Mieliśmy sporo sytuacji, ale zawiodła skuteczność

W.  -  15 maja 2019 10:08
1357

Górnik Zabrze przegrał ostatni w tym sezonie mecz przed własną publicznością, ulegając Wiśle Płock 0:1. Choć zabrzanie stracili gola w pierwszej części spotkania i mieli sporo czasu na odrobienie strat, rezultat do ostatnich sekund spotkania nie uległ zmianie. O przebieg meczu zapytaliśmy Macieja Ambrosiewicza, który w 46. minucie meczu pojawił się na placu gry zastępując Kamila Zapolnika.

Ostatni mecz przed własną publicznością w sezonie 2018/2019 i porażka z Wisłą Płock. Chyba nie tak miał wyglądać ten pojedynek. Czego zabrakło Wam do zwycięstwa lub chociażby remisu?
– W drugiej połowie na pewno zabrakło nam skuteczności. Jak wszyscy widzieli, stworzyliśmy sporo sytuacji. Myślę, że mieliśmy około pięciu klarownych akcji, do tego był przecież słupek, przy kilku strzałach bardzo dobrze zachował się bramkarz Wisły. Szkoda tych sytuacji. Gdybyśmy strzelili chociaż jedną bramkę, wtedy mecz potoczyłby się inaczej, a tak niestety przegrywamy i tracimy punkty.

Po Twoim dośrodkowaniu do Igora Angulo piłka trafiła w słupek.
– Tak, piłka niestety, zamiast wpaść do bramki uderzyła w słupek. Szkoda tych sytuacji, tego, że nie udało nam się zamienić ich na bramkę.

Mając zagwarantowane utrzymanie, nie zwolniliście dzisiaj nieco tempa?
– Nie, absolutnie nie. Znając nas oraz trenera, nie było nawet mowy o zwalnianiu tempa czy odpuszczaniu. Zresztą myślę, że było widać, iż do 95. minuty walczyliśmy o bramkę i chociaż jeden punkt, wcześniej walcząc o trzy oczka, szkoda, że upragniony gol nie padł.

W kończącym się sezonie Górnik przegrał aż osiem spotkań na własnym stadionie. Z czego wynika tak zła passa, w miejscu, które tak dobrze znacie i które powinno Wam sprzyjać.
– Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Kiedy wszedłem na boisko, czułem wsparcie, czułem doping kibiców, przy którym gra się znacznie lepiej, ale czasem tak jest, że mecz różnie się układa i akurat w tym sezonie spotkań u siebie przegraliśmy zdecydowanie za dużo.

 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl