Nie chcemy iść w dół, tylko w przeciwnym kierunku i to jest nasz cel

W.  -  3 lutego 2022 21:46
0
1555

Do pierwszego ligowego meczu Górnika ze Stalą odliczmy już godziny. Zabrzanie końcówkę jesieni mieli bardzo udaną, gra mogła się podobać i przede wszystkim zgadzały się punkty. Start nowej rundy zawsze jest zagadką, o czym podczas czwartkowego spotkania z mediami mówił Bartosz Nowak– Każdy mecz jest niewiadomą, mamy jeszcze dwa dni, żeby przygotować się pod rywala, przeanalizować go. Wiemy co chcemy grać i jak się zaprezentować. Będziemy chcieli pokazać to, co mamy najlepszego i w piątek, z pełną wiarą wyruszamy do Mielca. Pomimo tego, że od mojego pobytu tam, wielu zawodników zmieniło się, także kształt drużyny i samego klubu również się trochę zmienił, to wciąż  najsilniejszymi punktami zespołu są piłkarze grający tam najdłużej, Getinger, Tomasiewicz, czy Mak.

Wiadomą rzeczą jest, iż przed każdym wznowieniem rozgrywek nakreśla się cele zespołowe, czy indywidualne z perspektywy Bartosza nie inaczej to wygląda. – Trzeba zawsze iść do przodu. Myślę, że fajnie skończyliśmy poprzednia rundę. Uważam, iż mamy potencjał, by co najmniej to podtrzymać, a nawet grać lepiej. Nie chcemy iść w dół, tylko w przeciwnym kierunku i to jest nasz cel. Piąć się w górę na ile to będzie możliwe, a indywidualnie? Skończyłem poprzednią rundę bodajże z 4 bramkami i 4 asystami, czy nawet pięcioma, a chcę więcej.

W końcówce jesieni „Trójkolorowi” dobrze prezentowali się w grze ofensywnej, funkcjonował ofensywny „trójkąt”: Podolski – Nowak – Jimenez, wiosną trzeciego ogniwa zabraknie. – Zawsze jest taka opcja, że jak ktoś gra dobrze, wyróżnia się, to może dostać lepszą ofertę. Nie wiem jak to wygląda na dzień dzisiejszy, ponieważ Jesus cały czas jest z nami. Dodam jeszcze, że nie dobrze się rozumiem tylko z Lukasem i Jesusem, bo i z Piotrkiem Krawczykiem, Erikiem Janżą, czy każdym innym zawodnikiem odpowiednio współpracujemy, a może nawet lepiej, tylko nie było zawsze okazji tego pokazać.

Urodzonemu w Radomiu 28-latkowi w czerwcu kończy się kontrakt z Górnikiem. Zawodnik na tą chwilę najbardziej koncentruje się na kwestii sportowej, czyli najbliższym pojedynku ze Stalą. – Jak wygląda moja umowa z Górnikiem to wiem ja oraz zarząd klubu i myślę, że to wystarczy. Na ten moment nie skupiam się nad tym. Za dwa dni zaczynamy sezon, więc to nie jest czas i chwila na te tematy. Nowak również pragmatycznie podchodzi do przeróżnych dywagacji transferowych i związanemu z tym zamieszaniu. – Mamy przecież okienko transferowe. Nie przypominam sobie żeby w czasie jego trwania było spokojnie. W każdym klubie tak to działa, zawsze są spekulacje, czy ktoś odejdzie, przyjdzie. Najlepsi zawodnicy mają oferty z lepszych lig, słabsi, którzy mniej grali mogą szukać sobie innych rozwiązań, zawsze jest dużo rozmów, spekulacji i plotek, to jest nieodzowna cześć tego sportu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments