Michał Pazdan: W sytuacjach był remis

Luq  -  4 marca 2013 12:18
2202

pazdan
Michał Pazdan bardzo żałował, że nie mógł zagrać w Zabrzu przeciwko Górnikowi, ale podkreślił, że Jagiellonia w pełni zasłużenie sięgnęła przy Roosevelta po zwycięstwo.

Z powodu kartek kibice “Trójkolorowych” nie mogli zobaczyć w akcji “Paździocha”, który przez pięć lat bronił barw ich klubu. – Bardzo żałowałem, że nie mogłem zagrać, ale koledzy z drużyny pokazali się z dobrej strony i zasłużyliśmy na zwycięstwo – ocenił po meczu Pazdan. –  W ostatnich 20 minutach Górnik nas trochę zdominował, ale wcześniej rozgrywaliśmy bardzo dobre zawody. Prowadziliśmy 2:0 i chcieliśmy dotrwać z tym wynikiem do końca. Niepotrzebnie się jednak cofnęliśmy i Górnik miał dwie, czy trzy okazje do strzelenia gola. Choć w sytuacjach podbramkowych było po równo, to z przebiegu gry zasłużyliśmy na wygraną.

Pazdana, który przed laty do Zabrza trafił za przysłowiową “czapkę gruszek” bardzo dobrze zastąpił Adam Dźwigała. – Dopiero od stycznia zaczął grać na środku obrony, bo wcześniej był ofensywnym pomocnikiem. Jest to bardzo dobrze rokujący zawodnik, co pokazał w meczu z Górnikiem, z czego cieszę się ja i pozostali koledzy – pochwalił strzelca drugiego gola dla “Jagi”.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: gornikzabrze.pl