Małymi kroczkami chcę dochodzić do sprawności, nic na siłę

Luq   6 lipca 2018 19:35
3132

Wojciech Hajda w ostatnim meczu sezonu III-ligowych rezerw doznał kontuzji. Okazało się, że zerwał przednie wiązadła w kolanie. Zawodnik jest już po operacji i rozpoczął rehabilitację. Mecz przeciwko SFC Opava oglądał oczywiście z trybun. Nam udało się porozmawiać po spotkaniu z Wojtkiem. – Jestem już po operacji. Pierwszy tydzień chodziłem o kulach, teraz radzę sobie bez nich i wszystko jest w porządku. Obywam się nawet bez stabilizatora. Od pierwszego dnia po operacji przechodzę rehabilitację, małymi kroczkami chcę dochodzić do sprawności, nic na siłę. Jestem bardzo zadowolony z opieki jak i przebiegu operacji, którą przeszedłem w Łodzi u dr. Kacprzaka. 

Górnik odniósł pierwsze zwycięstwo w przedsezonowych grach sparingowych. Gra zabrzan napawać może w końcu małym optymizmem, który podziela też nasz młody pomocnik.      – Chłopaki zagrali fajne zawody, było trochę nowych twarzy. Zawodnicy wyglądali dobrze, a wiem, że będzie jeszcze lepiej. Chociaż czasu zostało niewiele, to do pełnej dyspozycji też jest już blisko.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl