Legia Warszawa – Górnik Zabrze 5:3. Wieczór prezentów przy Łazienkowskiej

Kaszpir  -  6 maja 2022 22:31
24
1949

W meczu 32. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze uległ w kiepskim stylu warszawskiej Legii. Przy tylu prezentach zabrzańskich piłkarzy, nie można było liczyć tego wieczoru na lepszy rezultat przy Łazienkowskiej.

Trener Jan Urban w porównaniu do pojedynku przeciwko Radomiakowi dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowym składzie. Od pierwszych minut na boisku oglądaliśmy Krzysztofa Kubicę, natomiast na ławce usiadł Dariusz Stalmach.

Fatalnie rozpoczęło się to spotkanie dla Górnika. Po sześciu minutach gospodarze prowadzili dwoma golami, co zwiastowało ciężki wieczór przy Łazienkowskiej. Już w 17 sekundzie Dariusz Pawłowski niedokładnie zagrywał do Alasany Manneha, a piłkę wyłuskał Slisz. Podciągnął z nią kilka metrów i zdecydował się na strzał. Futbolówka jeszcze musnęła nogę Rafała Janickiego, co utrudniło interwencję Grzegorzowi Sandomierskiemu, aczkolwiek golkiper Górnika mógł zrobić w tej sytuacji więcej. Kilka chwil później wynik brzmiał już 2:0. Znów w środku pola Manneh nie dał rady rywalowi i Josue obsłużył dokładnym podaniem Wszołka. Legioniście nie zdążył przeszkodzić Erik Janża i zawodnik miejscowych nie miał problemów z pokonaniem Sandomierskiego. W 15 min. Pekhart o mało nie podwyższył rezultatu, na szczęście jego uderzenie głową przeszło obok bramki. Dużo lepiej nastawiony celownik miał z kolei Krzysztof Kubica, skutecznie główkując w polu karnym Legii. Cała akcję zainicjował Lukas Podolski, znajdując na lewej stronie Janżę. Słoweniec precyzyjnym dośrodkowaniem do Kubicy, nieco zrehabilitował się za błąd przy golu Wszołka. Przyjezdni zaatakowali śmielej i po akcji lewą flanką Mateusza Cholewiaka oraz dograniu w szesnastkę, tylko ofiarna i odważna interwencja obrońcy nie pozwoliła zabrzanom zamknąć akcji strzałem. Górnik nie poszedł za ciosem, samemu dając się trafić po raz trzeci. Znów piłkarze gości mylili się w swoich interwencjach. Najpierw Manneh stracił futbolówkę przy bocznej linii, natomiast Janicki źle wybijał z czego skorzystał Sokołowski, nie dając z bliska szans Sandomierskiemu. „Trójkolorowi” jeszcze raz zdołali odpowiedzieć przeciwnikom. Pawłowski dorzucił w pole karne, tam piłkę głową zgrał – do nadbiegającego Podolskiego – Cholewiak, a Lukas przymierzył z lewej nogi. Dzięki bramce zabrzanie złapali kontakt…  niestety tylko na moment. W 42 min, Janża sprezentował gospodarzom stuprocentową sytuację. Nieatakowany podał wprost pod nogi piłkarza Legii, z czego skorzystał ponownie Sokołowski. 

W drugiej połowie pierwsi groźnie zaatakowali przyjezdni. Pawłowski wypracował sobie pozycję strzelecką i mierzył po długim słupku, zabrakło centymetrów. Z drugiej strony golkiper Górnika wybronił nogą uderzenie z bliska Rosołka. W tej sytuacji zawodnik Legii, był na spalonym i ewentualne trafienie nie mogło zostać uznane. W 56 min. wątpliwości już nie było przy golu Josue. Pierwszą próbę Portugalczyka odbił Sandomierski, ale to też nie była dobra interwencja, dobitka legionisty była już skuteczna. Górnicy zmniejszyli nieco rozmiary porażki za sprawą świetnego w powietrzu Kubicy. Defensywny pomocnik zdobył ósmego gola w sezonie, asystę przy tym trafieniu zanotował Janża. Więcej bramek już w tym meczu nie padło. Warto jeszcze odnotować debiut Mateusza Ziółkowskiego. 18-latek wszedł w końcówce spotkania, zmieniając narzekającego na uraz Przemysława Wiśniewskiego.

Po tym spotkaniu „Trójkolorowi” pozostaną z dorobkiem 41 punktów. W następnej kolejce podejmują imiennika z Łęcznej.

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 5:3 (4:2)

1:0 – Slisz, 1′
2:0 – Wszołek, 6′
2:1 – Kubica, 16
3:1 – Sokołowski, 31′
3:2 – Podolski, 37′
4:2 – Sokołowski, 42′
5:2 – Josue, 56′
5:3 – Kubica, 77′

Legia Warszawa: Miszta – Johansson, Rose, Wieteska, Jędrzejczyk – Slisz, Sokołowski – Wszołek, Josue, Rosołek (78′ Verbić) – Pekhart
Rezerwowi: Kikolski – Kharatin, Celhaka, Muci, Lopes, Abu Hanna, Grudziński, Kapustka, Verbić
Trener: Aleksandar Vuković

Górnik Zabrze: Sandomierski – Wiśniewski [c] (80′ Ziółkowski), Janicki, Janża, Cholewiak, Kubica, Manneh (60′ Mvondo), Pawłowski, Nowak (71′ Dadok), Podolski, Krawczyk (60′ Marin)
Rezerwowi: Bielica – Pacheco, Marin, Mvondo, Dziedzic, Ziółkowski, Szymański, Dadok
Trener: Jan Urban

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Żółte kartki: Jędrzejczyk – Kubica, Ziółkowski
Widzów: 16144

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

24 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ósma liga mistrzów wynik mówi wszystko, postawa obrońców tym bardziej.

Górnik powinien wygrać. Ale mamy super stoperów z wybitnym kapitanem, który co najmniej 5 meczów spierdolił swoimi zajebistymi wyjściami. Poza tym co to kurwa za piłkarze, którym piłka w 90% odskakuje na 5m? Ogólnie, jak całe Zabrze będzie zadowolone z carycy, która łaskawie zbuduje 4 trybunę na następne wybory,to przez 4 następne pokolenia będzie w czarnej dupie. Naprawdę żal to pisać kibicując 40 lat,a prawie tyle samo będąc na meczach. Smutek i wkurwienie…

Zgadzam się z tobą w 100%, tyle że caryca jest z peło!

skuteczni są odłamem pisu, ciągle się całkiem nieźle kolegują

I dlatego caryca lgnie do Tuska i Czaskoskiego jak mucha do ….. Zapamiętaj raz na zawsze sport, kibice i totalne oszołomy, nigdy nie szli w razem w jednym szeregu. Czego najlepszym przykładem są właśnie włodarze Zabrza!

Caryca lgnie tam gdzie ma możliwość zachowania władzy, to jest już ważna dla niej wartość. Ja tylko poprawiłem że ona nie jest z „peło” tylko wywodzi się z pisu i jak trzeba to im pomocną dłoń wyciąga.

I z tego powodu o którym piszesz, w klubie piłkarskim nigdy nie będzie dobrze jeżeli będzie miejski czyli w praktyce narzędziem politycznym. Klub musi przejąć prywatny właściciel i tylko to jest jedyną praktyczną szansą na postawienie go na nogi.

Jak powstanie 4 trybuna to powinna być z galerią gwiazd pokroju Krawczyk, Boyake, Szczot, Gorawski, Urynowicz.

Tak jak kolega pisze żenada obrona ,cofnyć jedne gwiazdy do rezerw na 2 mecze i niech jadom do Gaci abo Goczałkowic to im se oczy otworzom a za tych hiszpanów to mogli lepiej grać wychowanki i wcale gorzej by nie zagrali

Sandomier i Maniek ……wyp……lac z KSG

Chciałbym podkreślić gra Pana Janickiego, podkreślam Pana Janickiego za niezwykłe poświęcenie przy wybiciu piłki przed stratą trzeciej bramki. Stoper z prawdziwego zdarzenia ,w całym sezonie więcej machania rękami niż grą nogami i liczenie na Wiśniewskiego lub Gryszkiewicza.

Panowie czytam wasze wypowiedzi i zgadzam się tylko czy Wy zdajecie sobie sprawę że bez transferów praktycznie na każdą pozycję my spadamy za rok z ligi ? A tych naszych ” najlepszych” graczy co to na zachód chcą jechać to niech zdają sobie oni sprawę że grają w Górniku tylko dlatego bo ten klub jest tak zarządzany a nie inaczej .

Przestań z tymi transferami. Jak sprowadzą piłkarzy, to pograją kilka kolejek i popadną w przeciętność. W Zabrzu jest jak w Lubinie. Nic nie muszą. Dlaczego Kurzawa wybrał Pogoń a nie Górnika? Dlaczego Kądzior poszedł do Piasta, a nie do Górnika? Przecież Górnik to tradycje, klub utytułowany z historią, a oni wybrali kluby na dorobku? Bo tam się gra o coś, tam się nie odpuszcza. A jak jest w Zabrzu, przekonali się na własnej skórze, kiedy zajęli 4 miejsce i to byl cios dla Zabrza, bo trzeba bylo grać w pucharach. I Podolski nie przedłuży pobytu w Zabrzu, bo szkoda jego czasu i zdrowia. Przerzucanie piasku z jednej kupy na drugą i z powrotem mija się z celem.

Raczej to wina Płatka bo to za jego kadencji odchodzili chopy w miara dobrzy za damski chuj a o Igorze to już nie wspomna. I przeston już o tyj tradycji historii. Jest piękna ale to historia ludzie z rocznika kaj był ostatni już odchodzą z tego świata……

Nie wiem czy keryś slyszol wypowiedź Nowaka po szpilu w C+.
1 Łukasz wie co mówi (a ostatnio durs godo o celach i wizji klubu)
2 Czuję że piłkarsko w tym i poprzednim sezonie mogliśmy walczyć o więcej
Czyli na to wyglado że nie mogą grać o puchary i szczerze dobrze bo kurwa my nawet nie momy stadionu na to. Więc kurwa o co my gromy jeszcze? Bo nawet nie o przyszły sezon bo po co wpuszczać Marina kery nie mo opcji zostać i po co nagminnie stawiać na Piotrka? Choć jo uważom że powinien zostać bo gość kery szczeli pora torów tyż się przido. Ale wróćmy do o co gromy czyli w co gro Urban. Co takiego się stało że nie gro Dadok (Cholewiak tyż gro dobrze)i co do chuja śmierci się stało że Bielica ? Naprowdy tyn błąd z Szymańskim ?
Ziolkowski (KIBICUJA) włajzi synek z kosmosu być może trener testuje ale w takim razie czymu nie było innych decyzji wczesnij? Czymu Marin Wiśnia itd? Brosz stawiol na swoich aż do zesrania Urban stawio na? Wyciep Toshevskiego Sanogo bo nie stać nie oplaco a stawio na Marina Mvondo! Czyżby duch Płatka?
NA DOBRE I NA ZŁE PANY

Jaki właściciel tak (stadion) taka drużyna i takie zarządzanie. Choć klub mam w sercu i do końca życia będę mu kibicicował ale na mecz nie pójdę a to dla tego że nie będę wspierał k…y carycy i spółki stadion.
Póki ona i miasto będzie właścicielem to kilka pokoleń nie doczeka żadnych sukcesów niestety. Choć chętnych na kupno nie brakuje to albo są nierzetelni albo nie ma czasu się z nimi spotkać itp.
Bo ma nas kibiców za idiotów których można kupić jakąś obietnicą a idioci za nią zagłosują i o to jej chodzi. Teraz obieca 4 trybunę i że walczymy o najwyższe cele a potem zrobi na Nas wielką kupę i tyle w temacie.

A możesz wymienić tych, którzy są chętni na kupno Górnika, a których -jak piszesz- nie brakuje?

No właśnie to jest ciekawe. Niby wszyscy walą drzwiami oknami a tak naprowdy nic nie słychać a żyjemy w takich czasach że by to było wyciągnięte

Wszyscy wiemy, że brak nam prawdziwego napastnika, jednak szukając pozytywów w tym meczu w końcu była skuteczność. Nie chcę się pastwić nad obroną (2 bramki na jej konto), bo interwencja Sandomierskiego z 37 sek. bije wszystkie inne klopsy z tego meczu. Jestem górnikiem, wyjeżdżam z dołu, szybko przed umyciem się zasuwam do szafki. Zerkam na tel. 2:5, kąpiel znowu zerkam na tel. 3:5. Wchodzę do mieszkania – oglądam skrót – 3 razy pierwszą bramkę. Pierwsza myśl „co tu się do ch… od…”, a im dalej w las tym więcej drzew. Patrząc jednak na wynik Radomiaka z Zagłębiem można uznać, że to chyba piątek 13-go, ale nie kalendarz nie kłamie mamy 6. dzień maja.
Teraz z innej beczki. Może nie oglądam wszystkich meczów Górnika, ale jak już mam możliwość to zawsze przychodzi moment, kiedy pada pytanie ” co na boisku robi Manneh?”
Staramy się grać „ładny futbol”, a bynajmniej atakować. Fakt jest widoczny, każda akcja przechodzi przez niego, ale jak dla mnie to jest pierwszy hamulcowy, zero przyspieszenia gry, podania tylko do tyłu lub wszerz. Oczywiście mogę się mylić, czegoś nie zauważyć. Pozostaje jeszcze kwestia Daniego i Marina. Podobno rozegrali już po 5 meczy dla Górnika. Nie jestem trenerem, ale pamiętam wejście Pachego z Niecieczą. Bramka fartowna to fakt, ale coś pokazał, przyjęcie piłki ( tak wiem nic wielkiego, ale w ekstraklasie to już wyczyn), jakaś próba gry, kiwki. Uważam, że to było co najmniej dobre 15 min w jego wykonaniu, a potem po za Wisła ledwo wąchał murawę. Natomiast Marina póki co kojarzę tylko z dwóch uderzeń typu „stadiony świata” (tak a propos Ósmej ligi mistrzów) będąc w obu sytuacjach na spalonym. Szkoda, bo wątpię aby w takiej sytuacji Poldi chciał tu zostać w przyszłym sezonie.

Mam pytanie czy ktoś z piszących komentarze zna może jakiegoś dobroczyńcę nie inwestora bo inwestor inwestuje pieniądze żeby je jeszcze zarobić ale dobroczyńcę ktôry pieniàdze da tak po prostu jeśli tak to niech napisze namiary -będziemy dzwonić. Ekonomia to nauka o finansach i generalnie o procesach które w finansach występują ale zasada jest taka że żeby wydać grosik trzeba mieć jeden a najlepiej dwa Górnik Zabrze generuje rok rocznie z małymi wyjątkami kilka kilkanaście milionów STRAT pomimo tego że ma stadion jakieś wpływy z praw tv to generuje duże straty czyli wydaje pieniądze których nie ma i tu w zasadzie powinienem zakończyć bo jak w klubie nie ma pieniędzy to grają gówniani piłkarze i tu się wszystko zgadza więc wniosek jest jeden jeśli masz gównianych piłkarzy i utrzymujesz się w lidze nie generując przy tym dochodów to przecież jest sukces bo nie spadłeś To jest w skrócie tak jak jest inaczej nie będzie. O pojedyńczym inwestorze pisać nie chcę bo nie ma sensu nie znam nikogo kto wrzuci przez kilka pierwszych lat inwestowania około 30-40 mln z i nie odniesie z tego żadnych korzyści takich osób nie ma.
Ale nie ma ich pojedyńczo natomiast jest w Zabrzu i na Śląsku kilka firm których właściciele są emocjonalnie związani z klubem z których można stworzyć grupę kapitałową lub konsorcjum do zarządzania ryzyko strat jest mniejsze a połączenie kilku budżetów na cele promocyjnoreklamowe jest zawsze lepsze
Innej opcji dla klubu nie ma na koniec słowo o prezesie nie wiem kim jest i jak się nazywa czym zarządzał inwestując własne pieniądze też nie wiem ale w pierwszym wywiadzie czytałem że przyszedł poprawić komunikacje w klubie – mi to zajmuje 10 minut a tam oprócz prezesa jest zarząd który personalnie jest rôwnie wielkim dramatem jak prezes wcześniejszy prezes był uwaga kierownikiem sekcji sportowej muzeum miejskiego w Zabrzu teraz po cichu pracuje dzięki koneksjom w Pogoni Zabrze która w tym roku przegra batalie o puchary z klubem z Kwidzyna który zbankrutował przed startem ligi ci wszyscy ludzie to jest jakaś kurwa spartakiada i na takim spartakiadowym poziomie to wszystko działa ostatnią deską ratunku powinni być kibice którzy przez stowarzyszenia muszą działać działać a nie ze sobą walczyć a jak działamy to niestety wszyscy zainteresowani chyba wiedzą

Ino że jeśli bydzie wiekszo liczba właścicieli to w pewnym momencie może się ścierać pomysł prowadzenia pomysł wydawania itd i wtedy będzie dym w samym sercu klubu. W Rakowie jest jeden chop co dobrze pouklodol wszystko nawet jak mu prezydent robi pod góra. W Piescie jest właścicielem miasto ale mają obraną jedna droga i się jij czimią. Pisze się o modym Wlodarze. Jeśli przidzie do nos to na śmiesznych nie korzystnych warunkach. Wybiere Piasta. W oby dwu przypadkach mają gorsze stadiony niż te nasze cudo więc kolejne co odpado

Uważasz, że umiejętności i solidne trenowanie można kupić za pieniądze? W Mielcu nie ma inwestorów, bieda aż piszczy i walczą piłkarze jak lwy. Widzialeś ich mecz z Legią tydzień temu? W każdym niemalże meczu dają z siebie maksa. Bez pieniędzy, bez inwestorów.

Mistrzu, nie Pogoń, ale NMC Górnik Zabrze, a teraz Górnik Zabrze.
To prywatny klub i z tego się utrzymuje. Mało Ci, że ręczni co roku walczą o medale?
Ogarnij się i nie pisz głupot. Właściciel tego klubu będzie robił co chce i nie ma tutaj „po cichu”

Ps. Właśnie ktoś kupił Chelsea Londyn i zrobiło to kilka osób -grupa kapitałowa i to w tej chwili jedyna szansa w Europie na walkę z klubami Państwami typu PSG albo City a na naszym podwórku to jedyna szansa dla naszego klubu innej drogi nie ma

Kiedyś Mazur z grupą kapitałową mioł brać klub. Teraz mo zarzuty chyba