Media o meczu z Podbeskidziem: "Górnik Zabrze ugrzązł na dnie tabeli", "Podbeskidzie Bielsko-Biała ograło bezradnych zabrzan"

0
1472

media_o_meczu

Co można było przeczytać w ogólnopolskich portalach sportowych po meczu z Podbeskidziem? - Niby często gościli na połowie "Górali", niby ich akcje miały jakiś pomysł, ale zawsze brakowało dokładności albo zrozumienia - pisze portal Ekstraklasa.net, nic dodać nic ująć...

WP.pl
"Górnik na dnie tabeli! Podbeskidzie Bielsko-Biała ograło bezradnych zabrzan!"
Po dwunastu spotkaniach Podbeskidzie Bielsko-Białą zajmowało czternastą pozycję i miało na swoim koncie 12 punktów, a ich przewaga nad strefą spadkową wynosiła trzy punkty. Z kolei Górnik Zabrze do tej pory wywalczył 8 "oczek" i po zwycięstwie Lecha Poznań nad Legią Warszawa spadł na ostatnią lokatę. Mecz ten nie był pozbawiony podtekstów. W poprzednim sezonie Leszek Ojrzyński i Maciej Korzym byli związani z Podbeskidziem Bielsko-Biała i z tym klubem rozstali się w niezbyt przyjemnych okolicznościach. - Traktujemy ten mecz jak każdy inny - powtarzali zgodnie trener i napastnik Górnika, ale z pewnością obaj chcieli udowodnić włodarzom Podbeskidzia, że rozstanie z nimi było błędną decyzją. Był to jednak jeden z najsłabszych meczów Górnika pod wodzą Ojrzyńskiego.

Interia.pl
"Nerwowo w Zabrzu"
Po meczu piłkarze Górnika chcieli podejść pod trybunę, na której dopingują najwierniejsi kibice spod znaku "Torcidy". Ci jednak... odwrócili się do nich plecami. Były gwizdy i wyzwiska. Zupełnie inne nastroje panują za to w zespole Podbeskidzia. Górale mają już na swoim koncie 15 punktów i awansowali na 12. miejsce w tabeli wyprzedzając m.in. Jagiellonię.

Onet.pl
"Górnik Zabrze ugrzązł na dnie tabeli"
Dla szkoleniowca Górnika Leszka Ojrzyńskiego to było wyjątkowo ważne spotkanie. Jego obecna drużyna zmierzyła się bowiem z poprzednim klubem, w którym pracował. 43-letni trener został zwolniony w dość nieprzyjemnych okolicznościach po 30. kolejce poprzedniego sezonu, a więc przed rozpoczęciem walki w grupach. Działacze w Bielska-Białej nie byli zadowoleni, że drużyna nie znalazła się w grupie mistrzowskiej, choć zabrakło jej bardzo niewiele. Ojrzyński pozostawał bezrobotny do zakończenia czwartej kolejki obecnych rozgrywek. W Górniku zastąpił Roberta Warzychę. W poniedziałek zabrzanie zagrali po raz dziewiąty pod jego wodzą, ale nadal na murawie nie widać przełomu w ich postawie.

Ekstraklasa.net
"Górale zdobyli Zabrze"

Zabrzanie z animuszem rozpoczęli to bardzo istotne dla nich spotkanie. Mocno atakowali pressingiem swoich przeciwników i spieszyli się tak, jakby przegrywali i był to doliczony czas gry. Widać było, że zależy im tylko i wyłącznie na zwycięstwie. Podopieczni trenera Ojrzyńskiego szybko przejęli inicjatywę, ale w pierwszym kwadransie nie stworzyli sobie żadnej dobrej sytuacji. Niby często gościli na połowie "Górali", niby ich akcje miały jakiś pomysł, ale zawsze brakowało dokładności albo zrozumienia.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze