Legia – Górnik. Zdobyć stolicę!

Torcidos  -  19 listopada 2017 13:58
0
3193

W niedzielę czeka nas wielki klasyk polskiej piłki. Ale nie taki, do jakiego zdążyliśmy się przyzwyczaić w ostatnich kilkunastu latach. To będzie mecz, jak za najlepszych lat. Wicelider, czyli Legia kontra lider, czyli Górnik. Nie możemy się już doczekać.

Pierwszy raz od dawna mamy przeczucie, że to będzie ten mecz, że w końcu, po 19 latach wygramy przy Łazienkowskiej. To przeczucie nie bierze się oczywiście znikąd. Górnik jest po prostu bardzo mocny, a wręcz najlepszy w lidze. Jeśli ktoś to kwestionował, to po meczu z Lechem raczej już tego nie robi. W tamtym spotkaniu zabrzanie potwierdzili swoją wielką siłę. W Warszawie Górnik natomiast może potwierdzić, że jest bardzo poważnym kandydatem do mistrzostwa.

Mimo wszystko to Legia musi, a nie Górnik. Pierwszy raz w tym sezonie stadion przy Łazienkowskiej będzie zapełniony, a to obrazuje, jak wielkie ciśnienie jest na to spotkanie w stolicy. Nie tylko o lidera, ale i  o prestiż. Legioniści po czterech zwycięstwach z rzędu prężą muskuły i są żądni rewanżu. W końcu cztery miesiące wcześniej skromny beniaminek zdeklasował faworyzowaną Legię 3:1.

Ile z resztą zmieniło się przez ten czas. Górnik od bycia beniaminkiem stał się objawieniem i rewelacją ligi. W Legii natomiast zdążyli zmienić trenera, a piłkarze po porażce z Lechem zebrali oklep na klubowym parkingu. I kto by wpadł na taki scenariusz jeszcze przed pierwszym gwizdkiem Tomasza Musiała 15 dnia lipca.

Co to by była za historia, gdyby Marcin Brosz poprowadził Górnika do zwycięstwa. Przecież 19 lat temu on jako piłkarz Górnika wygrał po raz ostatni przy Łazienkowskiej. Oby to się ziściło.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments