Legia – Górnik 2:0. Nie potrafiliśmy się przeciwstawić

Torcidos   13 maja 2018 20:07
1543

W ramach 36 kolejki Górnik Zabrze przegrał na wyjeździe z Legią Warszawa 0:2. Przy jednoczesnym zwycięstwie Wisły Płock zabrzanie spadli przed ostatnią serią gier na piąte miejsce w tabeli.

Jedna niespodzianka w składzie Górnika. Nieoczekiwanie do podstawowej jedenastki wrócił Adam Wolniewicz, który zastąpił Mateusza Wieteskę. Natomiast za pauzującego za kartki Adriana Gryszkiewicza na lewej obronie zagrał Michał Koj.

Górnik od pierwszych minut spotkania był drużyną lepszą. Zabrzanie grali składnie i nie pozwalali w zasadzie na nic Legii. Dobrą sytuację miał Rafał Kurzawa i więcej niż stuprocentową Igor Angulo. Hiszpan dostał świetną prostopadłą piłkę od Szymona Żurkowskiego, minął bramkarza i z lekkiego kąta nie trafił do pustej bramki. Legia mogła jedynie odpowiedzieć za sprawą rzutów wolnych. Z pierwszym Tomasz Loska sobie poradził, ale drugi znalazł niestety drogę do bramki i od 22 minuty przegrywaliśmy z Legią 0:1. Górnik nie potrafił odpowiedzieć na straconego gola i to Legia była bliższa podwyższenia rezultatu, ale Loska intuicyjnie obronił strzał Kucharczyka. 
 
Druga połowa już nie była prowadzona na takim tempie. Górnik miał przewagę, ale niewiele z niej wynikało. Niezłą sytuację kolejny raz miał Angulo, lecz jego uderzenie było blokowane przez obrońców. Niestety kwadrans przed końcem gospodarze prowadzili już dwoma golami. Malarz zagrał daleką piłkę do Hamalainena, który uciekł obrońcą i zdążył zagrać piłkę nad wychodzącym z bramki Loską. Wydawało się, że sytuację wyjaśni Paweł Bochniewicz, który był pierwszy przy spadającej futbolówce. I był, tylko, że tak niefortunnie trafił w piłkę, że ta wleciała do bramki. Chwilę później drugą żółtą kartkę obejrzał Broź i to był promyk nadziei dla Górnika. Jednak w żaden sposób nie potrafiliśmy wykorzystać tej przewagi, nawet mimo ofensywnych zmian z ławki. I w bezbarwnym stylu zakończyło się to spotkanie zwycięstwem Legii.


Legia Warszawa – Górnik Zabrze  2:0 (1:0)

1:0 – Szymański, 22′
2:0 – Bochniewicz (samobójcza), 75′

Legia Warszawa: Malarz – Broź, Astiz, Pazdan, Jędrzejczyk, Philipps, Cafu, Vesović, Radović, Szymański (63′ Antolić), Kucharczyk

Rezerwowi: Cierzniak – Remy, Hlousek, Hamalainen, Antolić, Pasquato, Eduardo
Trener: Dean Klafurić

Górnik: Loska – Wolniewicz, Suarez (82′ Liszka), Bochniewicz, Koj – Kądzior, Matuszek (73′ Smuga), Kurzawa, Żurkowski, Angulo, Urynowicz (60′ Hajda)
Rezerwowi:
W. Pawłowski – Wieteska, Liszka, Olszewski, Hajda, Ambrosiewicz, Smuga
Trener: 
Marcin Brosz

Żółte kartki: Broź, Philipps, Jędrzejczyk – Urynowicz, Wolniewicz
Czerwona kartka: Broź (druga żółta)
Widzów: 
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl