Latem bramkarzom wygasają umowy. Kto ma największe szanse na pozostanie?

Milo  -  6 kwietnia 2016 12:04
0
954

przyrowski2_zaglebie_gornik_1516

Grzegorz Kasprzik, Radosław Janukiewicz i Sebastian Przyrowski w takim składzie rywalizują o bramkę Górnika. Sytuacja ulegnie zmianie latem, bo wszystkim trzem bramkarzom wygasają umowy z Górnikiem.

Najbliższy przedłużenia kontraktu jest Grzegorz Kasprzik. Doświadczony bramkarz w ostatnich meczach prezentuje się znakomicie, czym potwierdza, że przedłużenie umowy będzie z korzyścią dla obu stron. W Zabrzu zastanawiają się jeszcze nad przyszłością Radosława Janukiewicza i  dalszym ciągu nie ma decyzji odnośnie jego przyszłości. Pierwotnie do końca marca zabrzanie mieli określić się czy chcą, aby Janukiewicz także w następnym sezonie reprezentował barwy Górnika. Dla Pogoni wypożyczenie Janukiewicza to korzystna opcja, dlatego działacze ze Szczecina nie naciskają na ostateczną decyzję. Nie wykluczone, że zapadnie ona dopiero po zakończeniu sezonu.

Do dziś zastanawiamy się czym kierowano się przy zatrudnieniu Sebastiana Przyrowskiego. „Trójkolorowi” stoczyli zwycięską walkę o tego bramkarza z Zagłębiem, a w Lubinie za to mogą tylko dziękować. Dla Przyrowskiego w Górniku to ostatnie miesiące, bo po wygaśnięciu umowy odejdzie. Aby zaspokoić ciekawość postanowiliśmy dowiedzieć się czym kierowano się przy wyborze Przyrowskiego? – Przy transferze Sebastiana kierowaliśmy się przede wszystkim jego doświadczeniem. Sebastian to przecież były reprezentant Polski, a w dodatku ma na swoim koncie sporo występów w barwach Polonii Warszawa. Po odejściu Steinborsa potrzebowaliśmy rywalizacji dla Kasprzika. Były jeszcze opcje zagraniczne, ale obcokrajowcy różnie znoszą aklimatyzację. Ostatecznie wybraliśmy naszego rodaka, a w dodatku Sebastian miał pewne miejsce w barwach GKS-u Tychy – tłumaczy Mateusz Sławik, trener bramkarzy Górnika.

Każdy trener chce do dyspozycji mieć przynajmniej dwóch wartościowych bramkarzy, nie inaczej jest w Zabrzu. Do Zabrza po sezonie ma wrócić Mateusz Kuchta, i wtedy zapadnie decyzja co dalej z tym utalentowanym bramkarzem. – Obserwujemy Mateusza Kuchtę na bieżąco. Bardzo się cieszę, że w „GieKSie” ma pewne miejsce w wyjściowym składzie. W takim wieku każdy piłkarz potrzebuje przede wszystkim ogrania, a on na zapleczu Ekstraklasy zagrał w tym sezonie już 17. spotkań. Trener Brzęczek na niego stawia, więc to jest najważniejsze – zakończył były bramkarz Górnika.

Warto dodać, że w ostatnim meczu rezerw Górnika zagrał 20-letni Tomasz Loska, który jesień spędził w 2-ligowym Nadwiślanie Góra, gdzie był podstawowym golkiperem.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments