Mariusz Przybylski: będziemy chcieli za wszelką cenę wywieźć punkty z Gdańska

Luq  -  31 maja 2013 19:40
0
656

przybylski_wisla_1213
Roosevelta81.pl Zagraliście bardzo przyzwoicie lecz niestety mecz zakończył się porażką.

Mariusz Przybylski:Dokładnie, nie wyglądało to najgorzej, szczególnie w pierwszej połowie gdzie były takie momenty, gdzie Wisła w ogóle nie była przy piłce, cały czas graliśmy atak pozycyjny na połowie Wisły. Ciężko grać takim atakiem, bo można wtedy nadziać się na kontrę i po takiej stracie Wisła oddała praktycznie jeden strzał i zdobyła bramkę.

Wy też mieliście naprawdę dobre sytuacje i byliście blisko, na przykład Twój strzał w drugiej połowie.

Dokładnie, może te sytuacje nie były jakieś 200%, ale takie po których, mogliśmy strzelić gola. Wiadomo sytuacji możemy mieć mnóstwo lecz trzeba strzelać takie bramki.

Chciał Pan chyba zbyt precyzyjnie uderzyć w tej sytuacji?

Rozmawialiśmy w szatni o tej sytuacji, że nie było zbyt dużo czasu na zastanawianie się. Praktycznie miałem ułamki sekund, aby dobrze przyjąć i przymierzyć, bo jakbym uderzył na siłę to bym prawdopodobnie trafił.

Dla trenera Nawałki był to bardzo prestiżowy mecz, motywował Was jakoś bardziej?

Nie, to był mecz jak każdy inny, do każdego jesteśmy tak samo zmotywowani i nie trzeba nas jakoś specjalnie motywować, bo wiemy jak wygląda nasza sytuacja i chcieliśmy się za wszelką cenę się zrehabilitować.

Pytanie o tą sytuację przy rzucie wolnym bo wyniknęła tam jakaś scysja?

Niepotrzebnie, bo sędzia po prostu źle ustawił mur i z tego się to wzięło, że nie zwracał uwagi na zawodników, że sobie podchodzą, ale nic poważnego nie było.

Ostatni mecz z Lechią o pietruszkę?

Wcale nie o pietruszkę, chcemy się zrehabilitować za fatalną wiosnę, bo nie układało nam się i będziemy chcieli za wszelką cenę wywieźć punkty z Gdańska.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments