Na środku obrony czuję się dobrze

0
3586

W piątek przy Bułgarskiej Górnik Zabrze wykoleił poznańską "Lokomotywę". Kluczowym elementem, by tego dokonać, była gra w defensywie. Przemysław Wiśniewski - jeden z elementów formacji obronnej Górnika podczas pojedynku z Lechem udowodnił, że zasłużył na wyróżnienie jakim było powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski. Po spotkaniu porozmawialiśmy ze stoperem "Trójkolorowych". - Dzisiaj zagraliśmy bardzo dobre spotkanie w defensywie, cała czwórka obrońców plus Mateusz Matras. Zachowaliśmy w końcu czyste konto, cieszy nas to szczególnie oraz determinuje, by kolejny mecz z Cracovią też zagrać "na zero".

Sztab szkoleniowy Górnika miał swój pomysł na pojedynek z Lechem. Piłkarze zrealizowali założenia przedmeczowe, skutkiem czego punkty pojechały do Zabrza. - Wiedzieliśmy, że Lech nie lubi, jak wciąga się go na swoją połowę. Czekaliśmy na rywali, aż wejdą na naszą część boiska i wtedy atakowaliśmy. Na spokojnie czekaliśmy na swoje okazje, które wykorzystaliśmy. - zdradzał nieco szczegółów taktycznych defensor zabrzan.

W rundzie wiosennej obecnego sezonu Marcin Brosz konsekwentnie stawia w środku obrony na Wiśnię, a ten odpłaca się coraz pewniejszą postawą na boisku. Zauważyli i docenili to także opiekunowie "młodzieżówki", zapraszając Przemka do kadry. - Powołanie do reprezentacji Polski to coś świetnego. Dodaje mi to dodatkowych sił, by pokazywać się na boisku z jak najlepszej strony, że na środku obrony czuję się dobrze i potrafię grać w piłkę.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

 

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze