Łukasz Madej: Pamięć kibica jest krótka

Pionek  -  18 września 2017 12:06
0
10053

Pamięć kibica jest krótka, takie jest życie i nie należy robić z tego tragedii, że kibice gwiżdżą, ale ja nie mam z tym problemu, po prostu trzeba z tym żyć – powiedział Łukasz Madej, który w Zabrzu spędził kilka ciekawych lat.

Roosevelta81: Jak podobał Ci się powrót do Zabrza? 

Łukasz Madej (pomocnik Śląska): – Fajne przeżycie, na boisku o pewnych rzeczach się już zapomina i tak też było. Chce się wygrać dla swojej drużyny i szkoda, że się nie udało. 

Kilka razy wspominałeś, że w Zabrzu chcesz skończyć piłkarską karierę, nie udała się ta sztuka, ale sentyment pozostaje? 

– Tak, spędziłem tutaj fajne trzy lata, nigdzie tak dobrze się nie czułem jak tutaj. Poczułem jak to jest być częścią tego klubu, w którym grało wielu świetnych piłkarzy, legendarnych w Polsce. Cały czas duch tych wielkich sukcesów i wielkiej piłki jest obecny. Oczywiście wymagania były też spore, ale cieszyłem się, że mogę tutaj grać. 

Nie zagrałeś pełnych 90 minut spotkania, zostałeś zmieniony. Wynikało to z taktyki czy już brakowało sił? 

– Mamy zawodników, którzy potrafią udźwignąć ciężar gry, trener ma czym rotować. Podczas spotkania podjął taką decyzje, także to nic wielkiego

Obie drużyny zagrały w tym meczu bardzo agresywnie obyło się bez urazów?

– W naszej drużynie nie ma żadnego urazu, faktycznie obie drużyny grały ostro, ale wiedziały o co grały. Myślę jednak, że wszystko było fair i tak jak należy. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments