Mogę być tym który pociągnie drużynę, będę się cieszył z takiej roli

Kibic  -  18 lipca 2020 21:17
5057

Górnik Zabrze w ostatnim meczu sezonu przegrali przed własną publicznością z zespołem Zagłębia. Po spotkaniu Paweł Bochniewicz podzielił się swoją oceną spotkania z perspektywy murawy. W krótkich słowach podsumował także miniony sezon.

Ocena meczu

– Nie był to pierwszy mecz gdzie brakowało nam skuteczności, szczególnie tutaj na Roosevelta. Stwarzamy sobie sytuacje, ale nie potrafimy ich wykorzystać. My natomiast straciliśmy bramkę po błędzie w środku pola, nie powinny nam się zdarzać takie gole. W pierwszej części wyglądaliśmy dobrze, na drugą połowę, że tak powiem, wyszliśmy bardziej senni, aczkolwiek nikt nie odpuszczał, graliśmy o trzy punkty.

Igor Angulo

 – Igor był naszym najlepszym zawodnikiem przez ostatnie sezony, strzelał najwięcej bramek. Dawał nam bardzo dużo jakości z przodu. Czasami były takie mecze, że my nie graliśmy za dobrze, a on coś tam ukłuł, coś tam trafił do siatki. Mam nadzieję, że prezes (Dariusz Czernik; przyp. red) i dyrektor (Artur Płatek; przyp. red) znajdą jego następcę, który będzie równie dobry jak Igor.

Lider zespołu w nowym sezonie?

 – Nie boję się takiej odpowiedzialności, mogę być tym który ciągnie drużynę, będę się cieszył z takiej roli. Aczkolwiek Górnik zmienia się co sezon, kiedy przychodziłem zdecydowaną większość kadry stanowili Polacy, teraz w pierwszym składzie wychodzi najczęściej tylko dwóch. To jest problem klubów ekstraklasy, że ciężko jest utrzymać stabilny skład.

Paweł Bochniewicz 2019/20

 – Miniony sezon zaliczam jako ten pozytywny. Jak u każdego piłkarza, były lepsze i gorsze chwile, ale myślę, że zrobiłem postęp przez ostatni rok i mogę być z tego zadowolony.

Statystyki sezonu – 16 razy obite słupki, bądź poprzeczki

Pewnie bylibyśmy w górnej ósemce i walczylibyśmy o inne cele. Nie ma jednak co gdybać, nie trafialiśmy w światło bramki, to nas weryfikowało i pokazywało, że trzeba nad tym pracować, by być coraz lepszym.

Nietypowy rytm rozgrywek

– Na pewno odczuwa się zmęczenie związane z tą przerwą spowodowaną koronawirusem, jestem jednak zawodnikiem, który woli częściej grać, niż trenować. Zresztą większość zawodników woli taki rytm, chociaż grając czwarty mecz w ciągu dziesięciu dni jest trudno.

Źródło: Canal+/Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl/Canal+