Media o meczu: nad Wisłą zabrakło cudu

W.  -  22 lipca 2019 23:13
3087

Podopieczni Marcina Brosza zremisowali z Wisłą Płock w spotkaniu zamykającym pierwszą kolejkę PKO Ekstraklasy. Mecz mógł potoczyć się dla zabrzan zupełnie inaczej, jednak w 14. minucie rzutu karnego nie wykorzystał najskuteczniejszy napastnik zabrzan. Igor Angulo nie powiedział wówczas ostatniego słowa i na kwadrans przed końcem spotkania zdobył gola na wagę cennego punktu.

Sport

Pomógł VAR
(…) Zabrzanie szukali swojej szansy w szybkich kontratakach i w dobrze wykonywanych stałych fragmentach gry. Widać, że nad tym elementem latem w Zabrzu sporo pracowano. Pochwalić trzeba też defensywę zabrzan, która w Płocku stanowiła monolit, a „nafciarze” nie mieli pomysłu na jej sforsowanie. Do przerwy płocczanom nie udało się zresztą oddać ani jednego celnego uderzenia! W końcówce I połowy groźnie uderzał jeszcze Kamil Zapolnik, ale ponownie na posterunku był dobrze spisujący się bramkarz Wisły.


Dziennik Zachodni

Angulo dobry, Angulo zły…
W 13 minucie meczu Górnik przeprowadził bardzo dobrą akcję. W polu karnym najwyżej do piłki wyskoczył Paweł Bochniewicz, ale piłka po jego strzale głową trafiła w poprzeczkę. Przy próbie jej wybicia Bartłomiej Żymel trafił w Szymona Matuszka i sędzia pokazał na rzut karny. Wykonał go Igor Angulo i po raz czwarty w swojej karierze w Górniku – na 17 prób, z czego 12 miało miejsce w Ekstraklasie – przegrał z bramkarzem. Ten fakt mocno podciął skrzydła dobrze do tego momentu grającej ekipie Marcina Brosza, a samego króla strzelców poprzedniego sezonu wyraźnie zdeprymował, bo wkrótce zarobił żółtą kartkę po symulowaniu faulu (…)


Ekstraklasa.org

Poniedziałek bez wygranej
Już w pierwszym kwadransie goście mogli objąć prowadzenie po rzucie karnym, jednak jedenastki nie wykorzystał król strzelców ubiegłego sezonu Igor Angulo. W dodatku znakomicie w bramce spisał się Bartłomiej Żynel. Z drugiej strony Dominik Furman świetnie dośrodkował, a piłka po strzale Alana Urygi trafiła prosto w poprzeczkę. To, co nie udało się Górnikowi w pierwszej połowie, wpadło do siatki po stronie gospodarzy (…)


Przegląd Sportowy

Sprawiedliwy podział punktów. Górnik remisuje z Wisłą.
W ostatnim meczu 1. kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Płock zremisowała na własnym boisku z Górnikiem Zabrze 1:1. Bramkę dla gospodarzy zdobył Dominik Furman, a punkt gościom zapewnił Igor Angulo (…)


Gol24

Wisła Płock zremisowała z Górnikiem Zabrze. Dwa rzuty karne, wykorzystał tylko Dominik Furman
Ten mecz miał swoje momenty. Bardzo dobrze oglądało się otwierający kwadrans, natomiast pozostałe pierwszej połowy nie do końca. Tylko fragmentami zaciekawiła też druga odsłona. Sędzia Paweł Raczkowski podyktował w sumie dwie jedenastki, zawodnicy obili obie poprzeczki, a bramki padły dwie – dla gospodarzy w 48 minucie, dla gości w 75.


Sportowe Fakty

Znowu nie lubimy poniedziałków
Górnik Zabrze pod wodzą Marcina Brosza rozgrywa trzeci sezon w ekstraklasie, kadra co okienko transferowe podlega zmianom, ale jedno się nie zmienia – dalej kluczowy jest weteran Igor Angulo. Napastnik pracował w Athletic Bilbao pod wodzą obecnego trenera Barcelony, Ernesto Valverde, ale to Brosza nazywa najlepszym trenerem, z którym pracował. A Polski trener może nazwać Baska swoim najlepszym zawodnikiem. Angulo uratował zabrzan, którym brakowało argumentów, żeby wywieźć z Mazowsza chociażby remis. Tradycji stało się zadość i w pierwszy poniedziałek nowego sezonu widzowie ekstraklasy byli skazani na oglądanie ligowej kopaniny ze śladową ilością piłkarskiej jakości.


weszlo.com

Pierwszy poniedziałkowy paździerz w sezonie odhaczony
(…) Wisła Płock wypuściła z rąk zwycięstwo. Zwycięstwo, na które nie zasługiwała. Remis znacznie uczciwiej oddaje przebieg spotkania, choć większa część spotkania toczyła się pod dyktando gości. Przewaga w posiadaniu piłki jest co prawda przy gospodarzach, ale taka też była taktyka Marcina Brosza na dzisiejsze spotkanie – zabetonować środkową strefę przy pomocy duetu Matras – Matuszek, podchodzić bardzo wysoko na połowę przeciwnika i prowokować Nafciarzy do bezproduktywnego klepania futbolówki we własnej strefie obronnej, które kończyło się zwykle chaotycznym laczkiem na połowę przeciwnika, bitym przez bramkarza albo jednego z defensorów (…)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl