Matrix Ryszarda Wieczorka. Trener potrzebny od zaraz

Sobol  -  2 marca 2014 19:07
584

matrix

Kilka dni przed meczem z Koroną media obiegły wyraźne sygnały płynące ze sztabu szkoleniowego Górnika artykułowane przez Pana Ryszarda Wieczorka, „mecz z Koroną będzie meczem na przełamanie”, “trzeba zdominować przeciwnika od samego początku i zdobyć trzy punkty”. Co było potem widzieliśmy wszyscy. Czekanie na cud, którego niestety nie było i raczej już nie będzie. Drużyna po raz kolejny, chaotycznie, bez planu, próbowała nieudolnie sforsować obronę Korony, drużyny, która przyjechała do Zabrza poważnie osłabiona bez trzech podstawowych graczy i plasuje się w dolnych rejonach tabeli. Uważnie słuchając kieleckiego szkoleniowca nie zauważyłem by żalił się na braki personalne, wręcz przeciwnie podkreślił, iż Korona miała szanse na wygranie meczu i trudno się z nim nie zgodzić biorąc chociażby pod uwagę  sytuację z ostatnich minut meczu.

Wypowiedź Pana Ryszarda na konferencji prasowej po raz kolejny i wyrazisty wskazuje, że Pan Wieczorek nie ma pomysłu na grę drużyny, nie potrafi dać jej nic od siebie, stoi z boku i przygląda się. “Chłopcy dwa dni po meczu z Legią byli smutni potem pojawił się uśmiech”. Na miłość boską trenerze, co Pan chce nam w ten sposób przekazać? Że ich obserwuje? Czy oczekiwanie na kontuzjowanych zawodników jak na przysłowiową mantrę jest jedynym wytłumaczeniem nieudolności w prowadzeniu zespołu? Czy Pan naprawdę nie czuje, że drużyna pod Pana kierownictwem nie uczyni już nic by dać kibicom wiosną, chociaż trochę radości?

Mam często wrażenie słuchając ostatnich wypowiedzi trenera Wieczorka, że po Nawałce przejął drużynę słabą, niezorganizowaną i bez piłkarskiego potencjału. Teraz on próbuje ją odbudować, ale są kontuzje a potencjał zawodników niestety nie jest wystarczający. Interesująca byłaby w tym zakresie opinia trenera Adama Nawałki, niestety jej zapewne się nie doczekamy. Jedno jest pewne Pan Adam wczoraj musiał przeżywać katusze oglądając to, co jego jeszcze do niedawna Górnik prezentuje. Powiedzmy wyraźnie Pan Ryszard Wieczorek nie zasługuje na stanowisko trenera Górnika i jest tylko kwestią czasu ile jeszcze szkód pod względem sportowym wyrządzi klubowi, ile porażek poniesie, kolejna okazja już w piątek w Bydgoszczy.

Górnik do niedawna wicelider w szalonym tempie stracił pozycję na pudle, wylądował na piątym miejscu a jutro po meczu Pogoni może być jeszcze gorzej. Groteskowo brzmią w tym kontekście słowa “idziemy na mistrza”, bardziej jednak niepokojąco Czy utrzymamy pierwszą ósemkę? W mojej ocenie z Panem Wieczorkiem… nie. Właściciel klubu wykazuje zastanawiającą cierpliwość w tolerowaniu sytuacji, która wielkimi krokami prowadzi klub do katastrofy. Czekanie na kolejne przegrane mecze bez jakiejkolwiek reakcji zadziwia i jest trudne do wyjaśnienia, bo przyznam szczerze nie wierzę, że to jest zamierzone. Wypadnięcie z pierwszej ósemki to kolejne duże straty finansowe, o czym jeszcze niedawno wspominał Pan Artur Jankowski w wywiadzie udzielonym „Piłce Nożnej” przyokazji omawiania reformy rozgrywek. Pani Prezydent proszę podjąć zdecydowane działania zmierzające do uzdrowienia sytuacji w klubie, proszę ratować Górnika. Uczyniła Pani dla klubu wiele, doskonale zna Pani pracę i warsztat pracy trenera Adam Nawałki proszę uczynić wszystko by nie zaprzepaścić tego, co uczynił Pan Adam przez lata prowadzenia drużyny. Tysiące kibiców czeka na Pani decyzje. Pan Ryszard Wieczorek udowodnił już wynikami i sposobem przygotowania drużyny pod względem mentalnym i sportowym, że na stanowisko trenera czternastokrotnego mistrza Polski nie zasługuje.19:12

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM KIBICA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Roosevelta81.pl