Legia – Górnik kibicowsko. Inwazja TORCIDY na stolice!

Slazier   22 listopada 2017 18:34   
3897

Za nami wyjazdowe spotkanie Górnika, który w Warszawie mierzył się z drużyną Legii. Niestety nasi zawodnicy musieli przełknąć gorycz porażki i wrócili do Zabrza bez punktów. Ostatecznie Górnik stracił pozycję lidera właśnie na rzecz Legii.

Spotkanie z Górnikiem było pierwszym meczem w tym sezonie, który zgromadził komplet publiczności na stadionie przy ul. Łazienkowskiej. Tego dnia kibice z Warszawy zaprezentowali aż dwie oprawy. Na początku meczu na żylecie pojawiła się kartoniada, która utworzyła napis „Fanatyzm”, a na dole sektora wywieszono transparent „Odbijający się szerokim echem”. Całość prezentacji uzupełniła odpalona pirotechnika.

Z kolei w drugiej połowie Legioniści przedstawili oprawę na którą składała się sektorówka „Do końca” oraz bardzo duża ilość świec dymnych, rac, i innych środków pirotechnicznych. Warto zaznaczyć, że w obu przypadkach sędzia przerwał spotkanie, co znacznie wydłużyło czas jego trwania.

Doping miejscowych stał na dobrym poziomie. Jak to bywa podczas takich meczy, nie mogło zabraknąć wzajemnych pozdrowień. Kibice Legii dość często zadzierali nosa, na co oczywiście my odpowiadaliśmy.

Legia wywiesiła następujące flagi: „Warriors”, „Żyleta”, „Centralny Wojskowy Klub Sportowy”, „Czaszka”, „Wielkie Księstwo Warszawskie”, „”Legia”, „Zagłębie Sosnowiec”, „Legia Warszawa”, „CWKS”, oraz „Duma i Sława”.

Do Warszawy udaliśmy się ostatecznie w dwóch grupach, a łączna nasza liczba wynosiła 1790 osób, w tym 107 GKS-u, 35 ROW-u oraz 10 Wisłoki – dzięki za wsparcie! Warto zaznaczyć, że wszystkie bilety zostały wyprzedane w ekspresowym tempie i na kilkanaście dni przed meczem pewne było, że do Warszawy wybierzemy się w bardzo dobrej liczbie. Część wycieczki podróżowała pociągiem, a reszta autokarami. Doping prowadziliśmy od pierwszej do ostatniej minuty, pomimo niekorzystnego rezultatu. Po meczu podziękowaliśmy piłkarzom za walkę, zaangażowanie i wyraziliśmy nasze wsparcie w kolejnych spotkaniach. W końcu tylko razem możemy coś osiągnąć w tym sezonie!

Po spotkaniu musieliśmy odczekać swoje, zanim ochrona łaskawie wypuściła nas z sektora gości. Rzadko zdarza się, żeby trwało to ponad 2 godziny. Ostatecznie w Zabrzu zameldowaliśmy się nad ranem. Pomimo niekorzystnego wyniku wyjazd możemy zaliczyć do udanych!

Tego dnia wywiesiliśmy następujące flagi: „Supporters”, „14.12.1948”, „Młoda Torca”, „ROW Rybnik”, „GKS Katowice”, „Górnik Zabrze”, „Lipiny”, „Górny Ślonsk”, „Konfederatka”, oraz transparenty „Jabko, Graba PDW” i „Sosnowieckie Śmiecie Bramki ku..R..m Sprzedajecie”.

Już teraz przypominamy o najbliższych domowych spotkaniach Górnika z Jagiellonią, Lechią, Cracovią, a także pucharowym meczu z Chojniczanką. Nie zwlekajcie na ostatni moment, tylko już teraz zakupcie wejściówki, żeby na wszystkich spotkaniach ponownie zasiadł komplet widzów.

Galerie dostępne tutaj cz. 1, cz. 2

Doping i kulisy dostępne w tym miejscu

Jadymy durś!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

PODZIEL SIĘ