Maciej Ambrosiewicz: Jesteśmy źli na siebie

Kaszpir  -  21 października 2017 16:51
3094

Maciej Ambrosiewicz wskoczył znów do pierwszego składu Górnika. Po meczu nie krył rozgoryczenia z powodu wyniku spotkania z Koroną Kielce.

Roosevelta81.pl: Czujecie zapewne duży niedosyt po meczu z Koroną.

Maciej Ambrosiewicz (obrońca Górnika): Prowadziliśmy dwoma bramkami, nie utrzymaliśmy tego w drugiej połowie i jest wielkie rozczarowanie.

Przy trzecim golu dla gości, był faul?

 – Zostawmy to, straciliśmy gola i nie mówmy czy był faul, czy nie – nie ma to już większego znaczenia.

Wydawało się, że mecz macie pod kontrolą, ale nic z tych rzeczy.

 – Tak, powinniśmy dowieźć taki rezultat do końca, nie udało się i jesteśmy źli na siebie.

W drugiej połowie zdecydowanie oddaliście pole gry Korony.

 – W każdym meczu gramy o trzy punkty, więc na pewno chcieliśmy wygrać, niestety skończyło się jak się skończyło. Bardzo szkoda tego meczu, ponieważ dominowaliśmy w pierwszej połowie i mieliśmy dobry rezultat. 

Ciągle jest problem w defensywie, świadczy o tym ilość traconych bramek.

 – Pracujemy nad tym, jednak to prawda, że tracimy dużo goli. Musimy pracować jeszcze więcej nad grą defensywną.

W pojedynku z Koroną defensywa zagrała w nieco innym zestawieniu. Pełniłeś rolę prawego obrońcy, natomiast  Adam Wolniewicz pokazał się na środku defensywy.

 – Trenujemy razem i dobrze się rozumiemy. Nie mamy problemów z roszadami w składzie.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl