Marek Krupa o nowym projekcie Socios: Jeśli chcemy silnego Górnika, to uczmy się od najlepszych

Spark  -  9 marca 2016 20:40
0
1323

Krupa_Górnik_Śląsk1415
Pod koniec maja w Katowicach nasi kibice spod znaku Socios Górnik organizują dużą międzynarodową konferencję „Nowa jakość kibicowania”. Z prezesem Socios Górnik – Markiem Krupą – rozmawiamy o założeniach konferencji, celach i… plotkach, które krążą wśród kibiców na temat wydarzenia.

Roosevelta81.pl: W lutym Socios Górnik ruszyło z projektem „Nowa jakość kibicowania”. Wśród kibiców pojawiły się głosy, że Socios nie podoba się atmosfera robiona na stadionie przez Torcidę i chce to zmieniać. Czy to prawda?

Marek Krupa (prezes Socios Górnik:) – W żadnym wypadku. Też słyszeliśmy takie głosy, ale tego typu plotki mogą wychodzić tylko od osób, które nie zainteresowały się konferencją i na podstawie samego tylko jej tytułu wyciągnęły pochopne wnioski. Zawsze docenialiśmy pracę wykonywaną na naszym obiekcie przez różne grupy kibicowskie. Nigdy nie przyszłoby nam do głowy zmieniać atmosferę na stadionie i nawet nie wiem, skąd takie pomysły! A osoby niedoinformowane zapraszamy do nas po szczegółowe informacje w tej sprawie, jak i w wielu innych dotyczących naszej działalności.

To o co chodzi z projektem „Nowa jakość kibicowania”?

– To nazwa międzynarodowej konferencji, która docelowo zgromadzi około 150 osób, a odbędzie się 31 maja w Katowickim MCK. Wybraliśmy tę nazwę nie ze względu na to, że chcemy wprowadzać na trybunach nowy ład i zasady, lecz dlatego, że model Socios, czyli współfinansowania, a w ten sposób swego rodzaju współtworzenia klubów przez kibiców, jest w Polsce modelem nowym i niedocenianym. Kibice mogą wspierać swoje drużyny nie tylko dopingiem, ale marketingowo i finansowo. I właśnie tego typu wsparcie, to ta tytułowa „nowa jakość kibicowania”. Wspieranie finansowe, nie wyklucza dopingu, tylko go uzupełnia. Jednocześnie jest czymś nowym w polskich warunkach, jednak przekładającym się szczególnie na zachodzie na jakość sportową klubu oraz jego wyniki sportowe i finansowe.

Jaki jest cel organizowania tego typu wydarzenia?

– Chcemy pokazać jak modele Socios funkcjonują w Europie. Pragniemy udowodnić, że angażowanie wszystkich kibiców w procesy właścicielskie i współdecyzyjne, pozytywnie wpływa na transparentność klubu. Kluby sportowe, jako instytucje zrzeszające dziesiątki tysięcy osób, powinny być maksymalnie demokratyczne i transparentne. To zwiększa zaufanie do klubu, pomaga przyciągać do niego biznes i go rozwijać. Pamiętajmy, że bez kibiców nie ma biznesu, a bez biznesu nie ma wyników. Nie można opierać finansowania klubu w głównej mierze na pieniądzach publicznych, jak to często jest w naszym kraju, bo to ani nie jest rozwojowe dla klubu, ani ekonomiczne dla łożących środki finansowe na te kluby. Pieniądze miejskie/instytucji publicznych, jako element finansowania? Jak najbardziej. Ale tylko jako mniejsza część budżetu, związana głównie z infrastrukturą sportową i pod warunkiem pozyskania większościowego finansowania z różnych innych źródeł – m.in. od kibiców. Wobec tego zaprosimy najlepszych naukowców w naszym kraju, dziennikarzy i prelegentów z zagranicy. Opowiedzą oni jak to funkcjonuje u nich i jakie wymierne korzyści mają ich kluby.

Myślicie, że temat chwyci?

– Już chwycił! Tematem zainteresowała się jedna z najpotężniejszych firm meblarskich w Europie, która m.in. produkowała i montowała krzesełka na naszym stadionie – Grupa Nowy Styl. Wcześniej nie sponsorowała żadnego klubu piłkarskiego, nie mówiąc już o wspieraniu kibiców. Myślę, że to pokazuje jak wielki potencjał ma ten temat, jak duża siła tkwi w samych kibicach i jak podejście prezentowane przez nas, pełne otwartości i transparentności, cenione jest przez biznes.

Podobno konferencją zainteresował się nie tylko biznes, ale…

– Instytucje. Patronatem konferencję objął Marszałek Województwa Śląskiego, Wojewoda Śląski, Stadion Śląski i organizacja Supporters Direct Europe. Rozmawiamy z kolejnymi sponsorami i podmiotami. Wśród nich jest Ekstraklasa S.A., PZPN, Komisja Europejska, europarlamentarzyści, posłowie zajmujący się sportem i same instytucje rządowe, które zresztą już od pewnego czasu wspierają finansowo różnego rodzaju projekty kibicowskie. Te rozmowy w wielu przypadkach idą nad wyraz sprawnie i udowadniają, jak tego typu konferencja jest potrzebna i wspierana.

A kibice innych klubów?

– Swoje zainteresowanie wyrazili pierwsi kibice, którzy budują podobne organizacje przy swoich klubach. Są to sympatycy nie tylko piłkarscy, ale też żużlowi i koszykarscy. Zapowiada się naprawdę bardzo duże wydarzenie, które może pomóc w dużej mierze nam, kibicom Górnika, w nawiązaniu kontaktów i pozyskaniu wiedzy, potrzebnych we wspólnym rozwijaniu Górnika Zabrze. Jeżeli chcemy silnego klubu, to dialog ze wszystkimi środowiskami, szczególnie zagranicznymi, jest niezbędny. Jeśli chcemy silnego Górnika, to uczmy się od najlepszych. My ich zaprosimy.

Wspomnieliście o prelegentach z zagranicy. Kto to będzie?

– Przedstawiciele organizacji i klubów europejskich, którzy przyjadą dzielić się swoim doświadczeniem. To w żaden sposób nie będą grupy kibicowskie, lecz pojedynczy prelegenci, mający coś konkretnego do opowiedzenia.

Żadne „ekipy”?

– Nic w tym stylu! To zupełnie nie nasze klimaty i nie chcemy się w nie mieszać. Dla przykładu, z jednego klubu z Bundesligi przyjedzie przedstawiciel kibiców oraz członek władz tegoż klubu. To tego typu delegacje.

Jaki był klucz doboru prelegentów?

– Doświadczenie. Przedstawiciela bośniackiego Celik zaprosiliśmy m.in. ze względu na to, że ta organizacja ma podobne relacje z właścicielem jak my. Co ciekawe, tam też właścicielem klubu jest miasto. Kibiców Manchesteru United, zrzeszonych w FC United of Manchester zaprosiliśmy, bo oni zaś mają świetne doświadczenia biznesowe. Przedstawicieli Supporters Direct Europe zaprosiliśmy, bo współpracują na co dzień z największymi organizacjami kibicowskimi typu Socios, działającymi np. przy Swansea, Sewilli, Anconie czy Malmo. Znają problemy takich projektów, ale doskonale znają też ich ogromną wartość. Jest jeszcze wspomniany klub z Bundesligi i być może z Primera Division.

Co spowodowało, że postanowiliście zorganizować konferencję?

– Zgodnie ze statutem, Socios Górnik to nie tylko organizacja do „zbierania” pieniędzy, ale też podmiot powołany do tego, by integrować wszystkich kibiców Górnika, współpracować z organizacjami międzynarodowymi, budować wizerunek kibiców Górnika i pracować nad transparentnością klubu, w którym kibice wiedzą co się w nim dzieje i mają wpływ na różnego rodzaju decyzje jak choćby te, dotyczące wydatkowania zebranych i przekazanych funduszy.

Pana zdaniem to takie ważne?

– Ma to ogromny wpływ na rozwój klubu. Moim zdaniem to właśnie z braku odpowiedniego poziomu jawności i współdecydowania wszystkich – podkreślam wszystkich – kibiców o klubie w jakiejś części wynika słabość obecnego Górnika. Ale i nie tylko naszego klubu. Nie można mówić, że Górnik Zabrze jest „mój”, jak jest nas wszystkich. Nie można też odmawiać kibicom Górnika głosu, jeżeli chcą go zabrać, a na dodatek mogą mieć bardzo ciekawe pomysły i propozycje dotyczące rozwoju czy bieżącego funkcjonowania klubu.

Ważne jest też budowanie wizerunku kibica Górnika, który jest odpowiedzialny, zaangażowany w klub i stara się mu pomóc finansowo, nie ograniczając się tylko do dopingu. Chcemy, by kibice Górnika byli dobrze postrzegani przez biznes i by kibice byli argumentem „za” a nie „przeciw” sponsorowaniu Górnika Zabrze przez firmy. Jesteśmy przekonani, że ta konferencja to krok w dobrą stronę. Zresztą akcja bilboardowa, zachęcająca do przychodzenia na mecze Górnika, realizowana na terenie Zabrza idealnie to potwierdza. Ani jedna złotówka na jej realizację nie poszła z pieniędzy członków. Wszystkie pieniądze dał biznes, zachęcony działalnością Socios i chcący wspierać Górnika.

Jest poparcie klubu?

– Klubowi bardzo przypadł do gustu pomysł i jak nas zapewniono popiera go w całej rozciągłości. Cieszymy się, bo traktujemy to jako większe otwarcie na dialog o tym, jak klub ma wyglądać w przyszłości i jaką rolę mogą odgrywać jego kibice.

Czy konsultowaliście pomysł z Torcidą? Czy zaprosiliście ją do projektu?

– Nie konsultowaliśmy, gdyż nie było do tego okazji. Z drugiej strony, pamiętajmy też, że jesteśmy niezależnym stowarzyszeniem. Jeżeli jednak Torcida będzie chciała współuczestniczyć w jakieś formie przy konferencji, to zapraszamy oczywiście do rozmów i udziału.

Wspieranie finansowe i doping. Czy jedno nie wyklucza drugiego?

– W żaden sposób. Przekładając na nasze zabrzańskie warunki, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby być „socio” i wspierać drużynę co mecz dopingiem z trybun. Jeżeli ktoś kwestionuje takie podejście do kibicowania, to należy się zastanowić, czy jest to z korzyścią dla Górnika?

Pokazaliśmy przez 1,5 roku, że mamy bardzo duże możliwości i że kibiców zrzeszonych w Socios po prostu nie można i nie da się ignorować. Jesteśmy nową grupą kibiców przy Górniku, ale taką, która działa inaczej niż inne i przez to również jest wartością dodaną. Podkreślę to jeszcze raz – nie chcemy i nigdy nie było to naszym zamiarem zastępować dotychczasowych organizacji kibicowskich, działających przy Górniku. Jesteśmy ich uzupełnieniem i organizacją, która działa równolegle na innych płaszczyznach, zrzeszając wszystkich kibiców ze wszystkich trybun, którzy mają po prostu Górnik w sercu i chcą mu pomagać.

Jeżeli ktoś ma pytania na temat naszej działalności i np. konferencji „Nowa jakość kibicowania”, to zapraszamy pod nasz namiot przed każdym meczem Górnika lub do naszego biura. Zawsze lepiej opinie o tym wydarzeniu zbudować po rozmowie z nami, niż na podstawie plotek i niedomówień.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments