Mariusz Przybylski: Każdy nastawiał się na walkę

Luq  -  23 października 2016 20:43
0
749

Przybylski_Górnik_Legia_Puchar_1617

Górnik wraca z Katowic z tylko jednym punktem. – Cieszy, że nie przegraliśmy, ale mogliśmy wygrać  – mówi Mariusz Przybylski, pomocnik Górnika.

Zabrzanie w pierwszej połowie wyglądali lepiej od gospodarzy, ale dali sobie strzelić gola. – Szkoda, że zabrakło drugiej bramki w pierwszej połowie, bo byśmy ten mecz wygrali. W pierwszej części stworzyliśmy sobie więcej sytuacji, ale w drugiej już było inaczej. To było spotkanie derbowe, więc każdy nastawiał się na walkę. Cieszy, że nie przegraliśmy, ale mogliśmy wygrać – żałuje Przybylski.

Mariusz Przybylski w drugiej połowie zwijał się z bólu po starciu z Mikołajem Lebedyńskim. Wydawało się, że doświadczony pomocnik już na murawę nie wróci, a do wejścia szykowany był Dawid Plizga. – Uraz ciągnie się za mną od meczu z Sandecją. Odczuwam ból przy wyskoku, w dodatku źle stanąłem i to zabolało. Na początku nie mogłem wyprostować nogi, ale po rozluźnieniu tego miejsca chciałem wejść na boisko, bo widziałem, że to nic poważnego – tłumaczy swoją decyzję pomocnik.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments