Łukasz Wolsztyński: Szanse są duże

Kaszpir  -  26 czerwca 2019 18:03
3669

W środowe przedpołudnie Górnik Zabrze rozegrał zwycięski sparing pokonując przed własną publicznością MFK Karvinę 2:1. Drugiego gola w 51 minucie spotkania zdobył Łukasz Wolsztyński, wokół którego w ostatnim czasie pojawiało się sporo spekulacji mówiących o przenosinach piłkarza do pierwszoligowego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Po zakończeniu kontrolnego pojedynku postanowiliśmy porozmawiać z 24-letnim napastnikiem trójkolorowych, zarówno o przebiegu meczu jak i o przyszłości zawodnika.

Rozegrałeś dobre spotkanie, wpisując się na listę strzelców. Górnik wygrywa drugi sparing, można więc mówić o samych pozytywach.

– Czy dobre, tego nie wiem, ciężko mi ocenić, w każdym razie wydaje mi się, że sparing był ogólnie słaby. Mecz toczył się w bardzo wolnym tempie, czego jedną z przyczyn mogła być pogoda, w takim upale gra się bardzo trudno. Obecnie jesteśmy na etapie mocnych treningów, które czasami odbywają się nawet dwa razy dziennie, co odczuwamy w nogach i myślę, że dzisiaj również było to widoczne na boisku.

Pracujecie nad podobnymi elementami jak w Wodzisławiu?

Powróciliśmy do założeń, gdzie trenujemy raz dziennie, nie dwa jak miało to miejsce podczas zgrupowania w Wodzisławiu. Wiadomo, że wydłużeniu uległ czas treningu, ale pracujemy normalnie, przez cały czas na mocnych obrotach, żeby ten akcent zaprocentował w dalszych etapach naszych przygotowań do sezonu, a zwłaszcza podczas samych rozgrywek.

Wygrana zawsze podbudowuje zespół przed startem sezonu.

– Oczywiście, każde zwycięstwo cieszy i każda kolejna wygrana będzie napędzać drużynę, ponieważ po to gra się w piłkę, aby wygrać bez względu na to, czy jest to sparing, czy mecz ligowy. Każda bramka, każde zwycięstwo pozytywnie przekłada się na nasz zespół.

W letnim okienku nastąpiło sporo zmian, jak oceniasz te wszystkie roszady?

– Ocenę pozostawiam trenerowi, który ustawia drużynę. Sztab szkoleniowy z pewnością chciał się przyjrzeć chłopakom, którzy dopiero co do nas dołączyli, tak więc na tym etapie nie przywiązywałbym uwagi co do ustawienia.

Pogoda z pewnością nie pomagała Wam dzisiaj w grze?

– Faktycznie, było gorąco, ale nie ma sensu zasłaniać się tutaj pogodą, ponieważ przeciwnik miał dokładnie takie same warunki, spychając nas nieco do defensywy. Ogólnie sparing był stosunkowo wolny i gra toczyła się dość ślamazarnie, ale każdy z nas wybiegał swoje 45 minut, pokazując się z jak najlepszej strony. Ciężko trenujemy, zadania nie ułatwia pogoda, dodatkowo zespół znów jest w budowie, więc musimy przyjąć, że póki co nie  wszystko będzie nam wychodzić tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Wciąż się poznajemy i to również ma pewne przełożenie na naszą grę.

W ostatnim czasie w mediach pojawiają się informacje dotyczące Twojego transferu do Podbeskidzia Bielsko-Biała. 

– Na ten moment nie chciałbym się wypowiadać w tym temacie.

Zdradź w takim razie jakie są szanse, że w nadchodzącym sezonie zagrasz przy Roosevelta?

– Szanse są duże.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl