Marcin Wodecki: Ryszard Wieczorek jest bardzo dobrym fachowcem. Górnik utrzyma wysoką formę

Milo  -  29 listopada 2013 06:26
0
551

wodecki_gornik_bielsko_1213

W pierwszym meczu po powrocie Ryszarda Wieczorka Górnik Zabrze pokonał Podbeskidzie Bielsko-Biała. Marcin Wodecki, który jest wypożyczony z Roosevelta do ekipy „Górali” uważa, że „Trójkolorowi” po zmianie szkoleniowca nie spuszczą z tonu. „Pszczółka” nie wyklucza powrotu do Górnika po rundzie jesiennej.

Roosevelta81.pl: Jak wspominasz treningi pod wodzą trenera Ryszarda Wieczorka?

Marcin Wodecki (napastnik Podbeskidzia): – Bardzo dobrze wspominam pracę z trenerem Wieczorkiem. Gdy grałem w Młodej Ekstraklasie, to trener był akurat pierwszym szkoleniowcem Górnika, a ja chciałem pokazać się przed nim z jak najlepszej strony. Później były pierwsze kroki w seniorskiej drużynie Górnika, debiut w meczu przed własną publicznością z Jagiellonią, który wygraliśmy 3:0. Następnie Tak się złożyło, że trener Wieczorek przejął Odrę Wodzisław i ściągnął mnie do tego klubu. Byłem wtedy bardzo dobrze przygotowany przez obecnego szkoleniowca Górnika, a co najważniejsze miałem formę i wszystko układało się po mojej myśli.

Czyli Ryszard Wieczorek wie, jak utrzymać wysoką formę Górnika?

– Tak, jest bardzo dobrym fachowcem. Górnik cały czas ma taki sam styl, stara się grać przez całe spotkanie wysoko w ofensywnie. Trener Wieczorek z pewnością też będzie chciał grać identycznym system gry, drużyna zdobywa punkty także jest to zasługa też poprzednich trenerów, ale obecnych również. Oby tak było nie tylko w najbliższym meczu Piastem, ale także w następnych spotkaniach!

Chodzisz czasami na mecze ROW-u Rybnik?

– Przyznam szczerze, że nie było okazji, gdyż teraz dojeżdżam do Bielska-Białej. Bywałem na meczach w Rybniku nie raz, gdy ten prowadzony był jeszcze przez trenera Wieczorka. Trzeba przyznać, że ROW zrobił spore postępy za jego kadencji.

Skoro tak dobrze pracowało się pod wodzą trenera Wieczorka, to twój powrót do Górnika Zabrze wydaje się chyba oczywisty?

Zobaczymy, mam jeszcze do rozegrania w barwach „Górali” cztery spotkania. Później to już tylko oczekiwanie na to, co wydarzy się na linii Podbeskidzie – Górnik. Nie ukrywam, może być też taka sytuacja, że na okres przygotowawczy pojawię się w Górniku. Poczekajmy spokojnie, wszystko rozwiąże się w odpowiednim czasie.

Źródło: Roosevetla81.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments