Marcin Brosz: Igor Angulo musi pracować, a my dawać mu wsparcie

Milo  -  12 sierpnia 2016 12:30
0
1098

Brosz_konferencja_1617
W meczu z Legią Warszawa zadebiutował w Górniku Zabrze Igor Angulo. Trener Marcin Brosz mówi Roosevelta81.pl, że hiszpański napastnik nie jest jeszcze przygotowany do gry pod względem motorycznym. Poza tym, szkoleniowiec podkreśla, że do osiągnięcia sukcesu potrzeba więcej niż 11 zawodników, a także cieszy się ze wsparcia, jakie drużyna otrzymuje od kibiców.

Roosevelta81.pl: Jak odmienić obraz Górnika w zaledwie kwadrans?

Marcin Brosz (trener Górnika): – Wcale nie uważam, że w pierwszej połowie graliśmy źle. Patrząc wyłącznie przez pryzmat wyniku, przegrywaliśmy 0:2. Nie ustępowaliśmy Legii, choć były fragmenty, gdzie przyjezdni przeważali. Z tym się liczyliśmy, bo proszę pamiętać, że to przecież aktualny mistrz Polski, który jest bardzo bliski Ligi Mistrzów. Druga połowa była inna i już od samego początku narzuciliśmy wysokie tempo, które byliśmy w stanie utrzymać. Cieszymy się z tego bardzo, choć mamy świadomość, że dużo pracy jest jeszcze przed nami.

Najważniejsze to przełożyć taką grę na ligę.

– Cieszymy się po meczu, ale już myślimy o następnym spotkaniu. Chciałbym jeszcze raz podkreślić: gdy wszyscy pracujemy wspólnie, idziemy w jednym kierunku, to możemy osiągać sukcesy. Wszyscy pracowali na ten sukces i można mieć satysfakcję oraz poczucie, że ma się swój wkład w zwycięstwo. Widziałem, co działo się z biletami, jak starano się promować ten mecz. Naszą szansą na dobry wynik nie jest tylko 11 piłkarzy z podstawowego składu. Wszyscy musimy razem pracować, wierzyć i być zdeterminowanymi do osiągnięcia sukcesu.

Jak oceni trener debiut Igora Angulo? Wszyscy w Zabrzu wiążą z nim spore nadzieje.

– Trenuje z nami dopiero od kilku dni. Ciężko pracuje na każdym treningu. Jest trochę inaczej prowadzony niż pozostali piłkarze, ale również jego zmiana spowodowała, że zaczęliśmy grać. Dobrze przyjmuje grę na siebie, zaczął wygrywać pojedynki główkowe. Mam świadomość, że na ten moment nie jest przygotowany pod względem motorycznym, jakbyśmy wszyscy tego chcieli, bo to jeszcze trochę czasu potrwa. Ważne dla mnie jest, że zadebiutował, a my jako zespół wygraliśmy. Szkoda tej sytuacji, którą miał, a trafił w słupek. Wtedy debiut były bardziej okazały.

Po meczu pojawiają się opinie, że był praktycznie poza grą.

– To wszystko nie jest takie proste. Parę dni temu jeszcze był w innym miejscu. Jakby piłka była taka prosta, że kontraktujemy i od razu strzela gole, to bylibyśmy w innym miejscu. Zupełnie inaczej jest w Legii, bo ona kontraktuje innych zawodników, często grają oni w podstawowych składach i są wyróżniającymi się piłkarzami w swoich klubach. Po przyjściu do Warszawy też potrzebują czas, aż wejdą do zespołu i będą piłkarzami wiodącymi. To nigdy nie jest łatwe dla nikogo. Angulo musi pracować, a my musimy dawać mu wsparcie. Będzie to z korzyścią dla nas wszystkich.

Kibice stworzyli znakomitą otoczkę.

– Środek tygodnia, godzina 20:30, a na trybunach zasiadło ponad 16 tys. ludzi. Bardzo fajnie, że mamy takie wsparcie kibiców, które dobiega do nas nie tylko z Zabrza, ale i z całej Polski. Kibice podczas meczu z Legią przygotowali znakomitą otoczkę meczu i głośno dopingowali przez cały spotkanie. Dziękujemy za to! Cieszę się, że ludzie doceniają naszą ciężką pracę. Kierunek, który wyznaczyliśmy sobie jest mozolny i często potrzebuje czasu. Nie możemy popaść w samozachwyt, bo przed nami jeszcze bardzo daleka droga, która składa się na sukces. Fajnie, że takie wsparcie z całej Polski płynie dla Górnika.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments