Łukasz Mazur: Całościowo ten sezon jest dużym sukcesem

Kaszpir  -  18 maja 2018 19:56
5795

Były prezes Górnika – Łukasz Mazur- na łamach katowickiego Sportu podzielił się swoją opinią, na temat mijającego sezonu w wykonaniu zabrzańskiego klubu. Uważa, że obecne rozgrywki są bardzo udane dla “Trójkolorowych” i nawet odejście kilku zawodników w przerwie letniej, w dłuższej perspektywie nie jest czymś złym.– Nie obawiam się tego, a bardzo się cieszę. Górnik – jak każdy polski klub – jeśli tylko może, będzie sprzedawał zawodników. Skoro udało się kilku wypromować i można na tym zarobić, to trzeba być z tego zadowolonym. Stabilne finanse muszą być podstawą funkcjonowania klubu. Taką filozofię – z którą trudno się nie zgodzić – wyznaje Łukasz Mazur. Ma on także – co można wyczytać w dalszej części wywiadu – wątpliwości, aby klub piłkarski był zawsze odpowiednio zarządzany przez miasto. 

Budzi w panu emocje walka Górnika o europejskie puchary?

 – Jeszcze kilka dni temu – jak przez niemal cały sezon – żyliśmy rywalizacją o mistrzostwo. Teraz pozostaje nam już tylko walka o puchary. Choć, nie, źle to ująłem – nie “tylko”, a “aż” o puchary. Jeśli je osiągniemy, będzie to dla Górnika wydarzenie XXI wieku.

Nie ma obaw, że może się okazać pyrrusowym zwycięstwem, a awans do eliminacji Ligi Europy tylko przeszkodzi w spokojnym przygotowaniu do nowego sezonu?

 – Eee, to takie polskie myślenie…Puchary to świetna okazja, żeby się uczyć i zarabiać.

(…)

To będzie ostatni mecz “tego” Górnika, który po sezonie zostanie najpewniej rozebrany, rozsprzedany…

 – Nie obawiam się tego, a bardzo się cieszę. Górnik – jak każdy polski klub – jeśli tylko może, będzie sprzedawał zawodników. Skoro udało się kilku wypromować i można na tym zarobić, to trzeba być z tego zadowolonym. Stabilne finanse muszą być podstawą funkcjonowania klubu.

(…)

Awans do pucharów może być zwieńczeniem sezonu. Ale niedosyt i tak zostaje?

 – Tomek Loska powiedział, że sytuacja, w której Górnik realnie walczył o mistrza, może się już bardzo długo nie powtórzyć. Wypada się z tym zgodzić. Nie ma sensu analizować – wystarczyłoby raz wygrać z Legią na wyjeździe, a byłaby dziś większa szansa na medal albo przynajmniej zagralibyśmy finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Całościowo ten sezon jest dużym sukcesem, ale nigdy nie jest tak, aby nie dało się wycisnąć więcej.

Chwalimy Górnika, a mieści się panu w głowie to, że Piast Gliwice jest dziś jedną nogą w pierwszej lidze?

 – Standard. To właśnie oznacza miejskie zarządzanie. Górnik też przez to przechodził. Teraz jesteśmy szczęśliwi, ale nie jest przesądzono, że niebawem się to nie powtórzy.

“Miejskie zarządzanie” – czyli?

 – Miasta najczęściej wkładają do spółek nie profesjonalistów od pracy w klubie, a pociotków z politycznego nadania. Dlatego naprawdę – obserwując sytuację w Gliwicach trudno być zaskoczonym. Miejska formuła funkcjonowania klubu raczej się nie sprawdza.

Cały wywiad z Łukaszem Mazurem można przeczytać w piątkowym wydaniu katowickiego Sportu.

Źródło: Sport
Foto: Dariusz Kulesza