Michał Bedronka jako junior występował w drużynach młodzieżowych Górnika Zabrze, reprezentując też barwy klubu z Roosevelta w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Na pierwsze trofeum w dorosłym futbolu w trójkolorowych barwach 33-latek musiał jednak czekać aż do teraz, gdy z drużyną rezerw zabrzańskiego klubu sięgnął po POLTENT Puchar Polski okręgu Zabrze, w finale rozbijając ŁTS II Łabędy 9:0.
Michał Bedronka, autor jednej z bramek w tej kanonadzie, którą zgotowaliście tutaj piłkarzom ŁTS-u Łabędy. 9:0, kapitalny mecz i kapitalny wynik rezerw Górnika Zabrze.
- Tak. Myślę, że pełna kontrola, pełna dominacja na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. No i wynik też okazały.
Patrząc na to, co działo się na boisku, Twoim zdaniem ten wynik odzwierciedla w pełni to, co działo się na boisku, czy mógł być inny?
- Myślę, że mógł być inny, bo mógł być wyższy na pewno. No ale 9:0, nieważne z jakim przeciwnikiem, 9:0 no to jest myślę dobry wynik jak na naszą drużynę, tak jak powiedziałem, nieważne z jakim przeciwnikiem.
ŁTS Łabędy po stracie Olka Tobolika w środku pola przeprowadził jedną bardzo groźną kontrę. Byłeś pewny, że uda się te zero z tyłu zachować?
- Nawet nie tyle po stracie, tylko przeleciała chyba ta piłka i był taki moment, że mieliśmy z tyłu głowy, że tę bramkę stracimy. Było dwa na jeden w ostatniej fazie i byliśmy tego bardzo blisko, ale udało się jeszcze wybronić. Dobrze, że Olo Tobolik poszedł do końca i dzięki temu tej bramki nie straciliśmy.
Zdobyłeś dzisiaj pierwsze trofeum w barwach Górnika...
- Tak? No to super. Myślę, że to pierwsze i nie ostatnie.
Tak naprawdę rozpoczyna się droga na tę główną drabinkę STS Pucharu Polski. Zawisza Bydgoszcz pokazał, że jak ktoś ma fantazję i umie grać w piłkę, to można namieszać.
- Ja myślę, że z meczu na mecz musimy patrzeć tak naprawdę. Gdzie dojdziemy, czas pokaże. Na pewno będziemy walczyć w każdym meczu o zwycięstwo. Ale teraz mamy w sobotę już kolejny mecz ligowy i to na tym się skupiamy. On jest najważniejszy.
Zagłębie II Lubin dość wysoko stoi w tabeli, jest trzecie i tak naprawdę ma troszkę wyższe aspiracje niż Górnik, bo jesteście obecnie 10 punktów za lubinianami. Troszkę szkoda tych punktów straconych jesienią, kiedy mieliście serię sześciu meczów bez zwycięstwa, bo wtedy też te aspiracje na te wiosnę mogłyby być zupełnie inne.
- Dokładnie. Ta seria gdzieś tam może nam troszeczkę przeszkodziła w realizacju naszego celu. Ale tak jak pokazała już teraz ta runda, gdzie zaczęliśmy grać lepiej, bardziej odważnie i myślę, że do końca sezonu tych punktów jeszcze nazbieramy i zobaczymy jakie miejsce będziemy mieć na sam koniec.
Po pucharze okręgowym zabrzańskim, teraz mierzycie w wojewódzki?
- Na pewno chcemy wygrać cały puchar i być w pierwszej rundzie STS Pucharu Polski już na następny sezon.
Z tych rywali, którzy tam w województwie się czają, jak chociażby Ruch Radzionków, ROW Rybnik... który twoim zdaniem byłby taki najciekawszy i dla kibiców i dla drużyny Górnika jako wyzwanie?
- Myślę, że dla kibiców na pewno fajne spotkanie to by było z ROW-em. Też dlatego, że i ja tam grałem i wiem, że Marcin tam grał, także trochę podtekstów by było, więc na pewno byłoby fajnie się zobaczyć z chłopakami.
Z ROW1964 Rybnik Górnik II Zabrze jednak na pewno nie zagra... Szczegóły TUTAJ
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: PeCet / Roosevelta81.pl
Wideo: Roosevelta81.pl







Myślałem że oprócz Wodeckiego rezerwy to przetarcie dla młodych chłopaków nie ujmując nic Panu Biedronce
A od kogo Ci młodzi mają się uczyć? Polecam wywiad z Marcinem Wodeckim, który dość fajnie opowiadał o tym jakie te młode chłopaki mają problemy z przeskokiem z CLJ do III ligi…