Marcin Brosz ma dzisiaj urodziny. Więc kilka słów o nim

Torcidos   11 kwietnia 2018 19:57   
3075

Za rzadko chwalimy Marcina Brosza. W zasadzie codziennie moglibyśmy przypominać, że gdyby nie on, to może i Górnik byłby dziś na 5 miejscu, ale w I lidze.

Trudno to wszystko pojąć, ile się zmieniło od chwili gdy Marcin Brosz został trenerem Górnika. Trafił do klubu znajdującym się po spadku w kompletnej rozsypce. Do klubu, w którym wszystko stało na głowie i panował jeden wielki bajzel. Wtedy jeszcze nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, ale już z perspektywy czasu widzimy, jak było źle. W takich warunkach krok po kroku Brosz wprowadzał do klubu normalność, choć pewnie sam nie raz rozkładał ręce z bezradności. Ostatecznie udało mu się, choć jak sam mówi wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia.

Wszystko, co dawało nam w ostatnich dwóch sezonach radość z Górnika, zawdzięczamy Marcinowi Broszowi. Fantastyczny awans, fenomenalna jesień, pełne trybuny przy Roosevelta i przede wszystkim unikalny styl drużyny. Dzięki jego filozofii spostrzegania piłki Górnika pokochali wszyscy. Brosz uważa, że skoro gra się dla kibiców, to trzeba zrobić wszystko, żeby oni czerpali radość z oglądania jego drużyny. Dlatego zabrzanie zawsze grali efektownie ofensywnie.  Nawet jeśli czasem kosztowało nas to punkty. 

No i oczywiście młodzież. Oczko w głowie Marcina Brosza. Byli już trenerzy, którzy nie bali się stawiać na młodych piłkarzy. Ale żaden w takim stopniu, jak Brosz. Pod tym względem jest prawdziwym pionierem w Polsce. Udowodnił, że można zbudować drużynę na młokosach, zawodnikach zupełnie niedoświadczonych. Że młody chłopak z regionu może dać o wiele więcej klubowi, któremu kibicuje, niż leserowaty 30-latek. Bo ważne też właśnie jest to, że ta młodzież jest nasza, ze Śląska i to cieszy jeszcze bardziej.

Marcin Brosz zastał Górnika w ruinie. Dziś tego samego Górnika zaprowadził do półfinału Pucharu Polski i piątego miejsca w Ekstraklasie. Dwóch jego piłkarzy gra w reprezentacji Polski, a w kadrze U-21 połowa zawodników jest z Górnika. I tak można wymieniać kolejne roczniki. I najfajniejsze jest to, że mówimy o rzeczach, które widzimy. A Marcin Brosz w Górniku robi o wiele więcej dobrego, ale dla kibica jeszcze jest to niewidoczne. 

Dzisiaj nasz trener ma urodziny. Wszystkiego najlepszego

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl