Kto będzie zdobywać bramki dla Górnika w rundzie wiosennej?

Torcidos  -  29 stycznia 2015 16:48
0
542

Iwan_Jez_pogon_1415
Tylko, a może aż dwa tygodnie zostały do wznowienia rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Górnik od kilku dni przebywa w Turcji, gdzie intensywnie przygotowuje się do rundy wiosennej, która zostanie zainaugurowana meczem z Koroną Kielce przy Roosevelta. Jednak im bliżej do ligi, tym coraz bardziej nasuwa się pytanie, kto będzie odpowiedzialny za strzelanie goli dla Górnika.

Mateusz Zachara był niekwestionowanie najlepszym napastnikiem „Trójkolorowych” i po jego odejściu zrobiła się wielka dziura na pozycji „dziewiątki”. Najpoważniejszymi kandydatami do zastąpienia Zachary byli Przemysław Oziębała i Dawid Plizga, lecz obaj nie znaleźli się w kadrze na zgrupowanie w Turcji. Tak więc zabrzanie wylecieli na południe z Szymonem Skrzypczakiem i Jarosławem Potońcem, którzy na poziomie Ekstraklasy jeszcze nie strzelili gola, a młody Potoniec nie miał nawet okazji zadebiutować na ligowych boiskach.

Przy małym doświadczeniu Skrzypczaka i Potońca wydaje się, że Robert Warzycha będzie stawiać w ataku na Bartosza Iwana, który już w poprzednim sezonie pokazał, że na „szpicy” czuje się bardzo dobrze. Niemniej jednak Bartosz, podobnie jak Wojciech Łuczak, próbowany na tej pozycji jest nominalnym pomocnikiem i ciężko mu będzie przejąć rolę po Zacharze, który był dla Górnika niezbędny. Wychowanek Rakowa Częstochowa oprócz strzelonych bramek, był pierwszym obrońcą „Trójkolorowych”, a umiejętne utrzymywanie się przy piłce dawało bardzo wiele możliwości w rozegraniu piłki. Ciężko będzie Iwanowi zaadoptować te typowe dla napastnika cechy. Chyba, że sztab szkoleniowy ma inny pomysł?

Dwa dotychczasowe sparingi w Turcji także niczego nie wyjaśniają, bo Górnik zdobył tylko jednego gola, strzelonego z rzutu karnego przez Seweryna Gancarczyka. Z drużyną wciąż trenuje Giorgi Alawerdaszwili, jednak na razie nie wygląda na zawodnika, który realnie wzmocniłby zespół. Trzeba jednak pamiętać, że zabrzanie w Turcji są raptem kilka dni, więc jakiekolwiek oceny mogą okazać się mocno niesprawiedliwe. W ostatnich latach zespół nie odczuwał odejścia swoich najlepszych graczy. Czy podobnie będzie po sprzedaży Zachary?

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments