Kontuzjowani pracują nad swoją formą

Milo  -  25 stycznia 2014 13:01
543

danch_podbeskidzie_1314

Adam Danch pracuje obecnie siłowo nad wzmocnieniem mięśni prostowników w lewej nodze, a więc operowanej. Zauważalny jest, bowiem jeszcze deficyt, ale cały czas widać postępy. Ponadto, jak to zwykle u piłkarzy pracujemy siłowo nad mięśniami zginaczami – tłumaczy Małgorzata Rak, fizjoterapeutka z Centrum Fizjoterapii “Fizjofit”.

Kapitan Górnika trenuje już skoczność, a także poruszanie liniowe, a więc starty i zatrzymania. Jak podkreśla fizjoterapeutka, rehabilitacja Adama przebiega sprawnie, na co wpływ z pewnością ma fakt, że obrońca Górnika pracuje codziennie z naprawdę dużym zaangażowaniem.

Powoli dobiegają końca wizyty Adama Wolniewicza, który przez ostatnie kilka miesięcy przechodził rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie. – Jeśli chodzi o aspekty siłowe, Adam wygląda naprawdę dobrze. Operowana noga jest w tym momencie wręcz mocniejsza od drugiej. Pracujemy, więc teraz przede wszystkim nad szybkością i skocznością. Testy, jakie Adam przeszedł wspólnie z drużyną pierwszego dnia okresu przygotowawczego wykazały, bowiem jeszcze pewne braki w tych aspektach. Realizuje, więc teraz 6-tygodniowy plan, mający na celu poprawić te elementy. Nie zapominamy jednak również o sile.

Warto zaznaczyć, że Adam trenuje już z zespołem rezerw Górnika. Uczestniczy nawet w gierkach wewnętrznych, ale jak sam podkreśla, na występ w meczu sparingowym przyjdzie mu jeszcze poczekać z 2, 3 tygodnie.

Coraz lepiej wygląda sytuacja Gabriela Nowaka, który kilka miesięcy temu zerwał więzadła w kolanie. – Wyniki styczniowych testów były bardzo dobre, jak na ten etap rehabilitacji zawodnika. Wszelkie deficyty siły u Gabriela zostały wyrównane. Pracujemy, więc teraz nad mięśniami zginaczami. Wykonujemy już też ćwiczenia ze zmianą kierunków i z piłką.

Po powrocie pierwszej drużyny ze zgrupowania w Turcji Gabriel powinien wrócić już do treningów z kolegami.

Poprawia się również sytuacja Konrada Nowaka, który w ostatnim czasie miał problemy z przepukliną oraz dużym palcem u lewej nogi. – Jeśli chodzi o przepuklinę, wszycie siatek z tworzywa sztucznego pomogło. W poprzednim tygodniu treningi Konrada były jeszcze dosyć delikatne, wręcz rehabilitacyjne. Z kolei w tym wszedł już w większe obciążenia. Zaczynamy pracować siłowo nad kończynami dolnymi i górnymi. Co do palca, pracujemy nad przywróceniem jego ruchomości.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl