki, że najpierw ktoś specjalnie podpala, a potem ratuje, chce być bohaterem. Kto wie, może to po prostu wariat? Oby kiedyś nie podpalił tak, że nie rady ugasić.

Nie bronię chuliganów i nie zamierzam usprawiedliwiać odpowiadania przemocą na przemoc, ale jako prezes Zagłębia czuję się w obowiązku wystąpić w obronie zwykłych kibiców. Tam byli ojcowie z synami, kobiety, dziewczyny, mnóstwo tzw. pikników. W grupie 800 osób przynajmniej 600 myślało tylko o dopingowaniu Zagłębia i obejrzeniu meczu – to jeszcze raz Jaroszewski.


Wywiad z Tomaszem Milewskim, kierownikiem ds. bezpieczeństwa: Tutaj
Wywiad z Marcinem Jaroszewskim, prezesem Zagłębia: Tutaj
Oświadczenie Zagłębia Sosnowiec: Tutaj
Opinia kibiców Zagłębia: Tutaj

Źródło: Roosevelta81.pl/Sport
Foto: Roosevelta81.pl