Lukas Podolski w sobotnim meczem Górnika Zabrze z Radomiakiem Radom zakończył swoją piękną i bogatą w sukcesy piłkarską karierę. Zanim jednak "Poldi" odwiesił piłkarskie buty na kołku, wchodząc na plac gry w wieńczącym sezon starciu PKO BP Ekstraklasy pobił rekord Piotra Reissa.
Mistrz Świata pojawiając się na boisku w swoim pożegnalnym meczu, po którym zakończył piłkarską karierę, został najstarszym w historii piłkarzem z pola, który zagrał na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Co prawda starsi od Podolskiego byli Janusz Jojko (43 lata, 1 miesiąc, 13 dni), Jakub Szmatułą (42 lata, 2 miesiące, 5 dni) i Artur Boruc (41 lat, 11 miesięcy, 24 dni), ale mówimy tutaj o bramkarzach, wobec których stosuje się odrębne kryterium.
Biorąc pod uwagę wyłącznie zawodników z pola, "Poldi" pobił rekord Reissa, który ten ustanowił 2 czerwca 2013 roku. Doświadczony napastnik Lecha Poznań miał wówczas 40 lat, 11 miesięcy i 13 dni. Z kolei w sobotni wieczór Mistrz Świata w barwach Górnika miał 40 lat, 11 miesięcy i 19 dni. Następny w kolejce jest dopiero Marcin Wasilewski - 40 lat, 3 miesiące i 23 dni. Patrząc na tendencję do przechodzenia przez piłkarzy na emeryturę coraz wcześniej, a już na pewno coraz niższy wiek maksymalny w kadrach drużyn PKO BP Ekstraklasy raczej nieprędko znajdzie się zawodnik, który rekord Podolskiego pobije.
Kto wie, może doczeka się następcy w osobie któregoś z piłkarzy, z którymi dzielił szatnię przez ostatnie lata. Rafał Janicki z pewnością może aspirować do tego, by rekord "Poldiego" pobić.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






