Marcin Brosz: Liczy się to, co jest przed nami

Milo  -  4 listopada 2016 20:13
0
987

Brosz_konferencja_1617

Mogę potwierdzić, że na pewno czeka nas bardzo ciekawe, interesujące spotkanie z dużą ilością kibiców, bo słyszałem, że zainteresowanie jest duże – stwierdził przed niedzielnym meczem z Podbeskidziem Marcin Brosz, trener Górnika.

Marcin Brosz wraca do Bielska, gdzie przez dwa lata pełnił funkcję trenera Podbeskidzia. Swego czasu fani Podbeskidzia przygotowali na jego cześć oprawę: „M. Brosz – to ktoś więcej niż trener”. – Piłka ma to do siebie, że żyje się trwającym momentem. Mówi się, że nie ważne są poprzednie mecze, bo liczy się to, co jest przed nami. Koncentrujemy się na tym, co czeka nas w niedzielę na Rychlińskiego, to jest dla nas najważniejsze, tego się od nas oczekuje. Mogę potwierdzić, że na pewno czeka nas bardzo ciekawe, interesujące spotkanie z dużą ilością kibiców. Słyszałem, że zainteresowanie jest duże. Nasza rola jest taka, aby spotkanie spełniało nasze oczekiwania jak i sympatyków.

Trener nie chce wracać do przeszłości, bo najważniejsze są trzy punkty w niedzielnym meczu. – Myślę, że najlepsze spotkanie dopiero przed nami. W Bielsku zawsze gra się bardzo ciężko. Wiemy przed jakim meczem jesteśmy i do niego się przygotowujemy. Przyjeżdżamy tutaj z pewną strategią, którą chcemy zrealizować. Doceniamy klasę przeciwnika i siłę tego zespołu, ale też wiemy, że wszystko zależy od nas.

Sytuacja kadrowa przed sobotnim spotkaniem nie wygląda najlepiej. – Za kartki wypada Bartek Kopacz oraz Mariusz Przybylski, a pod znakiem zapytania jest występ Erika Grendela. Pozostali zawodnicy są do mojej dyspozycji – powiedział na koniec Brosz.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments