Kto będzie nowym trenerem Górnika? “To akurat mogę powiedzieć”

Spark  -  10 marca 2014 08:07
669

zbigniew_waskiewicz
– Trener Wieczorek do niedzieli był trenerem i nie zakładałem w piątek przed meczem, że rozstaniemy się po spotkaniu w Bydgoszczy –
mówi w wywiadzie dla “Sportu” Zbigniew Waśkiewicz, prezes Górnika Zabrze.

Wszystkiemu winien jest trener Wieczorek?

Zbigniew Waśkiewicz (prezes Górnika): – Nigdy tego nie powiem. na pewno popełnił jakieś błędy, ale to, co widzimy dziś, jest konsekwencją wielu zdarzeń, które miały miejsce. I wcale nie wykluczam, że ktokolwiek inny poradziłby sobie w tym trudnym momencie. Tym bardziej decyzja była trudna. Uznałem jednak, że dla klubu to najlepsze rozwiązanie.

Długo był pan związany z futbolem i nie wierzę, że dopiero teraz zacznie pan szukać nowego szkoleniowca.

– Szczerze? Wcześniej z trzema osobami rozmawiałem na zasadzie, “co by było, gdyby”… Bez żadnych konkretów, bo nie mam w zwyczaju działać w ten sposób. Trener Wieczorek do niedzieli był trenerem i nie zakładałem w piątek przed meczem, że rozstaniemy się po spotkaniu w Bydgoszczy. Teraz będę jednak prowadził konkretne rozmowy, ale – uprzedzę pytanie – żadnych nazwisk nie podam. Mogę zapewnić, że nie podzieliłem się swoimi pomysłami jeszcze z nikim.

Bierze Pan pod uwagę trenera zagranicznego?

– To akurat mogę powiedzieć… Nie.

Zdanie kibiców brał pan pod uwagę? Bardzo chcieli odejścia trenera Wieczorka.

– Szanuję przede wszystkim formę, w jakiej wyrazili swoje stanowisko. Z doświadczenia wiem, że bywa z tym różnie. Ich opinia nie miała jednak wpływu na moją, bo ja biorę za nią pełną odpowiedzialność. Po prostu nie widziałem nadziei, że może być lepiej, a sezon jeszcze trwa i nie wszystko jest przegrane. Kibice mogą i powinni mieć swoje zdanie, ale nie oni zwalniają i nie oni zatrudniają trenera.

Kiedy poznamy następcę Ryszarda Wieczorka?

– W tym tygodniu. Konkretnego dnia nie podam,  o dziś nie wiem, czy będzie to wtorek, czy środa… Poniedziałkowe zajęcia poprowadzą asystenci Ryszarda, ale na pewno nowy trener poprowadzi już zespół podczas sobotniego meczu z Pogonią. Decyzję trzeba podjąć szybko, ale nie pochopnie. Mówiłem kilka dni temu o swojej wizji funkcjonowania Górnika i chciałbym, żeby trener się w nią wpasował.

Zespół jest dobrze przygotowany do rundy?

– Z wynikami na pewno się zapoznam. Trener mówił, że wyniki są bardzo dobre.

Był pan po meczu w Bydgoszczy w szatni?

– Nie. Wiem, jak piłkarze czują się po przegranym meczu, szczególnie, kiedy mówimy o tak złej serii, jaką oglądamy w tym roku. Spotkam się z nimi w poniedziałek przed treningiem, kiedy emocje już opadną.

Z trenerem Wieczorkiem rozmawiał pan…

– W niedzielę przed południem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, by podjąć taką decyzję bez rozmowy z trenerem. Dowiedział się pierwszy.

Jak zareagował?

– Proszę wybaczyć, ale ta rozmowa zostanie między nami. Ryszard może nie chcieć, by ją upublicznić. Jak mówiłem, cenię jego pracę i wiem, że chciał dobrze, ale zbieg różnych okoliczności sprawił, że nie wyszło. I chciałbym, by kibice brali to pod uwagę. Życzę mu powodzenia i mam nadzieję, że jego następcy będzie łatwiej. I zacznie zdobywać punkty.

Źródło: Sport
Foto: